Posted by : Otai poniedziałek, 1 grudnia 2014

W listopadzie naprawdę sie zajechałam i oprócz pracy właściwie nie miałam czasu na nic. Jeszcze miałam weekendy zapchane - 2 z nich na szczęście poświeciłam na podróże po świecie, żeby spotkać się ze znajomymi, żeby nie umrzyć. Ogólnie to mam terwaz jeszcze sporo nadrabiania, ale postanowiłam zrobić chwilę przerwy na notkę, żebym jeszcze o niej nie musiała gdzieśtam myśleć. Ugh, nie ma to jak naciskanie na samą siebie, zeby byc systematycznym nawet w pisaniu notek xD.


Całkiem niezły stosik zebrał się za ten miesiąc, ale większosć to zakupy za pierwszą wypłatę, które nie doszły w październiku C;. Części jeszcze nie przeczytałam, albo nie rozpakowałam, bo tak jak mówiłam nie miałam czasu, ale podsumowanie notki musi być.


Na początek zakładki od Studia JG - po prostu niesamowite, że mięli promocje na rzeczy za darmo i naprawdę je dodali (mam złe wspomnienia z poprzednimi zamówieniami z niewidzialnymi gratisami). Akurat zamawiałam brakujące przybory do rysowania i załapałam się na 4 darmowe zakładki z różnych serii, Postanowiłam zrobić porównanie w stosunku do zakładek z innych wydawnictw, bo w sumie nie spodziewałam się, że będą takie malutkie. Największa jest z The Cold Desire, potem Wanekowa, następnie J.P.Fowa i te 4 darmowe ze studia JG.


Z gadżetów byłą jeszcze przypinka i zakładka do prenumeraty "Ataku Tytanów", ale jakoś zapomniałam ich wyciągnąc do zdjęcia (pomijając fakt, że zapomniałam, gdzie je pożyczyłam). Z innych dodatków dostałam kartki z Sagami i opisami postaci z "One Piece'a" (rozmiar A5) - akurat Zoro jest moją ulubioną postacią, więc z nim to absolutnie musiałam mieć kartkę (no, ale i tak planuje zebrać wszystkie i zamawiać OP w prenumeracie, według mnie te karty to strzał w dychę jeśli chodzi o przyciąganie klientów do sklepu wydawnictwa). No i pojawiła się figurka w mojej kolekcji - S.H.Figurats Akiby Yellow, o której niejednokrotnie wspominałam na blogu. To żółta rangerka, która jest fujoshi (yaoistka), cosplayerką, OL i wanna-be mangaką w jednym. Figurkę próbowałam dorwać od dawna, ale nawet w second handach japońskich zawsze się okazywało, ze jednak nie ma ich na stanie - ale w tym miesiącu w końcu po złożeniu zamówienia okazało się, że w końcu jest i po wielu próbach w końcu mam, co chciałam *^*. To chyba figurka, którą zawsze chciałam mieć, więc to prawdziwa radocha. Figurka jest ruchoma, może pozować, ma wymieniane łapki, ale w sumie nie miałam kiedy.


Tutaj mamy kontynuacje, których jeszcze nie miałam kiedy przeczytać. Jeśli chodzi o "One Piece" to jestem kilka tomów w plecy, bo Skypiea to chyba arc, którego najbardziej nie lubię i który mnie niesamowicie zamulił lata temu w anime, do tomików zaglądam tylko po to, żeby się zorientować czy to już koniec sagi i czy mogę ją przeczytać na raz. Wiem, że potem jest lepiej, więc dzielnie czekam. Jeśli chodzi o "Atak Tytanów" to też jeszcze nie przeczytałam drugiego tomu, a tu przyspieszyli wydanie trzeciego, więc też go jeszcze nie ruszyłam. Tym razem muszę pochwalić J.P.F., bo nie musiałam się upominać o tomik i sami mi przysłali prenumeratę :3. "Dangeki Daisy" dokupuję wolno, ale skutecznie i w ten sposób dorobiłam się tomiku numer 10. jeśli ktoś czyta moje podsumowania, ten wie, że mangi tej dorobiłam się ledwo w październiku i na razie jestem dopiero po 4 tomikach, ale czyta się dobrze i zamierzam kupowac serię dalej (jak np. będzie mi brakowało do darmowej przesyłki ;)). "Emma" tom 5 - chociaż to jedna z moich ulubionych mang na polskim rynku to wiem, że nie powinnam czytać jej w sytuacjach stresowych tylko raczej w spokoju odprężyć się nad lekturą i w nią w czytać, dlatego po prostu odłożyłam tomik na lepsze czasy,


Z mang kontynuowanych udało mi się przeczytać 5 tom "Ścieżek miłości" - jest to o tyle lekko czytająca się manga, że łyknęłam ją dla relaksu. No i notki odautorskie jak zwykle rozwalają. No i dowiedziałam się z tego tomiku, że Kikuchi jest wodnikiem! W sumie naprawdę bardzo go w tej serii lubię, a to, że jest wodnikiem i że jest w sumie z góry skazany na porażkę sprawia, że lubię go jeszcze bardziej~. w sumie po tym tomie oprócz Kikuchiego i przyjaciół głównych bohaterów zaczynają się dla mnie miłosne dyrdymały :c, ale w sumie w Japonii manga się już kończy i ma tyle uroku, że nie mam nic przeciwko uzbieraniu jej do końca.

Dwie serie udało mi się ukończyć - są to "Przekleństwo siedemnastej wiosny" (tom 2) i "Walkin' Butterfly" (tom 4). W "Przekleństwie" poza kreską i tym jak autorka wszystko oddaje podoba mi się ten klimat typowo japońskiego horroru, trochę dziwnego, trochę strasznego, trochę tajemniczego, w którym pojawiają się ofiary, ale całość nie końcy się wyjątkowo negatywnie. W takiej formie, bez flaków itp, jestem w stanie bez problemu czerpać przyjemność z lektury. Cieszę się, że w Polsce  mają wyjść popularniejsze mangi rysowniczi, ale cieszą się też, że pierwsza z nich nie miała nic wspólnego z boys love. Jeśli chodzi o "Walkin' Butterfly" to zdecydowanie mogę całą serię polecać, ale cały 4 tom mam wrażenie, że potoczył się całkiem szybko. Może autorka po prostu nie chciała zagłębiać się w wątki romansowe tylko załatwić je tak w miarę szybko i bezboleśnie, ale mimo wszystko wydaje mi się, że ten wątek jest mocno okrojony patrząc na to, jaką rolę odegrał w fabule. Ale ogólnie seria bardzo na plus i nie miałabym nic przeciwko temu, żeby podobne mangi wychodziły w Polsce częściej.

Jeśli chodzi o nowości to pojawiły się u mnie wydanie 2w1 - manga od Waneko i jednotomówka polskiej fanmangi. A, i "Orange", która wylądowała w seriach trwających. Przekleję jak zwykle w takim wypadku moją notkę z zakładki "moja kolekcja mangowa" na temat tych dwóch tytułów:

☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆

Tytuł: Akusaga | Istota Zła     
Autor: Aya Kanno
Ilość tomów: 2 / 2w1 w polskim wydaniu
Wydanie: polskie, Waneko
Gatunek: shoujo/shonen, akcja, tajemnica, dramat, przemoc
Opis: Zen nie ma żadnego celu w życiu. Interesuje go tylko łamanie prawa, szerzenie chaosu, zabójstwa… Lecz w trakcie swojej krwawej drogi przez życie natrafia na kogoś, dzięki któremu odkryje na nowo prawdę na temat swojej przeszłości. Czy Zen jest zabójcą czy może bohaterem? Czy uda mu się przypomnieć sobie, kim był? I co zrobi z tą wiedzą?
Ulubione postacie: nie mam
Opis wydania: bardzo fajnie wydana cegła, obwoluta
Dlaczego mam na półce: bo obejrzałam tomiki na konwencie i dla tej kreski chciałam ją mieć.

☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆

Nie traktuję tego jako jednotomówki, więc wsadziłam tę mangę w serie skompletowane, tak jak wszystkie dwutomówki dotychczas. Na razie przeczytałam tylko 1 rozdział i wcale nie był zły, zobaczymy jak będzie dalej. Kraska okrutnie przypadła mi do gustu już przy przeglądaniu japońskich tomików, więc nic tylko zacieszam do niej. Samo wydanie całkiem nieźle się czyta, dobrze się otwiera, tylko, że dostałam tomik ze zgniecionym lekko grzbietem, ale widziałam gdzieś, ze inni mięli gorzej. Ogólnie takie wydanie naprawdę się opłaca :).

☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆


Tytuł: Out  
Autor: Maria Boch
Ilość tomów: 1
Wydanie: polskie, Yumegari
Gatunek: sportówka
Opis: Dla nastoletniego Kuby codzienność wiąże się z nudą i monotonną prozą życia. Kolejne dni i tygodnie mijają dla niego jednostajnie — do czasu, gdy spotyka „bandę dziwolągów na rolkach” i nagle jego świat wywraca się do góry nogami. Jak ta znajomość wpłynie na jego dalsze losy? OUT to debiutancki, jednotomowy komiks Marii Boch. Jest to pierwszy tytuł sportowy w naszej ofercie i jeden z nielicznych wydanych w ogóle w Polsce.
Ulubione postacie: Ogólnie postacie wypadają fajnie, ale są za mało rozwinięte, żeby mieć ulubionego.
Opis wydania: obwoluta, kolorowa strona wygląda jak color sketch pod ilustracje, niektóre strony mają za słaby kontrast BW, literki w dymkach są bardziej zpikselowane niż w innych posiadanych przeze mnie mangach.
Dlaczego mam to na półce: bo to tylko 1tomówka, a jestem ciekawa polskich komiksów - po przykładowych stronach uznałam, że może coś z tego będzie i dałam szansę i w sumie nie żałuję. Co prawda typowo sportówkowo i krótko potraktowany temat, ale dla mnie to plus.

☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆

W porównaniu do inncyh fanmang polskich wydawanych ostatnio ta wypada naprawdę dobrze - kreska jest całkiem w porządku, autorka rysuje dynamiczne pozy i ma własny styl - a co więcej fabuła (i dialogi) nie boli tak jak mangi skierowane dla młodszego pokolenia, więc bez problemu mogłam przeczytacv ten tomik. Dla mnie plusem jest też to, że mamy tu jednotomówkę, a nie jakieś neverending story - to mnie cofa przy polskich autorach jak mamy więcej tomów, bo niestety Polak nie ma dobrego tempa zazwycaj i zagrożenie, ze dany komiks będzie wychodził bardzo wolno jest jeszcze większe niż przy mangach. Jak łątwo się domyślić przez to, że mamy tu do czynienia z jednotomówką postacie i sama fabuła nie są jakoś wybitnie rozwinięte, ale mam wrażenie, że jeśli od początku zakładamy, że mamy do czynienia z jednotomową sportówką to tytuł wypada całkiem nieźle. Mamy ciekawie zaprojektowanie postacie, mamy protagonistę, który odkrywa tajemnice pewnej grupy, mamy zawody itp. Ogólnie podoba mi się, ale nie odbyło się bz wad. Np. ten mały obrazek, który dałam przy opisie tytułu w powiększeniu wygląda jak podmalówka pod art, który ma kiedyś powstać, a nie gotowy obrazek i nie robi dobrego wrażenia w druku... a szkoda bardzo, bo autorka amieściła też ilustrację akwarelową, która jest wykonana na naprawdę zacnym poziomie - wolałabym rozkładówkę tą techniką. Poza tym niektóre strony wydają się mniej skontrastowane niż inne i chociaż większosć wygląda dobrze to jest kilka takich, gdzie kontrast czerni i bieli jest mniejszy i to co czarne wygląda szarawo w porównaniu do reszty, No i pikselkowany tekst w chmurkach - ostatnio ten błąd wyglądałam w "Dia Game" i to już tam mnie bolało. Zastanawia mnie co stało się tutaj? W koncu Yumegari nie raz składało mangę do druku, wiec skąd ten błąd? Moze drukarnia? Pewnie pozostanie to dla mnie zagadką.



☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆


Tytuł: Orange
Autor: Takano Ichigo
Ilość tomów: 3+
Ilość posiadanych tomów: 1
Wydanie: polskie, Waneko
Gatunek: dramat, nadprzyrodzone moce, okruchy życia, romans, seinen/shoujo, szkolne życie, tajemnica, tragedia
Opis: Wiosną, kiedy Takamiya Naho kończy 16 lat, dostaje dziwny, ale bardzo szczegółowy list od siebie z przyszłości. Na początku myśli, że to całkowita ściema, ale okazuje się, że wszystkie informacje zawarte w liście się sprawdzają. Łącznie z tym, że do szkoły przenosi się jeden uczeń, Naruse Kakeru...
Ulubione postacie: Zobaczymy, wstępnie Suwa Hiroto~~
Opis wydania: Matowa obwoluta
Dlaczego mam to na półce: bo lubię seineny dla bab/shoujo wychodzące w magu dla panów (a takich wbrew pozorom nie jest tak mało), bo same zacne ludzie to polecali, a postanowiłam dzielnie nie czytać online, bo kreska jest przyjemna.

☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆


Jeśli chodzi o "Orange" to matowa obwoluta naprawdę fajnie tu pasuje. Co do samej fabuły to mam mieszane uczucia... może na razie się jeszcze nie wczułam za bardzo w ratowanie przyjaciela, ale sam motyw zmieniania przyszłości mnie dosyć niepokoi... Zobaczymy jak to dalej będzie, ucieszyła mnie wiadomość, że manga zamknie się na 5-6 tomach :)

Uuuf, chyba wszystko :D. No to jestem na czysto z opisywaniem zbiorów, gorzej z czytaniem. No, ale codziennie coraz mniej pracy, więc może uda mi się do końca grudnia przeczytać chociaż połowę mang, która rośnie mi na stosiku ;). Do następnego~~

{ 16 komentarze... read them below or Comment }

  1. Jaki ładny stosik, ja tak dawno nie kupowałam mang i nie mam pojęcia, kiedy moje zaległości nadrobię. >.< Mam nadzieję, że ktoś ze znajomych kupi Orange, bo chętnie bym przeczytała, a na razie nie chcę się wkopywać w nowe serie. Poza tym chciałabym w końcu nadrobić Przekleństwo i może nadgonić Tytanów~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie najgorsze, że w przyszłym roku będzie całkiem sporo serii do rozpoczęcia XD A ja zamiast na nie oszczędzać to nadrabiam takie bardzo stare *jak to się okaże w stosiku grudniowym XD*

      Usuń
  2. Karty postaci dodawane do tomików OP nie są koncepcją samą w sobie złą, podoba mi się ta inicjatywa, ale mam wrażenie, że układa je osoba, która nie jest "zaprzyjaźniona" z serią i, czytając je, wyczuwam mocną inspiracje wikipedią Osobiście nie mogę się doczekać tej z Sanjim *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie karty są okej, dopóki ktoś nie będzie próbował być do przodu i spoilerować przyszłość mangi XD

      Usuń
  3. Cieszę się, że dorwałaś się do tej figurki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dużo mang! Zazdroszczę *.* Sama musze się w końcu wybrać do sklepu po Atak Tytanów #3
    http://otaku-okaeri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę zamawiać online niż iść do sklapów - no może gdybym miała sklep mangowo-komiksowy blisko... ale w Empiku nie kupuję, bo Empik za wolno płaci wydawnictwom :P

      Usuń
  5. Haha~! Miałam identyczną sytuację z Tytanami xDDDD! O drugi tomik musiałam się upominać, a trzeci wysłali na czas. Przyszedł chyba tydzień po drugim, więc byłam w wielkim szoku 8D. Ciekawe czy trzecia osoba, która wygrała też miała taką sytuację... xD.
    Gratuluję zdobycia figurki >U< !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak tam pójdzie dalej XD Widzę, że tylko trzeci zwycięzca jest póki co anonimowy w internetach, haha :D

      Usuń
  6. Bardzo ładny i owocny stosik mangowy :D Podoba mi się inicjatywa JPF, żeby dodawać karty postaci do niektórych mang. Ogólnie teraz wszystkie wydawnictwa starają się prześcignąć pozostałych w sprawie różnych dodatków do mang. Lepiej dla czytelników x)
    Ps. Ładny blog. Podoba mi się Twój sposób pisania. Na pewno będę częściej "wpadać":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D - to taki styl pisania pomiędzy "nie chcę brzmieć jak wieśniak", a "hej, nie chcę być pro, to ma być mój głupi blog".
      Udało mi się odnaleźć i twojego bloga, dodaje do obserwowanych :D

      Usuń
  7. Fajnie wyglądają te karty postaci z OP. Ogólnie lubię różne inicjatywy wydawnictw z gadgetami, ale nie mam co z nimi robić, więc w większości przypadków leżą gdzieś schowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam czasu ich ogarnąć, ale tak szczerze to wolałabym dla odmiany coś innego niż przypinki i plakaty do wszystkiego co zamierzam kupić xD

      Usuń
  8. Hmm... Jak jakiegoś gratisu "nie dostałaś" w paczce z Yatty warto się przypomnieć. NAPRAWDĘ! Zwykle dorzucane są w następnym zamówieniu i dodatkowo jeszcze możesz się załapać na gratis w związku z poprzednim "zapomnianym" więc - polecam napisać obsłudze nie tylko na blogu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O drugi się już właśnie upominałam, ale raczej mnie to nie zechęciło :P

      Ale ogólnie jakiegoś mam pecha do tego, że ciągle muszę się w różnych sklepach po zamówieniach przypominać, że coś nie zostało przysłane albo pomylone (o czym wspominam, dla potomności, żeby wiedzieli), dlatego jestem już tym trochę zmęczona, bo ile razy może się to przytrafiać jednej osobie X;D

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -