Ta strona korzysta z ciasteczek, jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai sobota, 7 lutego 2015



Zbierałam się do tej notki dość dawno, a że w chwili obecnej trochę mnie roznosi i muszę się na czymś wyżyć, a jak widać filc mocno oberwał już, postanowiłam napisać tę oto notkę.

Gdzie najlepiej nie kupować? Oczywiście w Empikach i Matrasach - tam tylko macam mangi, i to tylko kiedy mam wątpliwości. Matrasa to ogólnie nie mam na miejscu, Empik mam 20 km dalej, 3 zł bilet w jedną stronę, potem kupić mangę po cenie okładkowej - nie opłaca mi się. Zwłaszcza, że te wszystkie sklepy nie wypłacają się najbardziej ze wszystkich na czas i potem czytasz, że jakaś manga będzie droższa, albo że wydanie będzie się opóźniać, a wydawnictwa piszą, że zaleganie sklepów z opłatami wcale im nie pomaga. Nie wiem jak z innymi sklepami, w tych, którzy inni mogą uznawać za stacjonarne - ja zamawiam wysyłkowo. Opinie na temat sklepów nie są również stałe, bo ceny się zmieniają, obsługa się zmienia itd.

Najlepiej oczywiście zamawiać bezpośrednio ze sklepu wydawnictwa, bo wtedy zarabiają bezpośrednio, możemy się poczuć lepiej, że może dołożyliśmy te kilka groszy na nowe inwestycje wydawnictwa i nikt im w międzyczasie tych pieniędzy nie zabierze. No i często wydawnictwa wabią nas gadżetami. Ale czasem mamy focha na wydawnictwo, bo odwala manianę. Albo potrzebujemy zamówić z miejsca, gdzie dostępne są mangi i pre-ordery od różnych wydawnictw, albo kupić jakiś gadżet albo słodycz japoński przy okazji.  Albo okazuje się, że gdzieś wychodzi nam kupić dużo taniej, a akurat zależy nam na tym, żeby nieco zaoszczędzić. Ja należę do osób, które jak akurat się ułoży, tak zamawiają, więc doświadczenia mam z różnymi sklepami. Czasem na tym tracę, bo okazuje się, że tydzień później inny sklep ogłasza promocję i jest gdzieś taniej, ale mniejsza z tym. 

Sklep Gildia.pl  to chyba najmniej problemowe miejsce do zamawiania, z którym się spotkałam. Nowości i zapowiedzi mają tam 25% zniżki, promocje co jakiś czas itp. Niestety, żeby nie płacić za przesyłkę trzeba mieć zamówienie na minimum 200 zł. Nie ma punktów lojalnościowych. Zamówienia ograniczają się do komiksów, mang, książek i czasopism, nie tylko azjatyckich oczywiście, ale jeśli ktoś szuka typowo fandomowych gadżetów to nie tutaj. Cenię sobie ten sklep za to, że na bieżąco informuje o opóźnieniach, odpowiada na maile w ciągu 24 godzin, przyjmuje prośby o modyfikacje zamówień, zamienia, dokłada, odejmuje z zamówienia, a nawet jest w stanie oddać pieniądze na konto za jakiś tytuł, który się opóźnia. Nigdy nie miałam problemu z wysyłaniem paczki na czas, ani z kontaktem. Ze wszystkich sklepów, w których miałam do czynienia z obsługą klienta najbardziej cenię sobie właśnie Gildię.

Komikslandia była przez jakiś czas sklepem, w którym wolałam kupować, bo też mieli zniżki 25% i to nie tylko na nowe tytuły, dodatkowo przesyłka darmowa od 120 zł. Punktów lojalnościowych brak. Mangi, komiksy, różne gadżety typu przypinki/plakaty - niestety widziałam i takie fanarty, do których sklep na pewno nie uzyskał praw autorskich od autorów. Niestety też, te 25% to była "tymczasowa promocja" i teraz normą jest 15%, co jednak sprawiło, że darmowa wysyłka nie jest tu już tak wielką oszczędnością. Kiedy jeszcze zamawiałam z komikslandii pamiętam, że musiałam się nagimnastykować, żeby dostać paczkę, kiedy jakiś tytuł naprawdę zdrowo się opóźniał. Dowiedziałam się w końcu, że możliwa jest wymiana, a zwrot pieniędzy za dany tytuł nie wchodzi w grę, a że nie miałam nic, na co mogłabym tomik zamienić musiałam poczekać, aż dodadzą cokolwiek do oferty, co mogłoby mi podejść.

Dla uproszczenia wspomnę teraz, że pre-ordery w sklepach wydawnictw mają darmową wysyłkę wliczoną w cenę. 

Yatta.pl to sklep, o którym myślę trochę jak "zima zaskoczyła polskich drogowców". Na konwentach lubię tam kupować, bo towar mam na miejscu, a obsługują zazwyczaj moi starzy znajomi, ze sklepem wysyłkowym mam jednak trochę inne doświadczenia. Przesyłka darmowa od 120 zł. Punkty lojalnościowe są. Bardzo duży wybór nie tylko mang, komiksów, ale i figurek, przyborów do rysowania, słodyczy, różnych gadżetów. Czasem również ma promocje, jedne udane, drugie mniej udane. Ale wróćmy do pierwszej tezy - na yatta.pl zamawiam wtedy, kiedy mi się nie spieszy. Przy promocjach, początkach roku, świętach itp. zawsze są zaskoczeni ilością zamówień jakie otrzymali, nie odpowiadają na pytania, lepiej do nich dzwonić niż pisać wtedy, bo wolą zajmować się pakowaniem paczek itp. W sumie praktycznie zawsze jak zamawiam mają tyle tego na głowie, że dostaje swoje paczki nie tak szybko, jak mogłabym się tego spodziewać gdzie indziej. Raz przepadł mi prezent z promocji, który skłonił mnie do zamówienia, bo się okazało, że chociaż na stronie jest informacja, że coś będzie na stanie, to jednak tego nie było i zanim się doczekałam gadżetu zabrakło (szkoda, że dla tych, którzy zamawiali 10 dni później niż ja jeszcze starczyło, ale mówi się trudno), od tego czasu nigdy nie zamawiam u nich tylko dlatego, że coś jest gratis, bo znowu mogę zostać pominięta, chociaż coś wisi mi w koszyku, po prostu. No właśnie, tu dotarliśmy do punktu, w którym trzeba wspomnieć o rzeczach, które chociaż według sklepu są na stanie, albo mają być w ciągu 7 dni, to jednak ich nie ma - tak się dzieje z rzeczami do rysowania, dla których to m.in. korzystam z yatta.pl, bo nie ma w Polsce sklepu, gdzie można je zamówić taniej i jeszcze punkty lojalnościowe przy okazji lecą. Tak, że nie nastawiajcie się, że zamawiając dostaniecie coś od razu, bo to może być pomyłka na stronie. Ja na swoje zamówienie czekałam ponad 2 miesiące - tutaj duży plus znowu dla yatta, bo sami zaproponowali, że wyślą mi to co mają na stanie, a resztę doślą na własny koszt jak już przyjdzie. To naprawdę w porządku z ich strony, więc tu należy się pochwała. Chciałam was tylko uczulić na to, że nie zawsze wszystkie informacje o stanie produktu są na bieżąco aktualizowane. Tak jakoś się złożyło, że komikslandia podwyższyła nieco ceny, za to yatta je obniżyła, dlatego jak nie mogę dobić na gildii do darmowej wysyłki to przerzucam się na yatta, zwłaszcza, że tam zawsze mogę dobić do darmowej przesyłki jakimś markerem, tuszem dla niego, albo słodyczem dla siostry. I pre-ordery ze Studia JG zazwyczaj też tam kupuję, akurat jak uskłada się odpowiednia ilość punktów lojalnościowych. Do pre-orderów Studia JG załatwiane są czasem ciekawe gadżety - w przypadku prenumeraty "No 6." na przykład dostałam wydrukowaną specjalnie kartę z dedykacjami autora rysunków dla polskich fanów. "No 6." ma również mieć limitowaną wersję wybranych tomików sprzedawanych tylko na Yatta, tak, że czasem warto się rozglądać czy nie warto kupić któregoś tytułu w prenumeracie. Punkty lojalnościowe można wymienić dopiero po osiągnięciu jakiegoś pułapu i po pewnym czasie przepadają (jak wszędzie praktycznie), więc warto zamawiać regularnie, dopóki danego pułapu się nie osiągnie i nie skorzysta. Update: musiałam u nich reklamować błędnie wydrukowany tomik (innego wydawnictwa) - świetny kontakt, zwrot za koszt przesyłki do nich, tu złapali u mnie mega plusa.

Mangarden.pl to całkiem świeży sklep J.P.Fu, w którym można kupić mangi, gadżety, żarcie itp. Posiada system punktów lojalnościowych, darmowa wysyłka jest już od 100 zł. Miałam okazje zamawiać tam kilka razy, w ramach promocji czy prenumeraty. W sklepie zwłaszcza warto zamawiać mangi J.P.Fu (jak łatwo się domyślić), bo prawie każda manga ma jakieś fajne dodatki, promocje na święta są fajne (ostatnio zniżka rabatowa 10%, a pakiety mang są już obniżone 25% tak czy siak, więc można je było kupić jeszcze taniej). Punktów miałam już tyle z zamówień, że na 2 tomiki mang się uzbierało, tak, że gładko to idzie. Pakiety mang J.P.Fu polecam właśnie głównie ze względu na cenę, właściwie wymęczyłam ich trochę na fejsbuku pytaniami o zestawy dwóch mang - kompletu "Evangeliona" i kompletu "Xa" i odpisywali po 2 dniach "Proszę, gotowe". Przy okazji kupienia tych kompletów załapałam się na różne promocje i w ten oto sposób za darmo mam 2 kalendarze ścienne z "One Piece" i jeden breloczek z "Kuroko no Basket". Do pre-orderów mang J.P.F dodawane są karty danych, zakładki, przypinki, laminowane karty A6 - w zależności od danego tytułu, tak, że jak ktoś lubi gadżety to pre-ordery są dla niego. Widziałam kilka poduszek z artami nieoficjalnymi w tym sklepie, ale jest ich tak mało, że w sumie nie wiem, czy uzyskali zgodę autora, czy nie. Punkty lojalnościowe wymienia się na mangi, gadżety, a nie na zniżki, przynajmniej w obecnym systemie,

Sklep wydawnictwa Waneko to sklep, z którego nie robię zwykłych zamówień, a jedynie pre-ordery, dlatego na temat samego sklepu nie będę się wypowiadać bardziej - można tam kupić oprócz mang i komiksów pojedyncze gadżety, słodycze, warto wspomnieć o tańszych mangach z outletu, z jakiegoś powodu niekoniecznie w stanie wzorowym. Darmowa wysyłka od 120 zł, punkty lojalnościowe wymieniane na zniżkę w każdej dowolnej chwili, do wykorzystania przy zamówieniach powyżej 10 zł (co nie jest trudne, prawda?). Ja osobiście zamawiam tam czasem prenumeraty - Waneko stara się załatwiać plakaty, zakładki itp. do wielu swoich nowych tytułów, dlatego warto zamawiać pre-ordery pierwszych tomów. Zawsze do paczuszki miałam dorzucone też zakładki z innych serii. Tak, że tam głównie zamawiam pre-ordery od Waneko :)

Harro.pl to sklep wydawnictwa Yumegari, które chociaż ma plany, to raczej ich na czas nie wydaje, więc czasem człowiek już dla świętego spokoju zamówi u nich ten pre-order, żeby ich manga nie opóźniała gdzie indziej paczki. Poza pre-orderami nie widziałam opcji darmowej wysyłki, pre-ordery czasem mają opłacalną cenę, ale zależy to od tytułu. W sklepie jest duży wybór gadżetów i słodyczy japońskich, ale kiedy kupowałam siostrze słodycze na urodziny i promocja "powyżej 75 zł słodki upominek" była aktualna to żadnego słodkiego upominku nie dostałam i za każdym razem, jak wchodziłam na ich główną i czytałam to ogłoszenie to miałam ochotę im napisać, żeby to już ściągnęli, bo tylko naciągają klientów. W odróżnieniu od innych sklepów, z których korzystam w Harro.pl można zakupić tylko tytuły od wydawnictwa Yumegari, a innych wydawnictw tu nie uświadczycie. Kiedy wymieniam punkty lojalnościowe jest napisane, że można ich użyć tylko przy zamówieniach powyżej 100 zł, ale jakoś sobie nie wyobrażam, żeby udało mi się tam uzbierać zamówienie na taką sumę.

Mangastore.pl to sklep wydawnictwa Kotori. Niestety darmową przesyłkę pre-orderów mają tylko na niektóre tytuły, jeśli te mają powyżej dwóch tomów, niestety system potrafi nie zaskoczyć i pamiętam, że 2 razy musiałam prosić mailowo o zwrot pieniędzy za przesyłkę. Do pojedynczych tomów nalicza koszty przesyłki jeśli są przedpłatami. Powyżej 100 zł można liczyć na darmową przesyłkę, ale pod warunkiem, że nie ma w niej przedpłat. Za przedpłatę tak czy siak płaci się za przesyłkę, więc... po co przepłacać? Przestałam zamawiać w sklepie w grudniu 2013 roku, odkąd zorientowałam się, że wydawnictwo ma politykę "najpierw konwenty, potem prenumeratorzy" i jest to jedyne wydawnictwo, gdzie się z tym spotkałam. Inne zawsze miały wysyłkę przedpremierowo, nawet jeśli nie była ona oficjalna, ale nic dziwnego, w mangastore są pewnie maksymalnie dwie osoby do pakowania (tak zakładam z ich tempa). Uznałam, że szkoda mi płacić podobną cenę i dostać coś tydzień po tym, jak już wszyscy znajomi obkupili się na konwentach. Z tego co wiem polityka ta raczej się nie zmieniła. Jeśli od wydawnictwa to na konwentach, a jeśli ich mangi to zazwyczaj przy okazji zamawiania w innym sklepie.

Allegro wydaje się starym sposobem na kupowanie mang, ale czasem na starocie nadal można znaleźć fajne okazje, więc raz na pół roku, jak mam dodatkową gotówkę i sobie przypomnę to robię małego researcha. Istnieją też różne grupy na facebooku, w których można sprzedać, kupić, wymienić mangi i w sumie najlepiej wychodzi się na sprzedawaniu, bo przynajmniej dostajesz pierwszy pieniądze. Problem w tym, że jest tam wiele nastolatków, którym się nie spieszy, którzy nie czują się zobowiązani, którzy po wysłaniu przez ciebie mangi na wymianę odkrywają "to nasza wymiana była jeszcze aktualna? Bo ja już nie mam tej mangi co miałam ci wysłać" i czasem trzeba mieć dużo cierpliwości. Plusem mogą być prawdziwe okazje, codziennie niskie ceny i takie tam, ale póki zarabiam jakoś nie mam ochoty się pakować w niepewne transakcje, jeśli się ma, to czasem lepiej dopłacić, niż z kimś się szarpać. No, chyba, że polujemy na tytuły już niedostępne.

Czasem można znaleźć też okazję w księgarniach internetowych, nie bardzo się orientuję co, gdzie i jak, ale ostatnio zamawiałam mangi Hanami na literacka.pl po bardzo przystępnych cenach, jak na te tomiki. Tak, że jeśli ktoś składa zamówienie nastawione konkretnie na mangi Hanami to może tam zajrzeć.

Wiem, że istnieją też inne sklepy, ale że z nich zazwyczaj po prostu nie korzystałam to nie ma co wspominać. Następnym razem, kiedy zmotywuję się do napisania takiej notki to opisze trochę sklepy zagraniczne, z których zamawiam, zamawiałam lub będę zamawiać, ale w tej kwestii często korzystałam z group orderów i dopiero niedawno zaczęłam nabierać doświadczenia w kolejnych miejscach zakupów. 

Nie wiem czy post był pomocny, bo nie wiem czy miał być pomocny. Przedstawiłam własne doświadczenia z danymi sklepami, prywatne, nie badając opinii ogólnej. Do następnego :D!

{ 18 komentarze... read them below or Comment }

  1. ja kilka razy zamawiałam z yatty nie preordery i za pierwszym razem musiałam się upominać cztery razy (najpierw czekałam 3 tygodnie, potem zaczęłam do nich pisać i suma sumarum wysłali mi paczkę po około trzech miesiącach) zanim w ogóle ogarnęli co się dzieje. chyba im umknęło zamówienie.
    a za drugim razem paczkę opóźniło wydanie ourana przez j.p.f i co prawda uprzedzili z góry, że paczka będzie miała spore opóźnienie i zagwarantowali mały prezencik w ramach przeprosin i człowiek czekał i czekał aż w końcu się doczekał przy czym ani tego tomiku ourana ani gratisowego prezentu w paczce nie było x'''D potem musiałam tez długo czekać i nagimnastykować, żeby dosłali na swój koszt ourana i natraciłam na to dużo nerwów więc ja się zraziłam i kupuję u nich czasami jedynie preordery.
    chociaż widziałam że mają fajne ceny copiców w paczusiach więc dla artystów to duży plus ; v ;
    kiedyś najwięcej zamawiałam na gildii bo jednak niektóre promocje mają super, ale ostatnio wolę wydać piniondze na preordery, bo wydawnictwa strasznie kuszą byleby tylko u nich coś kupić. jak tka patrzę to jednak najwięcej pieniążków daję waneko :>
    oww tak popatrzyłam na zegarek i już po 24 więc tutaj tez napiszę wszystkiego najlepszego tato ♥ https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/8c/1d/46/8c1d46f5d3a0c01d1dc5b002f3fbb0a1.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, link nie działa to wyślę inny :c -> http://1.bp.blogspot.com/-Il7cSTd5qyc/UPsrR3jMbWI/AAAAAAAAAvw/DlD6D8205jY/s1600/kitty+loves+bunny+kiss+hug+cute+adorable+sleeping+together+kawaii+cat+rabbit+asian.JPG

      Usuń
    2. Obydwa działają, dziękjuuuuuuuuuu ;wwww;

      Ja teraz czekam na paczkę z Yatty, która w sumie powinna była już być wysłana, ale niestety załapała się na razie tylko na "kolejkę do zapakowania".Czekam więc.

      Usuń
  2. Jestem mądrym człowiekiem i skopiowałam komentarz zanim opublikowałam XD
    Powiem ci, że masz idealny timing, bo dosłownie wczoraj się zastanawiałam nad kupnem mang online :D Ja zazwyczaj kupuję w empikach/na konwentach, bo nie kupuję dużo i koszt przesyłki jednak trochę mnie rusza, jestem tylko biednym studentem ;< Jedyną mangę, którą kupiłam online był preorder 1 tomu One Piece, te kilka lat temu, z dodawanym kalendarzykiem i wgl jeszcze ze strony JPF XD Pewnie pamiętasz :P
    Ale ostatnio zachciało mi się kupić kilka mang, bo aktualnie nic nie zbieram (One Piece już dawno przestałam być na bieżąco, więc stwierdziłam tylko że uzupełnię sobie East Blue, bo to moja ulubiona saga xD Tam mi ze dwa tomy może brakuje, więc XD). No i pomyślałam o Ludwiku albo All You Need is a Kill od JPFu i się zastanawiałam, gdzie najlepiej opłaci mi się kupić. Także strzał w dziesiątkę z notką, baaardzo mi się przydała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście jestem na bieżąco z OP, z resztą teraz dodają te karty danych to jestem wypreorderowana na tę serię do 34 tomu XDD Co prawda nie czytam obecnie, bo teraz jest Skypiea, dla mnie najbardziej zamulający arc, ale czekam aż w końcu się skończy xD.

      Na Ludwika to ja bym czekała aż się manga skończy i wystawią pakied z 25% zniżką ;D, ja być może właśnie wtedy go kupię.

      Usuń
  3. Ja mam tę wygodę, że mieszkam w Warszawie, więc i Empików i Matrasów (też tam nie kupuję, chyba że już absolutnie się nie da nigdzie indziej) i sklepy specjalistyczne mam. Moim ulubionym jest Centrum Komiksu, tuż przy Metrze Pole Mokotowskie - ogromną zaletą sklepu jest to, że mają też normalne komiksy, i nawet mają sporo staroci, bo skupują, więc ostatnio zdobyłam na przykład trzy zeszyty Usagiego Yojimbo. Nie ma drących ryja i autystycznych mangowców jakich ZAWSZE spotykam w Komikslandii (do której chodzę raz na kwartał po Arigato, bowiem Centrum gazetek nie prowadzi), są za to dorośli ludzie lub dzieci, a właściciel prowadzi też wydawnictwo Taurus, które wydaje ulubione SFy mojego narzeczonego.
    BTW, byłam raz w tym stacjonarnym Yatty przy Chmielnej - malutki, ale schludny i poukładany, za to za ladą siedział taki typowy gruby otaku i oglądał anime z laptopa xD
    A zamawiam głównie z Allegro i Bookdepository, raz na rok z AmiAmi bo jestem leniwa i skąpa, więc gdy raz na eBayu był interesujący mnie artbook w przystępnej cenie to nie shipowali do Polski więc ich nienawidzę ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja częściej niż na amiami zamawiałam na CDJapan i nie wiem czy na YesAsia też nie... Na amiami w sumie 2 razy zamawiałam sama (nendosy, które chyba i tak sprzedam jeśli mi drugi nie siądzie, nie jestem dobrym figurkowcem), bo tak to przyłączam się do group orderów. No i z zagranicznych jest jeszcze mandarake, second handzik wspaniały, ale tam też do tej pory przyłączałam się do group orderów tylko.

      No, ja nie mam nic na miejscu właściwie, ale w sumie przez internety na tyle łatwo się zamawia teraz, że bardzo nie cierpię.

      Usuń
  4. Gildia rządzi, tanio, szybko i sprawnie. Ostatnio trochę w literackiej się zaopatruję w mangi Hanami, sporadycznie Yatta i sklepy wydawnictw (głównie przy promocjach, albo jakiś gratisach). Nie pamiętam kiedy ostatni raz kupowałam mangę w empiku albo w jakimś innym stacjonarnym sklepie, za drogo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat w lutym poszłam w same prenumeraty, mam wrażenie, że w tym roku jakoś mało ustabilizowane są te zapowiedzi i nie mogłam złożyć sobie paczki na gildii bez myśli "kurcze, połowa z tego może mi opóźnić paczkę :/"

      Usuń
  5. Bardzo pomocny, znaczy wiadomo, starych wyjadaczy jak ja zazwyczaj już trudno odciągnąć od upodobanego sklepu, którym w moim przypadku jest gildia, ale młodziki często pytają, co gdzie lepiej zamawiać, więc post bardzo przydatny.
    Jak wyżej, ja ostatnio kupuję tylko na gildii w większych ilościach, gdy już wszystkie tytuły wyjdą. W prenumeraty się nie bawię, bo w sumie nie wiem dlaczego. ^^' Jakoś tak nie przemawia do mnie ta forma, jak już zamawiam mangi to chcę, żeby paczka jak najszybciej przyszła, a że zawsze mam zaległości to wkładam do koszyka to co jest. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że i tak w domu cię nie ma, więc po co ci się rozdrabniań na preordery. Też kiedyś wolałam razem, ale teraz, jak mam możliwość i się opłaca to zamawiam pre-order, bo już wszyscy zdążą 50 razy tomik na twitterze obgadać zanim ja go w paczcę dostanę (np. nadal czekam na wysyłkę Hana wa Saku ka, bo nie zamówiłam preorderu tylko w paczce ;;)

      Usuń
  6. Post pomocny i przede wszystkim przydatny i aktualny. Niedługo zbliżają się moje urodzinki więc mam zamiar zaszaleć i zaspokoić moje skryte pragnienia otaku ;) Zwykle zamawiam mangi jako preordery na stronach wydawnictw, więc dobrze wiedzieć gdzie można zamówić coś innego albo po prostu w większej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też zaszalałam trochę ze względu na urodzinki ;D

      Usuń
    2. Więc przybij łapkę, siostro co się urodziłaś w zimie! :D

      Usuń
  7. Oj, post bardzo przydatny choć ja już mam swoje miejsce w internetach do kupowania mang (#Gildia4ever).
    Co do grup fejsowych, to osobiście moge je tylko pochwalić - raczej nie miałam nieprzyjemności ani problemów z przesyłką, za to jak znajdzie się dobra oferta, to jest to naprawdę dobra oferta (nawet importy po zawrotnych cenach zdarzało mi się upolowywać).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jest druga część o tym, gdzie zamawiam za granicą BTW. ;)
      No ja się właśnie na fejsie nacięłam tak, że do dziś to pamiętam. :/

      Usuń
  8. ooo dziękuję za ten wpis, bardzo dokładna i wnikliwa analiza, to się chwali :D Paru miejsc nie znałam trzeba będzie dopisać do listy. Ja miałam ogromny problem ze znalezieniem czegoś oryginalnego, co nie doprowadziłoby mojej kieszeni do ruiny. Stąd zrodził się pomysł, że sama zacznę malować. Tak powstała Szklarnia. A ja dziś maluję obrazki na szkle za pomocą farb akrylowych. Tematem jest głównie anime i gry komputerowe. Zapraszam serdecznie na moją stronę:

    http://vanilka333.wixsite.com/naszybce

    stamtąd link do fanpage na facebooku i bezpośrednio do aukcji na OLX.

    Wiem jak czasem trudno dostać coś z konkretna postacią, dlatego nie zamykam się na propozycje. Jeśli ktoś ma pomysł, mogę namalować z printa, który mi podeśle.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -