Posted by : Otai czwartek, 31 lipca 2014

Lipiec obrodził w mangi i gadżety - no, ale nic dziwnego skoro na ten miesiąc w końcu dotarło wszystko co zamawiałam od kwietnia. A najśmieszniejsze jest to, że nadal mam zaległości w kupowaniu mang i niezbyt szybko te zaległości podgonię. Właściwie moje lipcowe zbiory można podzielić na paczkę z Komikslandii i zbiory okołoAnimachinowe + 2 randomy.


Jeśli chodzi o paczkę z Komikslandii wymieniłam Kobato 4, bo miało opóźnienia, ale potem koniec końców okazało się, że Pet Shop of Horrors i Savage Garden mają jeszcze większe opóźnienia, więc i je wymieniłam - w ten oto wspaniały sposób dorobiłam się "Karnevala" 4-6, które teraz czytam i w sumie 4 i 5 tom najbardziej mi się póki co podobały, a 6 dopiero zaczęłam. Manga mi się w sumie spodobała, ale czasem mam mieszane uczucia, bo mam wrażenie, że niektóre dialogi są jakby... wyrwane z kontekstu i nie wiem czy to ja czegoś nie łapię, czy tłumaczenie jest średnie, czy autorka po prostu tak dziwnie je napisała. Wracając do mang opóźnionych - o ile Taiga przynajmniej nie bierze na siebie nic nowego, o tyle przeszkadza mi to, że Yumegari zaczyna coś wydawać, po czym to olewa i bierze się za następne tytuły. Ze strachem patrzę na przesuwającą się premierę Savage Garden, ale też ze strachem patrzę na obietnice ich nowych serii. Póki co wstrzymam się z zakupem czegokolwiek poza SG i Feniksem. Poza tym w paczce były kontynuacje innych serii - Emma, która póki co jest dla mnie jedną z ulubionych mang, które kupuje, chociaż jest to tytuł niepozorny, Opowieści Panny Młodej, które z kolei stają się coraz bardziej randomowe i ciekawa jestem co przyniesie klejny tomik i czy wróci na tory głownej fabuły (pewnie wszyscy to już wiedzą, ale ja czekam na drukowaną wersję). Swoją drogą obwoluta różni się w 4 tomie OPM od poprzednich i będzie można ją wymienić - niestety jak się okazało Studio JG nie planuje się wyrobić na konwent b6 jak początkowo twierdzili na asku, czyli dla mnie dupa z odebraniem jej na konwencie... Nie mam w takim razie pojęcia jak ją zdobędę. Dalej 2 tomik Acid Town to w sumie zbieranie tego co już przeczytałam wcześniej online, ale ogólnie 2 tom to mnóstwo angstu i w sumie gdybym miała zbierać więcej takich serii to chyba bym nie wyrobiła, ale zbieranie samego Acid Towna to prawdziwa przyjemość xD. 28 tomik "One Piece"... cóż, nadal czytam 26, więc z OP idzie mi całkiem wolno, za to ostatnio nadrobiłam oglądanie anime i jeszcze tylko jakieś 300 odcinków w plecy jestem. Wśród kontynuacji znalazła się też jedna premiera, którą w swoją kolekcję wkleiłam tak:

Tytuł: Sugiru Juunana no Haru
Polski tytuł: Przekleństwo siedemnastej wiosny
Autor: Ono Fuyumi, Yamamoto Kotetsuko
Ilość tomów: 2 | wydanych 1
Ilość zamówionych tomów: 1
Wydanie: polskie, Ringo Ame
Gatunek:  horror, josei, tajemnice
Opis: Takashiego nawiedzają koszmary o kobiecie błagającej, by nie odbierano jej dziecka. Czasem widzi za oknem dziwne cienie, ale stara się je ignorować. Gdy zbliżają się jego siedemnaste urodziny, cienie stają się coraz bardziej wyraźne, a sny realistyczne. Niegdyś miły i troskliwy Takashi powoli obojętnieje, aż w końcu staje się zimny i odpychający w stosunku do bliskich. Jaki związek ma ta nagła zmiana z jego zbliżającymi się siedemnastymi urodzinami?
Ulubione postacie:  nie mam
Opis wydania: obwoluta matowa, duża ilość stron
Dlaczego mam to na półce: bo dobrego josei jest ogólnie mało, bo Yamato Kotetsuko to naprawdę dobra autorka, bo lubię ten tytuł.

Wydanie polskie całkiem mi się podoba, miałam okazję macać pierwszą mangę wydaną przez Ringo Ame i ta stoi na zdecydowanie wyższym poziomie. Okładka jest matowa, przyjemnie się ją myzia, a sam tomik jest całkiem grubiutki. Może i takie horrorowate klimaty nie są do końca moje, ale dla mnie rysunek Kotetsuko-sensei nadrabia za wszystko~~ Nie pamiętam dokładnie dalszego przebiegu fabuły, bo mangę czytałam dosyć dawno, a pamięc mam krótką, tak, ze chętnie poczekam na drugi tom.



Druga część zdobyczy lipcowych została przeze mnie nazwana "okołoAnimachinową", bo w moje ręce trafiła w okresie konwentu Animachina w Bytomiu. Jeśli chodzi o mangi to zaopatrzyłam się w 3 tom "Acid Town", z którymw porównaniu do innych wydawnictw Studio JG się całkiem pospieszyło w moim odczuciu. Oprócz tego kupiłam 4 tom "Kobato" i im bliżej końca tym bardziej jestem zadowolona z zakupu tej mangi. Być może w moim życiu po prostu brakowało CLAMPA. Z papierowych rzeczy niespodziankę zrobił mi mąż :D i dostałam doujina autorstwa Rojiury - czyli jednej z moich ulubionych artystek doujinshi. Jej kreska jest nietypowa, ale moja ulubiona. Co prawda nie rozumiem co mówią bohaterowie, ale i tak mam wrażenie, że doujin jest o niczym... ale to nieważne, bo ma rysunki Rojiury. Są pocałunki, doujin wydrukowany jest w kolorze, a okładka jest taka trochę brokatowa, aaaaw. Mój pierwszy (i być może ostatni) japoński doujin. Oprócz tego w końcu pojawiły się gashapony żołądków - czyli Mitobe i Koganeia z Kurobasa. Czemu żołądków? Bo mój żołądek nazywa się Mitobe, a mężowy Koga... czy to nie wspaniałe XD? Cieszę się, że dostali swoje gashapony, chociaż nie są tymi najjaśniejszymi w Krobasie postaciami i nie mogłam ich nie kupić. Ach, i jeszcze jedno - nie kupiłam ich na konwencie, po prostu brałam udział w group orderze i je na konie obejrzałam.


2 ostatnie randomy to mój doujin "Yowamushi Pedal", o którym pisałam w swojej poprzendiej notce i zachęcam do zakupu - nawet jak nie jesteście fanami serii, bo naprawdę ładnie wyszło, a co ważniejsze- zdecydowanie zrobiłam postępy od ostatniego roku ;). Drugi to singiel zespołu AAA "Music", który wygrałam w konkursie Jame - do singla dołączone były płytki z zsamplami od Avexu - w sumie pókico wszystko postawiłam na półce, a obejrzę/przesłucham jak mnie natchnię. Sam singiel "Music" znam i strasznie lubię tę piosenkę.

W ogóle to w końcu przyszły nagrody z przed jakichś 2 lat - czyli wydruk zakładek, które narysowałam na owy konkurs. Czy to znak, żemoja konkursowa passa dobiega końcowi XD? Oby nie ;-;


{ 14 komentarze... read them below or Comment }

  1. To jest serio śmieszne, że w lipcu powinien być już 4 tomik Savage Garden, a nie mamy jeszcze trzeciego >.< Poza tym feniks miał być na początku tego roku, a coś czuję, że doczekamy się go dopiero na początku przyszłego. Już jest zapowiedziany na listopad, z opóźnieniami pewnie przesunie się na 2015 XD
    Rozumiem jak to miec dj i nic z niego nie rozumieć, haha XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widzę powodu, dla którego miałabym kupować teraz jakąkolwiek mangę Yumegari powyżej jednego tomu :/ Inne wydawnictwa mają opóźnienia, ale albo się po jakimś czasie wyrabiają, albo nie biorą na siebie nowych tytułów. Jak przeczytałam gdzieś ostatnio, że Yumegari ma na oku kolejne tytuły to pomyślałam "Super, a co z tymi, które teraz niby wydajecie" :/

      Mi zajęło trochę czasu, żeby rozczytać sam tytuł doujina zapisany normalnym alfabetem, bo tamta czcionka to masakra XDD

      Usuń
    2. A więc to polski alfabet?! XD

      Usuń
    3. łaciński, jeśli mówimy o tym AoKisowym XD

      Usuń
  2. Ha, jak dobrze że od yumegari zbieram tylko The Breakera (no i Feniksa, ale on to raz na rok wychodzi) :P
    "Opowieści Panny Młodej, które z kolei stają się coraz bardziej randomowe i ciekawa jestem co przyniesie klejny tomik i czy wróci na tory głownej fabuły"
    Tak? Jak dla mnie im mniej Amiry i Karluka, tym lepiej :D Zdecydowanie bardziej mi się podobają historie pozostałych panien młodych niż naszych głównych gołąbeczków.
    A doujinek fajnie wygląda, szkoda że nie lubię AoKise :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię historie epizotyczne, ale do pewnego stopnia tylko, w pewnym momencie jeśli nie jest to one shot wolę jednak jak linia fabularna jest jakoś kontynuowana.

      Usuń
  3. No ja też tak trochę krzywo patrzę na poczynania Yumeagari, niech nie zrobią tego samego błędu co jpf i studio jg, bo będzie lipa.
    W ogóle jaki piękny stosik. <3 Co do Karnevala to ja też czasami miałam minę "ale o co chodzi" w przypadku dialogów i sprawdziłam jakieś na necie w początkowych tomach i wiem, że nie można nigdy do końca ufać fanowskim tłumaczeniom, ale z tego co pamiętam poziom głupoty był mniej więcej ten sam. Ja ogólnie miałam wrażenie, że na początku autorka nie wiedziała do końca jak chce wykreować swoich bohaterów, jak tworzyć humor itp. stąd te teksty, ale wydaje mi się, że im dalej tym jest ich mniej.
    Co do doujinów to ja ostatnio wyciągnęłam z mojej półki jeden, który kupiłam jeszcze zanim umiałam jakikolwiek znaczek (rok temu nie potrafiłam nawet hiragany xD nigdy nie miałam zapału, żeby się uczyć japońskiego) i o dziwo okazało się, że doujin był o czymś zupełnie innym niż myślałam. O.O Niemniej jednak mój poziom to też jest jeszcze gapienie się na arty i wyraźna niechęć/niemoc czytania krzaków.
    + też jestem zdziwiona, że studio tak szybko ogarnęło 3 tom Acid Town, w dodatku wydanie jest naprawdę porządne, więc to takie zdziwienie jak najbardziej na plus ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JPF to jeszcze jako tako z tego wyjdzie, Studi JG też się wyplątało, ale Yumegari? Oni nawet połowy tych tytułów nie mają, a i tak sobie nie radzą x'D

      Usuń
  4. Yumgeri... No cóż jest jak jest. Ja tam nie narzekam, bo mam innych tytułów w bród i ledwie sobie radzę... Tak jak ty zbieram tylko od nich SG i Feniksa. Chciałam jeszcze Doll Song, ale wszędzie przeczytałam, że manga nie ma w sobie nic prócz pięknej kreski... To z tym też się wstrzymałam. Kiedyś kupię. W domu jestem z jakieś 14 godzin i już złożyłam zamówienie, bo przez miesiąc znów uzbierało się tyle tytułów, że później nie wyrobię w ogóle... Co mi się zdaje, że jestem na prostej to zaraz pojawia się nowe stadko...
    Życie otaku jest po prostu ciężkie, ale ten ciężar zniosę za wszelka cenę!! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja mimo wszystko chcę skompletować te tytuły od Yumegari, a na to się nie zapowiada. XD
      No cóż, dla mnie był to prawdopodobnie ostatni miesiąc takich zamówień, może w przyszłym roku jakoś uda mi się wrócić do regularnych zakupów, ale na razie się na to nie zanosi.

      Usuń
  5. I ten moment kiedy wishlista rośnie, a zawartość portfela się kurczy we wprost proporcjonalny sposób ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz będę więcej sprzedawać niż kupować niestety :'D

      Usuń
  6. Pokaźny stosik u Ciebie ;)
    Zastanawiam się czy doczekamy się w końcu kolejnego tomu "Savage Garden", na dodatek "Kwiaty" też mają jakieś opóźnienia. Myślałam, że szybciej uda skompleować się te tytuły :<
    "OPM" i "Emma" to moim zdaniem jedne z najlepszych tytułów wydawanych u nas, w sumie to nawet nie spodziewałam się, że tak bardzo spodobają mi się te mangi.
    Mi czytanie "One Piece" również idzie wolno, jakiś czas temu zaczęłam odświeżać sobie anime i właśnie stanęłam na arcu ze Skypia, więc czytam bez większego zainteresowania. Zazwyczaj bardziej czekam na nowe SBSy :P
    "Przekleństwo siedemnastej wiosny" jest dziwnym i tajemniczym tytułem. Podoba mi się kreska, ale sama fabuła mogłaby dziać się ciut szybciej.
    Bardzo podoba mi się okładka Twojego doujina, fajne połączenie dwóch stylów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w sumie "Kwiatów" pozbyłam, to chociaż tyle czekania mniej XD.

      Ja na Skypie'y w anime zatrzymałam się jeszcze w liceum (dawno temu xD) i dopiero niedawno zaczęłam nadrabiać anime, jeszcze do 400 epa nawet nie dotarłam, a tu 700 styknie. To taki w suie zamulający arc w mandze w pewien sposób ;)

      Dziękuję :D

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -