Ta strona korzysta z ciasteczek, jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai środa, 2 lipca 2014


Jak widać na obrazku czerwiec nie obrodził w zbiory, ale jak praca się szybko nie znajdzie to coraz częściej podsumowania tak będą wyglądać, bo, cóż, w odróżnieniu od troszkę młodszych czytelników tego bloga nie dostaje pieniędzy od nikogo, a najwzwyczajniej w świecie je zarabiam ;). Tymczasem do mojego spisu kolekcji doszły dwie nowe mangi, więc najpierw przekleję po prostu ich podsumowania:



Tytuł: Seven Days
Autor: Rihito Takarai
Ilość tomów: 2
Ilość zamówionych tomów: 1| 2 zamówione w prenumeracie
Wydanie: polskie, Kotori 
Gatunek: okruchy życia, (lekkie) boys love
Opis: Touji Seryou to przystojny pierwszoklasista, który na początku każdego tygodnia zgadza się chodzić z pierwszą dziewczyną, jaka go o to poprosi. Rzecz w tym, że dokładnie po siedmiu dniach Touji zrywa z nią, a przynajmniej tak głosi plotka. Zaintrygowany opowieściami o młodszym koledze, z którym uczęszcza na łucznictwo, Yuzuru Shino postanawia zasięgnąć języka u źródła, a ponieważ jest akurat poniedziałek, dla żartu proponuje Toujiemu, żeby tym razem spróbował z nim. Chociaż nieco zaskoczony, chłopak szybko zgadza się i tak zaczyna się przedziwny tydzień, będący niezwykłą odmianą w nudnym życiu bohaterów. - Tanuki.pl
Ulubione postacie:   ja tam wszystkich lubię
Opis wydania: skrzydełka, przyjemna matowa okładka, druk bardzo dobry
Dlaczego mam to na półce: bo to BL, który po latach powątpiewania w ten gatunek i posiadaniu o nim nienajlepszego zdania zachęcił mnie do dalszych poszukiwań fajnych tytułów (a znalazłam ich potem sporo), bo to kochana i urocza historia, bo mangi Rihito Takarai są fajne.




                                                               ☆*: .。. o(≧▽≦)o .。.:*☆


Tytuł: Shingeki no kyojin
Polski tytuł: Atak Tytanów
Autor: Isayama Hajime
Ilość tomów: 14+ | 1 wydany w Polsce
Ilość posiadanych tomów: 1 + wszystko do końca w preorderze
Wydanie: polskie, JPF
Gatunek: shounen, akcja, dramat, horror, fantasy
Opis: Fabuła koncentruje się wokół życia Erena Jägera, jego adoptowanej siostry Mikasy Ackerman i ich przyjaciela Armina Arlerta. Żyją oni w świecie, gdzie z powodu niespodziewanego pojawienia się Tytanów – wielkich humanoidalnych potworów zjadających i zabijających ludzi bez wyraźnej przyczyny – resztki ludzkiej populacji chronią się w miastach otoczonych wielkimi murami. Ich życie zmienia się drastycznie po pojawieniu się kolosalnego Tytana, który niszczy mury i ich rodzinne miasto oraz zabija matkę Erena i Mikasy, co sprawia, że parę lat później zaciągają się do wojska, mającego za zadanie walkę z Tytanami i odbicie utraconych terenów. - wikipedia
Ulubione postacie:   Armin, Jean, Sasha
Opis wydania: A5, obwoluta
Dlaczego mam to na półce: bo gdybym miała tyle $$$ kupiłabym wszystkie mangi, których tytuł tłumaczony jest na polski. Bo miałam nie kupować, coś mnie tknęło i tym sposobem wygrałam prenumeratę na wszystkie tomy, które kiedykolwiek wyjdą.


Jeśli chodzi o "Seven Days" jest to od dawna dla mnie idealne czytadło boys love na wdrożenie się do gatunku i właściwie niewiele różni się od zwykłego shoujo, bo fakt, że mamy tu do czynienia z dwoma chłopcami jest tutaj potraktowany po macoszemu. W sumie wolę mangi, które pani Takarai Rihito wymyśla sama, ale one są już bardziej rozkręcone i może niekoniecznie dobre na początek. Mam nadzieję, że wyjdzie więcej mang tej autorki w Polsce. Postaci są bardzo fajne i dobrze, że do soebie podobne, bo zdecydowanie wolę hisotire z podobnymi budową postaciami niż seme 190cm - uke 150 cm (na oko. A jak komuś przeszkadza, że postacie są do sieie podobne to jeden ma włosy rastrowane, a drugi całkiem czarne, więc największy tempak się bez problemu zorientuje xD - przynajmniej w tej mandze tej pani. Kotori przełamało tym tytułem passę złego druku i całość wydana jest ślicznie - poziomem zbliża się do swoich pierwszych wydań, więc dzieje się dobrze. 

Co do Ataku to miałam go nie kupować, ale coś mnie tknęło i w ostatniej chwili zamówiłam jakby w amoku prenumeratę 1 tomu - przeczucie mnie nie zmyliło i w ten sposób wygrałam prenumeratę od J.P.Fu na wszystkie tomy, które kiedykolwiek wyjdą - czyli całkiem nieźle zainwestowałam. Jeśli chodzi o sławetne proporcje - mnie one nie przeszkadzają, byleby autor nauczył się, żeby one były takie same dla jednej postaci, a nie, żeby postać zmieniała proporcje kiedy jej się podoba. Ale te szalone skróty perspektywiczne, architektura itp. nawet mi przypadły do gustu. Twarze wyglądają dziwnie, ale przynajmniej jeszcze da się rozpoznać kto jest kto, z czym mam problem w rozdziałach nowszych przeczytanych online. Czasem jest aż zbyt szkicowo, ale... ogólnie w mandze dostrzegam więcej plusów niż na początku anime. Anime potrzebowało 5 odcinków na rozkręcenie się - po pierwszych 2 miałam wrażenie, że to będą jakieś flaki z olejem i tylko przez jeden spoiler tego nie rzuciłam. W mandze wydarzenia nie dzieją się chronologicznie w pierwszym tomie - wspomnienia mieszają się z wydarzeniami obecnymi, więc jest trochę więcej akcji - dla mnie to dużo ciekawszy zabieg, który sprawia, że fabuła jest łatwiej przyswajalna. Także fajne jest to, że akcję na papierze łatwiej przeanalizować i pomyśleć, dlatego kupienie wersji mangowej to wcale nie taka zła sprawa. Do prenumeraty 1 tomu dodawana była zakładka i plakat - jak pisałam wcześniej z braku Armina na plakacie przerobiłam Mikasę jak trzeba. Poza tym dużo ciekawszy klimat ma okładka mangi pod obwolutą niż sama obwoluta - przynajmniej według mnie. Samo wydanie jest super i dobrze się czyta :)



Armiiiin XD
W sumie właściwie mój opis by się na tym kończył, ale dostałam od męża za napisanie pracy dyplomowej list z goodsami z "Yowamushi Pedal" - szmatka do okularów z Toudou i bliżej niezbadany obiekt/zakładka/przezroczystecoś/jakjasiębardzonagoodsachnieznam z Arakitą - i to wszystko z kocimi uszkami :D - tyle miłości *___*! No i w ostatni dzień czerwca przyszła jeszcze książka wygrana w marcu lub kwietniu za zaprojektowanie kartki urodzinowej dla Japonia-Online (nagroda redakcji). Jest to "Żywot kobiety swawolnej" Ihary Saikaku - jeszcze nieprzeczytane, ale jak tylko kiedyś mnie weźmie na książki (nawet mangi muszę nadgonić, jeszcze mam 2 tomy "One Piece" nieprzeczytane w domu) to może napiszę coś więcej.



{ 25 komentarze... read them below or Comment }

  1. To z Kitkiem to je zakladka! 8D

    /mru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wlasnie myslalam xD, ale potem pomyslalam, ze umysly Japonczykow sa niezbadane w sumie xD

      Usuń
  2. Oo wygrać konkurs na prenumeratę wszystkich tomów Tytanów to jest coś (zwłaszcza, że nie widać końca mangi, więc trochę tych tomów będzie). Szczęściara z Ciebie, może powinnaś pomyśleć o grze w totka?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, nawet gdzieś zapisałam sobie jakie numerki mam zaznazyć, ale kartkę zgubiłam XDDD

      Usuń
  3. bo gdybym miała tyle $$$ kupiłabym wszystkie mangi, których tytuł tłumaczony jest na polski.
    Też bym tak chciała, ale, damn, ta Służąca Przewodnicząca to totalnie nie jest dla mnie ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ostatnio zastanawiam się nawet czy nie obczaić animu, bo w gruncie rzeczy to nie znam tej historii.

      Usuń
  4. Kocham Twój przerobiony plakat. <3
    Seven Days takie kochane, tak bardzo się cieszę, że to u nas wydali i też mam nadzieję na więcej mang pani Rihito Takarai.
    A co do tytanów to ja znowu, akurat w tym wypadku, chyba jednak wolę powolnie rozkręcający się bieg wydarzeń w anime niż te "skróty fabularne" w mandze. Ogólnie wolę anime od mangi, więc ktokolwiek, czegokolwiek by nie napisał, instynktownie od razu będę bronić wersji animowanej. hah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja po 2 odcinkach anime rzuciłam w cholerę, o dla mnie to były flaki z olejem. Dopiero po jakimś czasie Chechu mi zespoilerowała, że Eren zamienia się w tytana i wtedy pomyślałam, ze może to się jeszcze rozkręci i zmusiłam do dalszego oglądania, tak, że w moim przypadku raczej anime na początku dobrze na odbiór tej serii nie wpłyneło. :

      Usuń
  5. Hahaha Armin...

    Seven days przeczytałam w internecie i jakoś nie czuję potrzeby kupna, ale bardzo miła manga ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak czytam na internecie i manga mi się podoba to jeśli wychodzi legalnie zawsze staram się kupić :)

      Usuń
  6. Sama nie obraziłabym się gdyby wyszło więcej mang Takarai Rihito. Bardzo się cieszę, że SD zostało u nas wydane- jest to jedna z moich ulubionych mang ^^
    Miałam zakupić tylko pierwszy tomik Tytanów, tak na ogarnięcie, a skończyło się na tym, że zamówiłam już drugi tomik XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej chciałabym Hana no Mizu Shiro i jej sequel, bo dla mnie to najbardziej zbalansowana historia tej autorki i nie kończy się dramatem. Za Ten Court też się nie obrażę, ale tam w ostatnich rozdziałach jak dla mnie wszystko zaczęło się dziać za szybko i nie mam pojęcia do czego to doprowadzi O_O

      Usuń
  7. Plakat wyglada przeuroczo i zdecydowanie bardziej wole postac Armina :D co wiecej, podobaja mi sie okladki do seven days i z checia bym poczytala ale na mangi mnie nie stac :<
    Gratuluje wygranej :) sama odebralam w poniedzialek od nich wygrana-swieto swiatel i tylko czekam zeby czytac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dużo mang wygrywam w konkursach, albo z jakimiś zniżkami, ale... niedługo też nie będzie mnie stać jeśli żadna praca nie wyskoczy zza rogu X'D

      Usuń
  8. Wszystko ładnie pięknie, ale wolałabym po prostu "Shingeki no Kyojin" niż Atak Tytanów :c nie wiem czemu, nie podoba mi się, jak tłumaczą nazwy na polski.
    Mikasa jako Armin zawsze spoko xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nietlumaczenie tytulow jest rownie idiotyczne co wydawanie wszystkich mang w Japonii z polskimi tytulami, bo tak. X''D

      Usuń
  9. Tak patrzę, co to za książeczka z atakiem tytanów na okładce, a to manga bez obwoluty XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak fajnie to bez obwoluty wyglada! :D

      Usuń
    2. Nom, racja :D W pierwszej chwili myślałam, że to jakiś artbook czy coś. Tylko jak jpf mógł wydać artbooka, bez informowania o tym fanów XD

      Usuń
  10. skąd masz Seven Days?! Już wyszło, a ja to przegapiłam?! No nie! Zaraz się ubieram i lecę do Matras, aby to kupić, muszę to mieć~!
    SnK... oj, wszyscy to już mają, niestety ... ja nie! Postanowiłam, że tego nie kupię, bo stało się zbyt popularne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszlo miesiac temu, wiec lec :D!!!

      Mnie nie obchodzi czy cos jest popularne czy nie, a samych tytanow mialam nie kupowac... ale w ostatanim momencie mnie podkusilo kupic 1 tom w prenumeracie i dzieki temu wygralam cala serie, wiec koniec koncow warto bylo :D

      Usuń
  11. Otai ja nie wiem jak ty to robisz,że tyle rzeczy wygrywasz XD No kurde... mi się nigdy tak nie poszczęściło.No dobra raz w życiu wygrałam konkurs plastyczny na narysowanie konia.... ale nagrodą był dyplom,więc się nie liczy XD
    Mam podobne odczucia z Seven Days.Po tym jak zbrzydły mi wszystkie yaoi i znienawidziłam wszelkie romanse przypadkowo trafiłam na SD *-* I jakoś powoli przekonałam się do takich miłostek >v< a teraz ze mnie wyrosło dziecko tęczy.
    Tyle się nasłyszałam o złych wydaniach,że przy kupowaniu SD musiałam wziąć kilka wdechów i powtarzać w myślach "Błagam,nie spie*dolcie tego".
    Atak tytanów.... tak.... kiedyś.... może.... >.<" Animiec był fajny i wiem, że manga pewnie jest o niebo lepsza, a coś mnie wstrzymuje przed zakupem.Kreska brzydka,ale to już można podarować na rzecz fabuły.No cóż teraz to jest takie: chcę,nie chcę,bardzo chcę,a może jednak nieeee?chcę! a może nie.
    AT przegrał z Przekleństwem 17 wiosny podczas ostatnich zakupów... ale kiedyś wygra! XD
    Otai bardzo trzymam za Cb kciuki w szukaniu nowej pracy :> I oby już na stałe.Także masz ode mnie mentalne sparkle,serduszka itp. żebyś poszukała fajnej,dobrze płatnej pracy,dla której nie będziesz musiała emigrować na drugi koniec świata >w< ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie wiem, przeciez przez tyle lat nic nie wygrywalam, a teraz juz 2 rok XDDDD

      Nie wiem czy manga lepsza od anime, ciezko powiedziec... Dla mnie na pewno poczatek mangi jest ciekawiej zbudowany niz w anime ;)

      Usuń
  12. Wow nie wiedziałam, że jest w Polsce Shingeki no Kyojin :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle szczęścia :D Farciara jedna!
    Plakat mnie do tej pory rozbraja :D

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -