Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai wtorek, 1 sierpnia 2017

Powróciłam z Ryuconu i wracam do blogowania :D! Jak pewnie wiecie nie robię już podsumowań mangowych jeśli chodzi o stosiki, bo nie nadążam za czytaniem i nie mam za wiele do powiedzenia na temat rzeczy, które kupiłam, ale nadal oczekują na to, żebym dogłębniej rzuciła na nie okiem. Uznałam jednak, ze mogę zrobić podsumowanie na zasadzie "co poza mangami trafiło do mnie przez pierwsze 7 miesięcy roku. Przed wami stosik gadżetowy :D!


Gumowe breloczki z gry Idolish7 (o której już nie raz pisałam i którą polecam - jest grywalna, ma fajne piosenki, ciekawą fabułę, a postacie projektowała Arina Tanemura!) pochodzą z dwóch zestawów - po tym jak podzieliłam się na pół ze znajomą, a Mezzo dałam w prezencie zostały mi te breloczki. Była na nie szalona promocja na AmiAmi (-60% albo coś takiego), więc szkoda było nie skorzystać. 


 Jeśli już przy Idolishowych gumowych brelokach jesteśmy to strasznie podoba mi się ta seria breloków - design postaci wygląda na nich tak uroczo! Zbankrutowałabym jednak, gdybym kupowała wszystkie, więc ograniczyłam się tylko do tych z zespołem Re:Vale i do wesołego pairingu moich ulubieńców - Nagiego z Idolisha i Ryu z Triggerów. Wracając do Re:Vale jeszcze wyszedł świetny teledysk do ich nowej piosenki:


Chciałabym, żeby Idolishowe anime stało przynajmniej na takim poziomie jak teledyski do piosenek z gry... Pożyjemy - zobaczymy!


Nie ma stosiku bez goodsów z "Yowamuchi Pedal" - te udało mi się okazyjnie wyhaczyć na konwencie Magnificon EXPO. Normalnie taniej kupiłabym na Suru, ale tam nie zawsze jest gwarancja, że Clearfile czy Zeszyt przyjdzie ze wszystkimi dodatkami typu naklejki i trzeba by się dobrze wczytywać w opisy. Przewertowałam tony rzeczy na stoisku i kupiłam kompletne zestawy zawierające naklejki (Arakita i Shinkai już wylądowali na mojej obudowie telefonu). 


Dostałam też ślicznego Toudou z "Yowamushi Pedal" jako pamiątkę z Japonii - metalowy breloczek ze współpracy z siecią sklepów osiedlowych Lawson. Kto by nie chciał Toudou z kurą ❤. Dostałam jeszcze dzwoneczek-królisia i kartę z eventu "One Piece" z Zoro. Tyle dobroci, a jeszcze jednego singla nie dorzuciłam do zdjęcia i pewnie pojawi się w kolejnym goodsowym podsumowaniu ❤❤❤.


Ten rakugowy ręcznik dostałam we Wrocławiu, na scenie z rak rakugoki, mistrza Kosena, po jego występie. Kiedy weszłyśmy ze znajomymi na salę, w której miało odbywać się przedstawienie to zobaczyłyśmy ogłoszenie o konkursie, gdzie trzeba było zatwittować o sztuce przed lub po niej. I wszystkim trzem udało się coś dostać! Pełnia szczęścia! mogłyśmy następnego dnia widząc na ulicy mistrza poprosić go o autograf, ale było nam tak głupio...


 Mówiąc o autografach udało mi się w tym roku na Magnificonie zdobyć autograf Azumi Inoue i jej córki Yuyu- artystek wydających swoją muzykę w Japonii. Matka z córką dawały w tym roku koncert na konwencie i udało mi się ich złapać na backstage, kiedy koncert był opóźniony i czekały na swoją kolej. Co roku kupuję bilet na Magnificon wiedząc, że moim głównym celem są koncerty j-popowe... Jeśli kojarzycie nazwisko Azumi Inoue i nie wiecie skąd, podpowiem tylko: anime studia Ghibli. :)


"Kamen Rider Double" to zaraz obok "Kamen Ridera OOO" mój ulubiony Rider - Shotaro i Phillip stają się jednym wojownikiem. Chechu ostatnio zaszalała z wyprzedawaniem kolekcji i postanowiłam przygarnąć bubę, bo kto się nim zajmie lepiej niż ja? Nie jest to ostatni S.H. Figuarts, którego chciałabym mieć, ale rodzinka powiększyła mi się do czwórki, lub tez do piątki, jeśli policzymy jednego Double jako 2 postaci :).


W końcu udało mi się troszkę zainwestować w "Yuri on Ice". Czekam jeszcze na jeden brelok Pichita z suru, ale póki co mam gumowe golasy kapiące się w Onsenie i akrylowego Yuriego z żarciem. Zrozumcie - sama kocham żarcie i identyfikuje się z postaciami, które kochają żarcie, a co gorsza wszystko porównują do jedzenia tak jak ja - nie odmówiłabym sobie więc posiadania breloka Yuriego z żarełkiem.


Udało mi się ostatnio dostać kupon zniżkowy na recenzje fotozeszytu od Saal i zapraszam powyżej do lektury i do obejrzenia filmiku - pierwszy opis jest po angielsku, ale zaraz pod nim jest drugi po polsku.


Na koniec notki spójrzcie na tę śmieszną Yuriową lampkę - jak zobaczyłam ją na konwencie to tylko pół godziny się nad nią zastanawiałam! Była nieco mniejsza niż inne (a to lepiej) i przez to tańsza. Doceniam pomysł na nowe stoisko - jest to najdziwniejsza i najsłodsza rzecz, którą kupiłam na Ryuconie.


Mimo upałów udało mi się zrobić notatki i zdjęcia do kolejnej recenzji mangi. Mam nadzieję, ze do końca tygodnia uda mi się ją opublikować, ale jestem między młotem a kowadłem - albo napisze ją w dzień i się usmażę na piętrze przy komputerze, albo napisze ją w nocy i robactwa mi do domu przez otwarty balkon naleci. Mogę tez zamknąć balkon i udusić się jeszcze bardziej. Ale może to nie będzie konieczne. Do następnego!

{ 10 komentarze... read them below or Comment }

  1. TAK! Świetny blog wrócił z ZMARŁYCH!

    >Kamen Rider
    Akurat oglądam Ex-Aid ale jak pokończę Precury (jeszcze 10 serii po 48 odcinków mi zostało) to zabieram się ponownie za to (Super Sentai jakoś nie trawie). Zakochałem się w serii dzięki KR DRIVE (bo auta, duh!)

    Cieszę się że jesteś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie za miesiąc znowu trochę zwolnię z pisaniem bloga, ale nie będzie tak, że porzucę pisanie. Zwłaszcza, że posprzątałam sobie internety na tyle, żeby wiedzieć co chcę na tym blogu zamieszczać :).

      Nie wszystkie super sentaie są złe - polecam takiego Shinkengera czy gokaigera. :)

      Mi do Drive i Ex-Aid trochę KR zostało, bo ostatnią serią, którą oglądałam był Kamen Rider Fourze.... Tyle lat nadrabiania, a jeszcze z poprzednich serii mam rozgrzebanego Blade i Decade...

      Usuń
  2. Ohoho, niezłe nabytki! Co prawda z serii, których nie oglądałam, no ale prezentują się bosko. :D A ta lampka rozwala system. :D
    Co do upałów... Umieram dzień w dzień. x_x
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś obejrzysz (zwłaszcza Idolishe, bo jeszcze anime nie wyszło ;))!

      Czasem widzę na twitterze jak znajomi w Japonii wtórują tym z Polski w narzekaniu na pogodę, więc rozumiem X;D.

      Usuń
  3. Jak ja się cieszę, że ominęła mnie mania zbierania breloczków. Chyba bym już całkowicie zbankrutowała :P.

    Ostatnio widziałam te "lampki" gdzieś tam w internetach. Jest dostępnych tyyyyle wzorów, że pewnie nie umiałabym się zdecydować na jeden :P. Aczkolwiek świetne są takie łączone np. z totoro. Była taka wygięta gałąź i po jednej stronie jest figurka, a po drugiej ta z podświetleniem.

    Co do upałów, ja bez wiatraka nie daję rady. Dzień w dzień muszę programować i chyba bym się rozpuściła. Za to jakiego kataru się nabawiłam :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prędzej breloczki niż duże figurki, łatwiej je pomieścić.

      U tych ludzi z konwentu można zamówić własny wzór, to tym bardziej można wybierać. Na przykład zamówić sobie samo drzewo do figurki :D

      Usuń
  4. Rany ile pierdółek, po co ci tyle tych breloczków xD? Wieszasz je gdzieś, czy po prostu kolekcjonujesz do szuflady? Ciekawa jestem jak wygląda twój pokój:) Ta lampka jest najładniejsza i w dodatku praktyczna ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kolekcjonersko zbieram, zwłaszcza jak tanie i z ulubionych serii. Ale są też przy okazji funkcjonalne, bo to przy torebce, to przy kluczach, to przy komórce je nosze i łatwiej mi wtedy coś znaleźć. Na razie wszystkie mieszczą się na jednej tablicy korkowej, więc nie jest źle.

      Mój pokój raczej nie jest typowym pokojem 30-latki, ale jakoś się nie przejmuję, bo lubię wszystko co kolorowe i się nie ograniczam ;)

      Usuń
  5. A ja się cieszę, że Daburu ma nową mamę :DDDDD
    Jak patrzę na tego Yurio, to tak mi się przypomina ta cudowna fotka, którą Tobie zrobiłam XDDDDDDDD TAKI ZE MNIE FOTOGRAF XDXDXD

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -