Ta strona korzysta z ciasteczek, jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai piątek, 3 czerwca 2016

Wzięłam się dzisiaj za układanie stosiku z poprzedniego miesiąca i coś mi w nim nie pasowało. Nie potrafiłam ogarnąć co jest nie tak i zaczęłam sprawdzać zamówienia... Ja do tego stosiku dorzuciłam tytuły, które opisywałam już w marcu. To świadczy o tym ile tak naprawdę mam zaległości w czytaniu moich stosików. 


Na stosik z tego miesiąca największy wpływ miały:
- moja wizyta na Magnificonie
- zamówienia z Japonii, które człapały do mnie już od lutego/marca
- prenumeraty.


Na początek różne różności przywiezione z Magnificonu. Wachlarzyk z Totorem z konwentowej loterii, naklejki z wymiany za moje arty/doujiny, zakładki z Haikyuu!!, które dostałam w prezencie, autograf Fumiki, która dała na Magnificonie świetny koncert i oprócz własnych kawałków zaśpiewała też znane i lubiane piosenki z anime oraz comissiony kupione od ludzi (bo w tym roku jakoś mniej było gotowców, które mnie interesowały).


A propo Magnificonu - jeśli chcecie podziękować komuś za to, że w niedługim czasie postaram się napisać aż 5 recenzji - podziękowania należą się Studiu JG, z którym mogłam nawiązać współpracę już drugi Magnificon z rzędu i dostałam takie oto nowości do recenzji (zapytałam też o Kanoko i udało się :D). Czeka mnie dużo czytania i pisania, więc na razie odpuszczę sobie komentarze na temat tych tytułów.





Nowe szkicowniki z okładkami z "Yowamushi Pedal" - nie mogłam się powstrzymać przed kupnem, bo projekt tych szkicowników uważam za obłędny - te wszystkie nawiązania pojawiające się na okładkach *^*!! Żeby było ozdobnie, ale funkcjonalnie to kółeczka w środku, na których trzymają się strony są zamontowane w środku, a te na grzbiecie okładki nie są z nimi połączone, są tylko dla ozdoby. Ten z Sohoku ma bardziej żółte kartki, niż ten z Hakogaku. Zamówiłam je w preorderze na CD Japan, szalona ja :'D.




 

Do zamówienia z CD Japan dorzuciłam też tego oto artbooka, który męczył mnie od 2 lat i w końcu uznałam, że męczy mnie już za długo. Jeśli natchnie mnie na recenzje kolejnych artbooków pewnie napiszę o nim więcej :). "Kamigami no Asobi: Ludere deorum Official Fan Book" pochodzi z gry "Kamigami no Asobi", ma 127 stron, zawiera ilustracje z routów/zakończeń, projekty postaci i różne kolorowe ilustracje. Nie dość, że ilustracje są piękne, a postaci szczegółowo rozrysowane, to naprawdę fajnie popatrzeć na takie projekty dla samej inspiracji "w jaki sposób powinno się projektować ciekawe i skomplikowane postaci mango", że tak to ujmę. Papier jest cieńszy niż w innych artbookach, jakie posiadam, ale nie jest źle, bo nie przebija nic.


A tu przywieszka do telefonu z Haikyuu! nabyta na konwencie na stoisku Natsumimanga - pewnie mogłabym mieć ją taniej, ale lubię dziewczyny z tego stoiska i ich wspieranie sportówek na polskim ryneczku konwentowym. Poza tym pasowało mi do telefonu, ale metal za bardzo się obija i farba schodzi, tak, że odczepiłam i traktuję bardziej jako pamiątkę :).





Kontynuacje atakują! Ja nie wiem kiedy ja to wszystko przeczytam, "Noragamiego" na razie tylko 1 tomik przeczytałam, "One Piece" - mam zaległości około 12 tomów z czytaniem, "No 6." - czekam na ostatni tom, żeby czytać wszystko razem. "Bestia z ławki obok" - kiedy ja 2 tom przeczytam? A już jest 3... "Jak zostałam bóstwem?" - 2 tomy w tyle... "Atak Tytanów" - 3/4 tomy w tyle. "Requeim Króla Róż" tom 2 jest na tyle świeży, że mam wymówkę, dlaczego go jeszcze nie przeczytałam. Za to "Nim rozkwitną kwiaty" musiałam przeczytać od razu... w końcu wyszedł 3 tomik po polsku!



 Tyle czekania... Ale uwielbiam tę historię, więc musiałam przeczytać od razu tomik. Lubię ją za to, że relacje międzyludzkie budują się w niej powoli, w jaki sposób przedstawiona jest najzwyczajniejsza na świecie bariera w komunikacji międzyludzkiej, w jaki sposób bohater próbuje ją zwalczyć, jak wpływa to na innych. Fajnie, że o każdym bohaterze jest coś powiedziane, że autorka pokazuje jak każdy z nich musi podejmować decyzje na temat własnej przyszłości, choć są to bohaterowie w różnym wieku i różną historią. 




Do 8 tomu "No 6" został dodany śliczny booklet, tym razem nie tylko z historią dodatkową, ale też z kolorowymi ilustracjami z serii! Mimo, że na zwykłym papierze, to ilustracje naprawdę fajnie się prezentują i nawet gdybym nie miała wcześniej zamówionej prenumeraty zrobiłabym ją teraz dla samego bookletu. Fajnie, że chociaż ta seria dostaje tyle bajerów, oby kiedyś Studio JG wydało serię, która mnie interesuje w podobny sposób.


Nowości, które zgarnęłam na Magnificonie. Poza "Naszym Cudem", którego zamówiłam w prenumeracie, a jednak nie miał żadnych dodatków...



Znaczy istnieją zakładki z tej serii, które po złożeniu dają taki fajny obrazek, ale nie dostałam z zamówieniem ani jednej - te ze zdjęcia zgarnęłam kupując 2 tomik "Króla Róż" na Magnificonie. Sama lektura tomiku jeszcze przede mną. Dałam tej serii szansę po przeczytaniu, że może się ona spodobać fanom "After School Nightmare".



Jakiś czas temu wygrałam na facebooku 1 tom "Ayuty" od Ringo Ame i postanowiłam tomik odebrać osobiście na Magnificonie, żeby się nie musieć w razie czego przypominać. Na razie tomiku jeszcze nie czytałam, ale kreska strasznie mi podeszła! Jest w niej jakaś fajna lekkość.



Wiecie kim jest okularnik z lekko kręconym włosem z "Chłopaka z sąsiedztwa"? Ten, którego interesują historie o duchach i gada o spotkaniach z ludźmi poznanymi w necie? To jeden z moich ulubionych bohaterów BL, główny bohater "Merry Checkera"! A to oznacza, że premiera jednej z moich ulubionych mang coraz bliżej! Ten spin-off ("Chłopak z sąsiedztwa") mnie aż tak nie kręci jak sam "Merry Checker", ale i tak lubię Suzuki Tsutę i cieszę się, że pojawiła się na polskim rynku. 

Nie mam żadnych ekstra zdjęć z "Kochać mimo wszystko", taka typowa Yoneda pod względem kreski ;D. Obydwa tomiki kupiłam na Magni po wcześniejszym przejrzeniu dla spokoju ducha - żeby przypadkiem nie dostać jakiegoś zepsutego egzemplarza znowu XDD. Muszę powiedzieć, że kiedy zobaczyłam Shimę z "Labiryntu uczuć" w tomiku to widziałam w nim aktora z wersji live action. Ten spin-off zdecydowanie bardziej mi się podoba niż sam "Labirynt".




A tutaj odebrane na Magnificonie, ale z grupowego zamówienia na surugayi + klipsy z AmiAmi. Chciałabym mieć wszystkich z Karasuno i mam nadzieję, że załapię się na kolejnego boxa... już z dwóch mi się udało złapać wszystkich dotychczasowych kruków. Poza tym z drugiej ręki (ale nieodpakowane!) dostało mi się w łapki moimi pierwszymi figurkami one coin - Midorima i Takao z "Kuroko no Basket". Widziałam je już na żywo, poza tym widziałam zdjęcia jak ludzie je przebierają w stroje z filcu... dlatego skoro miałam okazję to zainwestowałam! Śliczne buby.


Ta figureczka to pełnia szczęścia - to Ankh z "Kamen Ridera OOO"! Uwielbiam Ankha (jak chyba każdy, kto oglądał tę serię), ale ciężko było dorwać z nim cokolwiek w formie ludzkiej. Ale w końcu upolowałam na suru tę figurkę i mam teraz wszystkich z OOO w wersji ludzkiej, którzy wyszli :3. Szczęście i ważny dzień!





Naprawdę fajna i na suru obłędnie tania (w okolicach 30 zł bez przesyłki?) figurka Yamaguchiego z "Haikyuu!!" w końcu do mnie przytuptała. Bardzo ładnie prezentuje się na półce, a jej cena nie boli. Na żywo wygląda zdecydowanie lepiej niż na zdjęciach, ogólnie za taką cenę bardzo polecam, bo jak widać na 1 zdjęciu notki Gucio jest całkiem duży :D.


Wymieniłam mojego doujina na gazetkę o fryzurach, tipsach i urodzie, ale na okładce była Sasaki Nozomi, don't judge me.


I na koniec - kto mógłby się oprzeć widząc leniwe jajko, które otula się bekonikiem UwU.

Kolejne podsumowanie stosikowe przypadnie na koniec lipca, bo nie sądzę, że uzbiera mi się dużo rzeczy w czerwcu, no i pod koniec miesiąca nie ma mnie dla internetu. 

{ 20 komentarze... read them below or Comment }

  1. Jestes osobą, ktora ma najbardziej imponujące stosy ze wszystkich blogerów mangówych, których znam ;)
    Czy to jest naklejka z wielki, okrągłym Totorcem? *,*
    Widzę, że obrodziło od Studia :D Nie podjęłabym się recenzowania połowy rzeczy z tego zestawu... Czytałam pierwszy tom Alicji i to było takie płaskie, w sensie, w podstawowej serii były jakieś niepewności, a tu trólow z góry ustalony i w sumie nie wiem, co dalej można wymyślić, nie oczekuję przecież od gier otome złozonej fabuły. W życiu nie pomyślałabym, że to Studio wyda Ajina, liczyłam na JPF.
    A myslałam, że to ja późno dobieram się do Noragami :D Jestem z siebie dumna, bo miałam już ponad 20 mang na półce i udało mi się je wszystkie przeczytać w tydzień :D Teraz tylko 18 ksiązek na tej półeczce, 3 magazyny, 11 mang, zbiera się znów.
    O nie, masz już Ayutę i yaoice od Kotori, ugh, troche jeszcze na ten towar sobie poczekam, aż się pieniądz znajdzie (może praca też). Ayuta to moje must have.
    Kocham zaznaczki samoprzylepne z takimi obrazkami ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co śmieszniejsze, wcale nie wydaję jakoś dużo pieniądza na te wszystkie rzeczy, tylko kombinuję jak by tu wybrnąć z sytuacji (dobrze, że istnieją japońskie second handy). Tho jak patrzę na twittera czy na znajomych to moje stosiki nie są takie duże - ludzie chyba po prostu nie lubią pisać o swoich zbiorach, bo zaraz się ktoś czepia ile kupujesz/skąd masz pieniądze itp. XD

      To jest wachlarzyk z Totorcem, na konwencie było strasznie gorąco, więc ratował mi życie!

      Ja się w tych recenzjach boję tylko, że nie zdzierżę light novelki i że Fairy Tail będzie mi za bardzo zalatywał One Piecem. Alicji wcześniejszych nie znam, więc będę pisała jako człowiek nieposiadający porównań.

      Usuń
  2. Wow. *o* Nie no, Ty to masz zbiory! Nic, tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że te zbiory są płynne - jedne odchodzą, inne przychodzą XD

      Usuń
  3. Z tego wszystkiego mam tylko Ajina. Wciąż się zastanawiam, czy zbierać "Nim rozkwitną kwiaty" (czytałam już na skanach), ale biorąc pod uwagę tempo wydawania tego tytułu, mam jeszcze sporo czasu, żeby się zdecydować (no i tak ładnie o nim piszesz, że może się jednak zdecyduję ^^). Słysząc o tych dodatkach do No.6 aż zaczynam żałować, że nie zdecydowałam się na tę serię. Jak zawsze cudne figurki! *^* Miło byłoby się załapać na figurkę w tak okazyjnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że Nim rozkwitną kwiaty w tym roku się skończą, bo zależy mi jednak na tym, żeby mieć całość na półeczce.

      Usuń
  4. Strasznie podobają mi się te szkicowniki - również uwielbiam taki styl!
    Wróciłam do yaoiców ostatnio, i też wzbogaciłam się w te dwa tytuły co Ty - Kochać mimo wszystko i Chłopaka z sąsiedztwa. I całkiem przyjemnie mi się to czytało, nie powiem - chyba zbliża się koniec mojego yaoicowego kryzysu. XD
    Ogromnie podoba mi się kreska w Ayucie, ale po pierwsze, boję się inwestować w serię od Ringo Ame (ekhem, Lament Jagnięcia), a po drugie zaczynanie u nich kontynuowanej serii to samobójstwo. Nie mam do nich zaufania.
    A o Nim rozkwitną kwiaty na śmierć zapomniałam... ale bardzo mi się podoba kadr, który uchwyciłaś na zdjęciu - mogłabym się w niego wpatrywać godzinami. W najbliższym czasie muszę nadrobić ten tytuł. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryzys zniknął, a tu Dango zapowiada jeszcze lepsze tytuły :D
      Ringo Ame traktuje jako wydawnictwo hobbystyczne - jak dla mnie oni inwestują w wydawanie mang, a nie bardzo im się to zwraca, więc czekają, aż trochę grosza się znowu uzbiera i dopiero wtedy wypuszczają kolejny tom. W sumie... to zawsze jakieś wyjście, inne niż z Taigą i Pet Shopami TnT

      Usuń
    2. Tytuły zapowiadają się ciekawie, szczerze mówiąc nie miałam z nimi wcześniej styczności, a baardzo mnie intrygują, więc pewnie dam im szansę. Niestety z tego co widzę, to kreska szału nie robi. D:
      Niech sobie wydają co rok jeden tomik Lamentu, ale coś się boję, że skończy się właśnie jak z Pet Shopami - a tego chyba wszyscy wolelibyśmy uniknąć. ^^

      Usuń
    3. Ja polecam te tytuły, kreskę mają leciutką, ale strasznie do tych tytułów pasującą :D

      Usuń
  5. Ogromny ten stosik <3 Ja dopiero w okolicach wakacji zaopatrzę się w coś nowego, ponieważ teraz ciągle będę na różnych wycieczkach i nie miałoby to sensu XD
    Kiedy ja w końcu zabiorę się za kupowanie "Noragami"? Planuję zacząć tę serię już od dłuższego czasu, ale zamawiając mangi zawsze o niej zapominam ;_;
    Ostatnio kupiłam sobie naklejki w podobnym formacie, z tym że przedstawiają one urocze Azjatki. Kosztowało mnie to 6 zł i znalazłam je w zwykłym papierniczym. Planuję w następnym wpisie krótko o nich wspomnieć :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za te gudetamowe zapłaciłam 5 zł w sumie :D.

      Oj, nie zapominaj o Noragami, to bardzo dobre mango jest!

      Usuń
  6. Ty to nazywasz stosikiem? Dla mnie to jest już stos :P Ładne zdobycze nie ma co, szkoda, że wszystkie fajne konwenty organizowane są na południu Polski :(
    Bardzo jestem ciekawa Twojej recenzji Kanoko. Mnie tytuł najpierw zniechęcił, a później zauroczył i chciałabym zobaczyć kontynuację.
    Też mam szkicownik z Croquisa, tylko nie taki bez nadruków na okładce, nakupowałam różnych fajnych rzeczy do bazgrania jak byłam w Japonii, szkoda tylko, że praktycznie w ogóle ich nie używam (czas to zmienić).
    Kreska Ayuty wygląda mega, jak przeczytasz daj znać jak jest z fabułą.
    Super gadżety, zwłaszcza te karteczki ze słodkim jedzonkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje, że większość fajnych konwentów jest w centrum, albo w Poznaniu, albo we Wrocławiu, bo ja to tylko 3 razy w roku na konwenty jeżdżę, bo są blisko :P

      Usuń
  7. Pytanie:

    Jak trudno dorwać TRAP mangi/fanbooki (T-trap nie liczy się jako YAOI b-bo jak chłopiec wyglada lepiej niż dziewczynka t-to nie jest y-yaoi)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś wie czego szukać to pewnie nie tak trudno, ja bym nawet nie wiedziała czego szukać XD

      Usuń
  8. Ło panie, wachlarzyk z totorem *^*
    Może szkicownik z Sohoku został zrobiony z recyklingowego papieru :D? Albo jest stary XD
    Ten Anko jest czadowy, a ja nadal ubolewam, że chopaki z Kamen Riderów nie dostajo figurek :< moim marzeniem jest ofc RAH (nie do końca RAH, ale prawie jak XD) Filipka ;_;
    Te figsy z HQ od Banpresto mają jedną smutną przypadłość - płaską dupę :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak młody mi już go zabrał.
      Jakościowo papiery są identyczne, może tak chcieli odróżnić.
      Oj przydałoby się więcej "ludzkich" wersji postaci z tokusatsu ;w;

      Usuń
  9. Dużo plastiku tym razem. xD Yamaguchi wygląda naprawdę fajnie!
    Zastanawiam się, czy w wakacje w końcu skończą się moje preordery i dam radę, chociaż trochę nadrobić zaległości z naszego rynku. Niesłyszałam o "Nasz Cud", ale skoro przeznaczone dla fanów ASN to trzeba będzie się zainteresować. Ayuta ma cudowną kreskę, mam nadzieję, że zdobędę tomik. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, w końcu mogłam się na coś zdecydować! Ale przy obecnym kursie jena i dolara nie wróżę sobie figurkowej przyszłości XD
      Ja tego 1go tomu jeszcze nie przeczytałam, więc nie wiem, czy rzeczywiście dla fanów ASN, jak przeczytam, to może coś napiszę :D

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -