Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai piątek, 13 czerwca 2014

Niestety nadal mam błąd w kodzie mimo prób ich naprawienia dlatego, żeby layout mi się rozsypywał muszę pisać więcej notek. A layout taki ładny, że trzeba się poświęcić. 

from zerochan.net
Dzisiaj wrócę do tematyki "Kuroko no Basket", w końcu kilka(naście) osób obserwuje mnie ze względu na tę serię. Postaram się wymienić 5 moich ulubionych postaci z tej serii. Riw mi świadkiem, że notkę miałam napisać już w kwietniu (jak z 5 innych jeszcze nie napisanych), ale jakoś się nie mogę do tego zebrać. Rozmawiałyśmy wtedy o tym, że jeszcze 5 postaci to by się dało wypisać, ale przy 10 to już będzie problem.... Mogę wam jedynie zaspoilerować, że w moich 10 ulubionych postaciach nie znajdują się ulubione postaci 13-stek z aska (to jest w moim przypadku, bo pewnie każdy ma coś innego na dashach w różnych serwisach: Akashi i Hanamiya - "ach ciekawe kiedy będzie kolejny mecz z Hanamiyą, nie mogę się doczekać komu zaszkodzi" i te sprawy XD) i to wcale nie dlatego, że takie szalone fangerle mogą nieźle obrzydzić postać - po prostu nie jest to mój typ ulubionych postaci. W sumie jeśli chodzi o Kurobasa to właściwie tylko Akashi jest postacią, na którą patrzyć nie mogę przez mecz z Rakuzanem, który ciągnie się i ciągnie i ciągnie i już mi się słabo robi. Bardzo nie podoba mi się to, że zamiast jakichkolwiek informacji o bohaterach mamy przerzucanie piłki z jednej strony boiska na drugą i ugh @__@'', osłabia mnie to. To już w Tsubasie się starali udzielać więcej informacji o bohaterach czasem. No, ale nie marudzę więcej. Pewnie gdybym napisała tę notkę pairingami ta lista wyglądałaby zupełnie inaczej, bo np. jeszcze nie wiem czy Kise wyląduje na mojej liście ulubionych (może, może), za to AoKise stałoby bardzo wysoko w ulubionych pairingach. No i generalnie lubię postacie raczej za to jakie są w mandze, anime, NG, a nie za to co z nimi robi fandom (żal mi np. Aomine, z którego robi się nie wiadomo jakiego dupka na potrzeby fików, gdzie wpychanie mu do ust przekleństw "bo na pewno on by przeklinał, chociaż tego nie robi w serii" to najmniejsza zbrodnia XD), dlatego też pewnie moje wrażenia na temat bohaterów są trochę inne niż klasyczne wyobrażenia fandomowe. Kończymy te przedmowy, bo ewidentnie odciągam chwilę wyboru 10 ulubionych bohaterów gadaniem od rzeczy. Kolejność postaci bardzo umowna, czyli kto pierwszy przyjdzie mi do głowy na tego bęc.


1. Midorima Shinaro - Shin-chan to taki typ tsundere mama/tsundere starszy brat. Udaje, że go nic nie obchodzi, jest nieco despotyczny dla niektórych osób, nie jest najbardziej przyjazny, ale to on jakoś zawsze dzwoni do wszystkich, przychodzi na ich mecze i jednak widać po tym co robi, że go obchodzi. Poza tym ma swoje różne manie, zaczynając od "niewinnego" dbania o dłonie, a kończąc na wspaniałym przywiązaniu do horoskopów i noszenia ze sobą szczęśliwych przedmiotów na każdy dzień. Twórcy NG się na nim poznali i to z nim zazwyczaj są najśmieszniejsze sceny (dla mnie) we wpadkach, to postać, z której dobrze się śmieje po prostu. Jak pewnie zauważycie dalej nie jestem najlepsza w opisywaniu postaci, ale Midorin jest w sumie pierwszym bohaterem z Kiseki no Sedai, którego zauważyłam i polubiłam, dlatego musiałam zacząć od niego.


2. Aomine Daiki - z mudżyna też się dobrze nabijać, może to jakiś wyznacznik. Dla mnie Aomine to postać, która hmmm "ma ciepełko w sercu", ale generalnie ma na początku jednego wielkiego butthurta o to, że znudziła mu się ulubiona rzecz poza Horikitą Mai. Ponieważ na samym początku mamy go pokazanego od tej zimniejszej strony to jak wspominałam wcześniej fani robią z niego strasznego dupka. No dobra, może jest tępy, może jak się komuś należy to da mu po mordzie i może nie wie jak się obchodzić z kobietami, ale jak dla mnie to całkiem normalnie zachowujący się jak na swój wiek licealista... Nieważne. Aomine jest fajny, bo chyba ze wszystkich bohaterów Kuroko no Basket to u niego charakter najbardziej się rozwija i nie stoi w miejscu. Mamy go przedstawionego na przestrzeni gimnazjum - liceum, gdzie z tzw. pure!Mine, czyli pozytywnego chłoptasia grającego świetnie w koszykówkę zamienia się w zblazowanego i znudzonego licealistę, któremu trauma z przeszłości nieco zaszkodziła na mózg, zwłaszcza jeśli chodzi o koszykówkę. Potem następuje kolejna zmiana, w której Aomine przełamuje się, a koniec końców staje się wsparciem dla naszych głównych bohaterów. Wydaje mi się, że mało która postać dostała w tej serii taki wachlarz przemian. 


 3. Kuroko Tetsuya - śmieszy mnie to, że akurat jak zaczęłam o nim pisać przełączyłam kanały, a tam Harry Potter. Już wyjaśniam - Kesho Ono, w którego głosie się zakochałam przy okazji podkładania kwestii Tetsu podkładał głos Harremu Potterowi w wersji japońskiej. No właśnie, zacznijmy od tego, ze seiyuu strasznie przyjemny i mam nadzieję go posłuchać i w innych rolach. Uwielbiam też ending śpiewany przez Kesho. A teraz przejdźmy do tego, że Kuroko jest wodnikiem - to też jest plus na wstępie do polubienia postaci (aczkolwiek są wyjątki, którym się nie udało mimo bycia wodnikami). Jeśli nie jestem pewna czy lubię postać normalnie czy bardziej wystarczy, że się dowiem, że jest wodnikiem i wtedy lubię ją bardziej. Z Tetsu jest dużo fajnych scen, np. kiedy nikt go nie zauważa - i can relate, albo kiedy  ze swoim poker face włącza mu się ironia (np. tekst o meteorycie spadającym na boisko). Lubię gościa i tyle.


4. Mitobe Rinnosuke to postać, którą polubiłam jako pierwszą w ogóle. Mitobe nie mówi w ogóle, po prostu się nie odzywa i koniec, nie to, że czasem czy coś. Po prostu nie gada, za to jakoś bez słów rozumie go Koganei i Izukiemu też się zdarza. Zamiast Mitobe wypowiada się Koganei, nawet kiedy każdy musiał wykrzyczeć deklarację z dachu szkoły to słychać było głos Kogi. No, ale poza niewątpliwym plusem jakim jest nicniemówienie Mitobe dobrze gotuje i przygotowuje np. cytryny w miodzie dla całej drużyny. Posiada też liczne młodsze rodzeństwo. Ogólnie rzecz biorąc to strasznie urocza drugoplanowa postać. Nazwałam żołądek jego imieniem.

http://lul-lulla.deviantart.com/art/Kiyoshi-Teppei-316209980
5. Kiyoshi Teppei - lubię to, że jest tak miły, że aż wredny. Już wyjaśniam - podoba mi się to jak uprzejmy i miły jest dla tych, którzy chcieliby go sprowokować - takie wbijanie szpili lubię najbardziej lol. Nie no, ale ogólnie to jakoś tak tu trafił jako piąty, bo podoba mi się jego dosyć mocny charakter. To nie tak, że nie ma kryzysów w serii, bo ma, ale widać, że da się go przekonać do przynajmniej niektórych rzeczy. Nie wyobrażam sobie jak Seirin by bez niego pociągnęło i mam nadzieję, że odniesie sukces skoro to jego ostatni sezon *sniff sniff*. 


6. Mibuchi Leo/Reo - postać od której bucha gejozą, aż odstrasza to innych bohaterów, a przynajmniej jednego lol. Leo jest bardzo uroczy i kobiecy mimo że wysoki i dobrze zbudowany. Ma urocze chibiki i miny i to on jako jedyny z Rakuzanu trzymał mnie przez jakiś czas przy ostatnim meczu (teraz ten mecz to już taka telenowela, że nic mnie przy nim nie trzyma), ma plusa za to, że kazał bohaterom być miłym dla damy (znaczy Riko).


7. Takao Kazunari- dopiero jako siódmy, ale w sumie Kurobas ma dużo bohaterów, więc i tak jest dobrze. Denerwują mnie ludzie, którzy uważają, że Takao ma piwny/pomarańczowy kolor oczu. Ja rozumiem czasem, do fanartów efektywniejszych, ale nie tak normalnie ludzie, nuuu. Takao jest spoko, jest crackowy, może się najbijać z Shin-chana, a jednocześnie dać się wrabiać w wożenie go rikszą i te sprawy. Tworzą fajny duet z Midorinem i ma wyrazisty charakterek.


8. Imayoshi, Koganei, Izuki (obrazki od tyłu, dzięki bloggerze lol) - tak sobie pomyślałam, że te w sumie niezwiązane ze sobą postaci połączyły siły to w sumie mogłyby się znaleźć w moim rankingu na 8 miejscu. Imayoshi jest wrednym sadystą, ale raczej nie bawi się w szkodzenie innym fizycznie, a w denerwowanie innych. Ale lubię go dlatego, że mogę się nabijać z jego zamkniętych oczu (czy w tym odcinku Imayoshi otworzy oczy, dumdumdum), a poza tym ma seiyu Zoro z One Piece'a. Niby seiyu nie są ważni dla mnie tak bardzo, ale jednak są. No i Koga -  Koga jest uroczy, rozładowuje sytuacje, może i ma dziwne usta, ale mam słabość do jego kombo z Mitobciem. No i Izuki i jego śmieszno-nieśmieszne żarty językowe, czym byłaby ta seria bez nich, no jak tu nie wspomnieć o tych orlich oczkach nooo ;;, przydają się w meczach (też przy okazji komentowania sytuacji na boisku)


9. Kagami Taiga to postać, która dla mnie straciła zwłaszcza w pierwszym sezonie anime. Właściwie na początku za nim nie przepadałam, dopiero w momencie, kiedy zaczęłam czytać mangę i miał tam nieco inny, przystępniejszy charakter (który imho potem zyskuje w anime, coś na początku głownie nie styknęło) okazało się, że da się go lubić. A tak właściwie to ja lubię postaci, które lubią jeść i byłoby mi smutno, gdyby na mojej liście nie pojawiła się postać, która żreć uwielbia. Co prawda jest jeszcze Murasakibara, ale mimo koloru (fioletowy, taq) i mani do żarcia to jednak Taiga przypadł mi do gustu bardziej. No i mam kotkę o imieniu Taiga, więc co by ona mi zrobiła jakby tu Taigi nie było.


!0. Kise Ryota - Według sporej części fandomu ten pan nie ma końskiej mordy i tylko słitaśne drobne kobietki mogą go cosplayować. HOW ABOUT NO. Według sporej części fandomu ta postać jest ciotowatym uke do potęgi. yyyghhh, uuuug, jakby to wam... gdybym nie trzymała się mocno pierwowzoru w lubieniu/nielubieniu postaci Kise na pewno by tu nie wylądował. Kise to wcale nie taka mała (w sensie niska) wredota, jest trochę zakręcony i lubię go na fanartach jak ma włosy zaczesane do tyłu. W sumie ranking prowadzę na zasadzie kto pierwszy przyjdzie mi do głowy, więc to niekoniecznie Kise jest ostatni, zwłaszcza jak myślę o jego fanartach z zaczesanymi do tyłu włosami to raczej nie jest ostatni, no, ale zaczesane włoski to też koniec końców wpływ fandomu....

Jako tako się udało :O. Sugoi kurde. To była notka Kurobasowa coby nikomu nie było smutno, że takie się już tu nie pojawiają... chociaż może nie chcieliście wiedzieć co tak naprawdę myślę o postaciach i kogo lubię xD.  

{ 12 komentarze... read them below or Comment }

  1. Kagamcio daleko bardzo :( W sumie fajny ranking, choć moje top10 bardzo się różni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czy daleko skoro miejsce zalezy od tego, kto mi pierwszy przyszedl do glowy ;D. Wydaje mi sie, ze skoro jest w rankingu to jest dobrze. Chociaz gdyby nie t, ze w mandze ma troche inny charakter na poczatku to nie wiem jakby to bylo~~

      A u ciebie kto ;)?

      Usuń
    2. Kagami, oczywiście :D A serio, podoba mi się w tej postaci, że nie ma jednoznacznego charakteru. Z jednej strony nieokrzesany, a z drugiej trzymający dystans w stosunku do swoich kolegów. No i czasami jest tak uroczo nieporadny ^^

      Aaa, i jeszcze co do Aomine. Zgadzam się, że fangirle psują tą postać. Za kazdym razem, gdy czytam jakieś ff gdzie Aomine rzuca kurwami, to aż mnie krew zalewa. Fakt, jest bucem, ale nie podoba mi się, jak robią z niego typowego dresika z blokowiska. Jeszcze nie znalazłam takiego ficka, gdzie ktoś oddał w 100%charakter naszego murzynka.

      Usuń
    3. Tej dwojki sie spodziewalam, ciekawa jestem jakis innych :D

      Usuń
    4. Mitobe, Murasakibara, Kasamatsu, Kise, Wakamatsu, Riko, Koganei i Izuki :) No, może jakoś bardzo się nie różni. Za Midorimą i Akashim nie przepadam. Nie lubię typu tsundere, a Akashi to psychopata :P

      Usuń
  2. Czo ja ci mogę powiedzieć :c? Oglądałam z jeden odcinek z moim Arusiem, ale nie całą serię i słabo to ogarniam. Mimo wszystko zamierzam nadrobić ^___^

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ranking też zdecydowanie się różni. Chociaż nie zdziwił mnie miejsce Kise i powody dlaczego tam jest, w pierwszym sezonie u mnie lokował się na drugim miejscu, teraz to nawet nie wiem czy byłoby dla niego miejsce.
    Nie wiem czemu, ale zaskoczyło mnie brak wyróżnienia jakieś dziewczyny, ale cóż to twój ranking.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to kto jest pierwszy, a kto ostatni ma znaczenie moze do 4 miejsca glownie ;), potem juz random.

      Coz, mam sporo ulubionych postaci zenskich, ale zadna z nich nie jest z Kuroko ;)

      Usuń
  4. Ja lubię tam praktycznie wszystkich, no dobrze, Akashi taki znienawidzony, ale cała reszta... No jak tu jakiś ranking tworzyć! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja podziwiam, że w ogóle coś wypłodziłaś, bo ja w Kuroko niestety ulubionej postaci jako tako nie mam, wiem, że aż ciężko w to uwierzyć, no bo przecież to taka idealna sportówka robiona pod postacie i dla wielbienia tych właśnie postaci, ale jakoś tak nie udało mi się z nikim zżyć od pierwszego wejrzenia/wypowiedzianego zdania a w moim przypadku miłość do postaci tak właśnie przebiega. Jakbym już miała wybierać to chyba najbardziej lubię... Izukiego~ ale to właśnie tylko "lubienie" a nie "kochanie", dlatego nigdy nie czułam się w żaden sposób zżyta z fandomem (czy tym gorszym czy lepszym) KnB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie moze mialam o tyle latwiej, ze w sumie nie zaglebiam sie w postacie poboczne tak jak inni i jednak mialam do wyboru tylko te postacie, ktore pojawiaja sie w miare rownomiernie :P

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -