Ta strona korzysta z ciasteczek, jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai środa, 27 lipca 2016

Jest za gorąco, żeby pisać notki, ale chciałam wywiązać się z obowiązku (i tak mam już opóźnienie). Ostatnie 2, a właściwie prawie 3 tygodnie byłam zajęta nowym komputerem, zamiast zajmować się fandomem i skończyło się to na tym, że zepsuł się zanim zainstalowałam na nim sterowniki do internetu. Wylałam milion łez i od dziś komputer jest w dziale reklamacji i nie wiem co z nim dalej będzie. Czarno to widzę. Tak, że moje wakacyjne plany działania na czymś co działa dobrze, szybko i na czym mogłabym zaprojektować nowy header na razie spełzły na niczym, a moja motywacja do bycia aktywnym w internecie odleciała wraz z momentem, kiedy komputer się nie włączył.


Powinnam pisać o nowych dramach i anime, bo w końcu zaczął się sezon, a poprzedni skończył... Ale najpierw się pochwalę, że po latach jestem na bieżąco z anime "One Piece". Płakałam za Corazonem, Kapusta podbił me serducho głosem Ishidy Akiry, a całość nadal mnie naprawdę rusza. Szkoda mi tylko, że tak mało jest interakcji Zoro i Sanjiego w nowych arcach, ale przynajmniej w najnowszym openingu biją się ze sobą pistoletami na wodę.


No, ale spróbujmy o nowym sezonie anime - jako fanka żywych japońskich boysbandów czuję się w końcu rozpieszczona przez japońskie boysbandy w anime! "B-Project" jest bardzo fazowy i pokazuje pracę idolowych grup od różnych stron - przez nagrywanie piosenek, reklam, aż do sesji zdjęciowych dla magazynów. Super sprawa, bo to przekrój przez rzeczy, w których siedzę po uszy od... 2007? W końcu zekranizowano też "Tsukiutę" i w końcu mogę się pochwalić prezentem, który dostałam dawno temu i więcej ludzi rozpozna postać:


"Tsukiuta" w anime nie ma co prawda tak ładnej kreski jak "B-Project", ale jako, że w "Tsukiucie" są zespoły damskie zamiast jednej głównej bohaterki, ale póki co anime jest tylko o części męskiej to można wybierać w idolowych klimatach. No i postacie z "Tsukiuty" nawiązują do miesięcy w roku - a to działa jako dobra przynęta - "Urodziłam się w sierpniu, jak wygląda sierpniowy chłopiec? Jak wygląda sierpniowa dziewczynka?". W obydwu anime podobają mi się też i designy i piosenki. 

Z innych anime oglądam "Handę-kuna", 2 sezon "Binana", "Ozmafię", "Scared Rider Xechs", "Fukigen no Mononokean", "Servampa", "Bananyę", "Orange", "Cheer Danshi", "91 Days"... i w sumie kilka innych też pozaczynałam. Jak oglądać tyle anime naraz? Nie wiem, nie powiem wam, już mam milion odcinków zaległości, na które nie chce mi się patrzeć.




Nowy dramowy sezon rozpieszcza - jak to dramy letnie. Japończycy eksponują morze, śliczne widoczki, zwiewne stroje, więc jest na co popatrzyć. Taką dramą jest "Suki ga Hito ga Iru", gdzie pewna cukierniczka zaczyna mieszkać z 3 braćmi w domu nad morzem, żeby pracować w ich restauracji. Może i wyszłoby z tego złe romansidło, ale główną rolę gra Kiritani Mirei. A ona zawsze daje swoim postacią taką iskierkę, która trzyma człowieka przy dramie do końca. Człowiekowi aż się chce śledzić jej dalsze losy.


Poza tym w tym sezonie Japończycy przerabiają stare joseie na bardziej sensowne historie, albo takie, które lepiej człowiekowi wchodzą i nie ma się wrażenia, że to słaby mangwy Harlekin. Nawiązuje tu do tytułu "Sensei suruhodo, aishiteru", który jest zrobiony z fajną obsadą i na bogato, bo promuje biżuterię Tiffaniego brzy okazji.  Jest też ekranizacja mangi "Hapi Mari", która jest bidna, ale gra w niej Dean Fujioka, a gość to sama klasa (tylko ze względu na niego czekam na film "Full Metal Alchemista", bo wiem, że on na pewno pociągnie aktorsko Roya), a jako obiekt uczuć głównej bohaterki to już w ogóle. Nawet znajoma, która nie lubiła mangi wciągnęła się w tą dramę, ale tak jak pisałam - nie jest to wysokobudżetowa produkcja. Z innych znanych historii - po raz kolejny została stworzona wersja serialowa "Toki wo Kakeru Shoujo" czyli "O dziewczynce skaczącej przez czas". Obejrzałam 2 odcinki i w sumie źle nie jest, a to chyba dobrze, skoro obsada tam mnie w ogóle nie ruszyła. 





Gry... Zdobyłam Apolla w "Yume100" i przestałam grać. Nawet codziennych bonusów już nie odbieram, ale po prostu coraz mniejszą ochotę mam na patrzenie w ekrany, a tych gier jest coraz więcej. Zaczęłam grać też w "Pokemon GO" i sama koncepcja gry strasznie mi się podoba - łatwiej się ruszyć z domu i przy okazji można nieświadomie przemycić wiedzę na temat zabytków/grafitti itp. w swojej okolicy. Oczywiście gra ma też swoje minusy, czyli zżera baterię i jak mieszkasz w Zaścianku Dolnym Wsi Górnej to nie ma za bardzo czego łapać, bo to gra bardziej miejska. Wszystkie "problemy" jakie gra według mediów stworzyła nie są dla mnie wadą - po prostu nie jest idiotoodporna i tyle. W "Neko Atsume" dodali płaszczkę, zjeżdżalnie z dinozaurem, pingwina i skrzynię skarbów, więc znowu zaczęłam karmić koty. A po ostatnim evencie "Idolish7" jestem przemęczona graniem, ale byłam bardzo wysoko w rankingu grających, więc chyba mogę się tak czuć. 


Wielu blogerów rozpisywało się ostatnio o wrażeniach z Wonfesu, a ja powiem tylko: KRZYK MUNCHA.


Przyszła do mnie paczka z Gildii, która miała przyjść później, ale anulowałam sporą część zamówienia. Wszystko przez te opóźnienia - co chwila mail o tym, że kolejny tytuł będzie później... To już w ole na spokojnie mieć resztę mang, a resztę zamówić jak sytuacja wydawnictw i tytułów już się ustabilizuje.




Ostatnio nadrobiłam czytanie "Tonari no Kaibutsu-kun" czyli "Bestii z ławki obok" po polsku. Uwielbiam tą kreskę! Ale to nie o niej... Chciałam wam powiedzieć, że nic mnie tak dawno nie rozśmieszyło jak te nawiązania do Disneya, A+ dla tłumacza.

Powinnam teraz recenzować "Log Horizona", który pod względem języka literackiego bardzo mi się podoba, a pierwszy rozdział czytało mi się super, ale złapałam jakiś wstręt do samej tematyki i musiałam sobie zrobić przerwę. Ale recenzja będzie i przeczuwam, że będzie bardzo pozytywna.


Więcej dziś chyba obrazków niż tekstu, ale czasem takie notki też są potrzebne, zwłaszcza autorowi bloga. Do następnego!

{ 12 komentarze... read them below or Comment }

  1. "Nawet znajoma, która nie lubiła mangi wciągnęła się w tą dramę", mam podobnie. Manga mnie nie zachwyciła, w sumie to ją raczej zmęczyłam do końca, za to w dramę się wciągnęłam i niecierpliwie czekam na kolejne odcinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam, że z kiepskich romansowych shoujo "Hapi Mari" nie wydawało mi się aż tak złe i przeczytałam do końca. Ale tak naprawdę musiałabym sobie ten tytuł odświeżyć...

      Usuń
  2. Krzyk Muncha!
    Wiem, że to błąd i się znęcam, ale bawi mnie, że oglądasz Servampa dwa razy ;)
    Jestem bardzo ciekawa co z tym komputerem. Składałaś go Ty czy już przyszedł złożony? Może coś się tylko poluzowało albo zasilacz nie teges? Kiedyś, kiedy jeszcze zupełnie nie znałam się na kompach, odebraliśmy nasz po chyba wymianie dysku twardego, po czym w domu włączał się, ale bez obrazu - z powrotem w serwisie okazało się, że karta graficzna się poluzowała w samochodzie. Mam nadzieję, że Twój problem też jest w czymś niewielkim i łatwym oraz szybkim do naprawienia :<
    Ten sezon jest fantastyczny dla fanek, mnóstwo idoli i sportowców. A fani panienek nie mogą narzekać, bo jest i Illya dla pedofili i Masou Gakuen dla fanów cycków xD
    Ten stosior mi przypomniał, że od dwóch miesięcy nie kupowałam komiksów, wprawdzie mało z tych, które lubię jest tutaj, ale, damn, znów będzie wydatkor ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komp był składakiem, ale skręcanie też miałam zamówione. W sumie chodził 2 tygodnie, bo mi trochę zeszło ze zorganizowaniem sobie Windowsa. Mam nadzieję, że coś się tylko poluzowało, ale komp jest zaplombowany na gwarancji, więc nie mogłam tego sama sprawdzić. Ale nie włącza się w ogóle i nie jest to raczej kwestia kabla zasilającego, to sprawdzić sobie sama mogłam ;;

      Usuń
  3. Rany, szacunek za bycie z One Piece na bieżąco!
    Haha, muszę nadrobić Bestię z ławki obok w końcu, super te porównania do Disneya!
    W ogóle jaki stos mang, wow. Q_Q

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrabiaj, nadrabiaj! Ja jestem bardzo zadowolona z lektury!

      Usuń
  4. O BOŻE, WYJE! X""D MUNCH <3 X'''''''''''D
    Zaciekawiłaś mnie dramą, więc w deszczowe wieczory może będę sobie oglądać :P
    Problemy z komputerem/laptopem też już przerabiałam na tych wakacjach. Ale przynajmniej skończyło się tylko na czyszczeniu śmieci z dysku i z wiatraczków. XD (Ale tydzień w plecy....)
    Z anime obejrzałam zaaaaaległe odcinki HQ!! no i jakoś nie mam weny na animacje... wszystko przez Orange którego nie chcę na razie tykać, bo będę wyć jak norka :")
    O ile dobrze pamiętam, to OP zostawiałam przed sesją. Ale niech się jeszcze trochę uzbiera to sobie siądę w dwa dni i nadrobię :P
    Patrząc na twój stosik uznałam, że też muszę co nie co pozamawiać... Ale to jak już będę w KRK, bo nie chce mi się jeździć z tym wszystkim :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest całkiem nowy, a reklamacje to rzecz bardzo upierdliwa na dłuższą metę, dlatego bardzo się stresuję ;;/

      Ja nie mam weny na anime właśnie, ale... wiem, że potem narobię sobie zaległości, a wolne nie trwa wiecznie UwU

      Usuń
  5. Krzyk Muncha! to zdecydowanie najciekawsza figurka WonFestu z tego co widziałam na blogach znajomych figurkowców, wywołał on nie małe poruszenie. xD
    Wow! Podziwiam za bycie na bieżąco z "One Piece" ja dopiero jestem, gdzieś w połowie anime. Ja również od jakiegoś czasu gram w "Pokemon GO". Moim zdaniem to ciekawy pomysł, mogli by tylko poprawić trochę rozgrywki na arenach.
    Będę musiała sobie kiedyś kupić polskie wydanie "Bestii z ławki obok", jestem bardzo ciekawa Polskiego tłumaczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam gdzieś jeszcze inne fajne "artystyczne", ale jednak nic tak nie zapadło w pamięć.

      Mogliby jak dla mnie... dodać pokestopy we wsiach, skąd ja mam brać pokeballe?! XD

      Polecam, ja się naprawdę przy tym tłumaczeniu przednio bawię.

      Usuń
  6. SnHgIK jest takie nghhhhhhhhhksjfbksjf że aż nie mogę *^* lepszej kombinacji aktorów nie mogło być (no ok, mogła być, np dodać tam Sudacchiego, ale Suda to nie je sto pro ikemen XD), te 45 minut w ogóle mi się nie dłużą, co jest dla mnie dość szokujące, bo na odcinku animo mi jest trudno wysiedzieć i oglądam zazwyczaj na raty XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikemeni ikemenami, Mirei to tam po prostu czaruję. Jak na nią patrzę to mam ochotę też się ubierać w takie worki jak ona (wygląda jak super-wygodne na mnie *-*), a potem sobie przypominam, że nie jestem taka ładna XDD

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -