Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai środa, 13 listopada 2013


Z gorszych rzezy powstrzymujących mnie od pisania notek - pierwsze kicia mi się rozchorowała poważnie, po drugie brak pieniędzy. W sumie jedno się wiąże z drugim, bo wizyta u weterynarza XXX zł. Ja na swoje leki nie mam, a nie .__.'' . Nie wiem za co pojadę na B-xmas, ale pojadę, dla dobra swojej psychiki X''D. Niemniej jednak w końcu udało mi się zebrać taką ilość stuffu, żeby napisać notkę (yay!). Poza "Savage Garden", które zamówiłam gdzieś wczesnym  latem za żadną z tych rzeczy nie zapłaciłam, co nie znaczy, że nie musiałam się postarać, ale o tym już w dalszej części notki.





"Klan Poe" Moto Hagio wygrałam (m.in. dzięki waszym głosom :3) w konkursie J.P.Fu i muszę ich pochwalić, bo wysłanie tomików zajęło im jakieś 2-3 tygodnie, co jest rekordowo szybko, biorąc pod uwagę inne konkursy w jakich brałam udział. Nagrodę dostałam za ten bannerek. Na samą mangę pewnie nigdy bym się nie zdecydowała, bo jednak ponad 100 zł na raz za 2 tomy to trochę ciężka sprawa, chociaż take wydanie jest warte swojej ceny. Ogólnie rzecz biorąc to bardzo pochwalam takie wydania i np. "Mój drogi bracie" kiedyś sobie kupię (chyba, że zabraknie nakładu, ale może na urodziny, hmmm...), ale akurat Hagio Moto nie ma mojego ulubionego stylu kadrowania, tak że powstrzymywałam się, ale sama historia i arty to całkiem niezła rzecz i póki co mam zamiar cieszyć się moimi tomikami i polecić je każdemu, kto ma na tyle wolnych funduszy. W sumie całkiem dobra historia "wampirza" z chaotyczną chronologią, ale da się ogarnąć. Jednak te stare mangi mają w sobie to coś, że nie potrzeba jakichś cudów niewidów, wymuszonych kwiatków do dobrej fabuły i naprawdę różnią się od nowych tytułów - dla mnie na plus, bo czasem trzeba odpocząć od tych wszystkich nowości.

"Ewolucja wizerunku męskiego homoseksualizmu w Japonii" to książka, której planuje się pozbyć po przeczytaniu, bo inaczej nie byłoby szans, żebym mogła kupić kurokowe doujiny moich znajomych. *kciuk w górę*. Polecam się przyjrzeć fanom serii i zastanowić nad kupnem. No, w każdym razie  książka ta pozwoli mi zaopatrzyć się w te doujiny. Kiepski ten koniec roku, ale Mikołaj zafunduje mi leczenie jednego zęba, więc i tak jest spoko. No, ale wracając do samej książki to na pewno przeczytam całość i całkiem sporo z tego wyniosę, zwłaszcza w kwestii historycznej, bo z tego co widziałam z części teraźniejszej za wiele nowego się nie dowiem. Cała książka ma formę hmm... pracy naukowej, czuję się trochę jakbym czytała magisterkę, albo licencjat. A to, że chcę zapamiętać najwięcej ważnych elementów sprawia, że czuję się jakbym uczyła się do kolosa, haha. Książki to niestety droga sprawa, dlatego jeśli chcielibyście się zaopatrzyć w ten tytuł to wydatek +/-30 zł. Czy warto? Na pewno jest w niej sporo informacji, które byłoby wam ciężko znaleźć na własną rękę, a tak przynajmniej wszystko zebrane jest w jednym miejscu. Ja, jak wiadomo oszczędzam na czym mogę, więc 150 stron za 30 zł by mi się pewnie nie kalkulowało, ale jako, że mam słabość do konkursów, napisałam wręcz na kolanie ten oto esej. Oczywiście znawcy tematu czepiali się, że esej jest za mało rozbudowany, ale oh well, postępowałam według regulaminu konkursu, według którego wystarczały 2 źródła obalające stereotyp, a nie pisałam długiego naukowego tekstu publicystycznego. Do znawców tematu to może był jakiś krótki wstęp, który tylko ich podrażni, ale dostałam też wiadomości od ludzi, którzy bardzo pozytywnie odebrali ten esej i czegoś się z niego dowiedzieli tak, że w sumie wyszło na zero ;D. Ogólnie to konkurs wygrałam we wrześniu, a książka przyszła w listopadzie i powiem wam, że ostatnio się nauczyłam, że tyle mniej więcej czeka się na nagrody w różnych konkursach :P.

"Savage Garden" to jak już pisałam jedyny mój zakup z tego zestawienia - tę manhwę czytałam już w skanlacjach jednym tchem i z czasem tytuł robi się coraz lepszy, polecam absolutnie wszystkim, dla mnie manhwa jako całość to perełka. Mamy tu reverse haremówkę na poważnie (ale nie brakuje zabawnych chibików), dramat rodem z Szekspira, fajną kreskę i kawałek dobrego shoujo/josei. W sumie tego dnia po przeczytaniu SG byłam tak poruszona, że nie mogłam spać i musiałam przeczytać jeszcze coś, ale że trafiłam na genialne "After School Nightmare" to nie mogłam spać tym bardziej. Angielska arystokracja (autorka nie podaje, ale widać wskazówki/fascynacje), bardzo barwna paleta bohaterów (w 1 tomie nie wszystkie się pojawiają). Wydanie prawie tak duże jak "Niebiańska podróż Feniksa", ale tańsze. Ogólnie rzecz biorąc z tego zestawienia to tytuł, który mogę polecić najbardziej ze wszystkich :).

A tu zestawienie wielkości :D
Drugi tom "Madoki" w końcu do mnie dotarł! Mam nadzieję, że 3 tomik też kiedyś do mnie dotrze, bo zanim ten 2 tom do mnie dotarł minął ponad 1,5 miesiąca od daty premiery po wymianie maili... W sumie może pamiętacie, ale prenumeratę Madoki wygrałam w konkursie madokowym za rysunek wiedźmy. Wydaje mi się, że Waneko po tym konkursie ma już dość przejść z konkursami na prenumeraty, bo nie tylko ja miałam problem ze swoim tomikiem, a raczej jego brakiem ;D.Ale! Najważniejsze, że w końcu dotarł i to poleconym. Madoka to w sumie taka drobna i cieniutka manga, teoretycznie ma być w "powiększonym formacie", ale w dzisiejszym zestawieniu format ten i tak jest za mały ;). Mam wrażenie, że w przypadku Madoki cenę mogła wywindować licencja lub popularność serii. Ten tytuł według mnie byłby dużo bardziej atrakcyjny w wydaniu zbiorczym, jednotomikowym.

Na koniec zostawiłam "Z serca dla oczu" autorstwa polskiej artystki Kkohaku wydany pod patronatem wydawnictwa The Cold Desire. A5, 37 stron. Artbook normalnie kosztuje 20 zł, dlatego od dawna chciałam go mieć, ale nie mogłam, bo w tym przypadku wiem, że większość ceny zżarł papier (b.grupa kredówka!) i elementy kolorowe (nawet jeśli na stronie jest 1 element kolorowy, to płaci się jakby 2 strony były w full kolorze niestety), miałam tego raz nawet na promocji w koszyczku za 14 zł, ale wyszło na to, że musiałam go wyciągnąć ._.'' Koniec końców jednak Kkohaku miała audycje w radiu Aoi, audycje z konkursem na wygranie takich artbooków, tak że stanęłam do walki i po dzielnej i humorystcznej interpretacji ilustracji wykonanej przez Kohaku udało mi się wygrać jedną z 3 sztuk. Nawet autografa z rysunkiem mam w środku od razu, ha! Artbook jest dla tych, którzy lubią ilustracje tradycyjne, tradigitale, realistyczne, z wąską gamą barw i oczywiście zawierające samych panów.

Tak, że jak widać pieniędzy nie ma, ale dzielnie walczę o to, żeby moja kolekcja i tak się powiększała :D! Chociaż jest jeszcze tyle tytułów, o których marzę ;_;. No i nie rozmawiajmy o tych wszystkich konkursach, w których jednak nie wygrywam XD!

{ 10 komentarze... read them below or Comment }

  1. Ja nie jestem konkursowym typem, nie mam szczęście do takich rzeczy, ale Tobie gratuluje zdobyczy. <3
    Na Savage Garden mnie obecnie nie stać, ale mam nadzieję, że w grudniu uda mi się zrobić jakieś większe mangowe zamówienie i ten tytuł również się w nim znajdzie.
    Jakbyś chciała się pozbyć tej książki o homo w Japonii to ja byłabym chętna na zakup. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie homo książkę po prostu wymieniam na 2/3 ceny doujinów ;D, tak że wymiana już umówiona. Jeszcze jeden bardzo fajny tytuł wychodzi od polskiej autorki tak BTW http://heywhichwaynow.deviantart.com/art/HWWN-OKLADKA-409585553 ;D nie wiem skąd wezmę tyle kasy, ale po prostu w końcu jakiś "grubas" się trafił :)

      Ja zawsze mówiłam, że nie mam szczęścia, bo i nie miałam, ale w tym roku jakoś całkiem dobrze poszło - może dlatego, że nie próbuję zrobić wszystkiego "jak najlepiej i najbardziej poprawnie" , tylko wcześniej analizuję ile muszę zrobić i do kogo to potem trafi ;D

      SG jest super, ja na szczęście mam jeszcze 2 tom z prenumeraty i prenumeratę na 3 tomy "Kiwatów Gniewu" tej autorki, więc przynajmniej tutaj nie muszę się martwić XD

      Usuń
  2. Wspomagam lajkami jak mogę i kiedy mogę XD Także gratuluje.
    Myślałam nad Savage Garden dość często- czy kupić... Raz chciałam, a za drugim razem całkowicie tą manhwę odrzucałam. Zapowiada się, że dostanę SG na urodziny <3 Mam nadzieję, że mimo wszystko mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 tom to dopiero takie preludium w SG ;D. W sumie 7tomowa sakończona seria to wcale nie tak dużo, ja właśnie tak mam opory przed tymi nieukończonymi, że tylko zastanawiam się czy brać, czy nie, a jak wiem, że coś jest już zamkniętą całością to jakoś spokojniej :)

      Usuń
  3. Mam takiego zdolnego tate, wygrywa systkie konkursy na internetach! xD
    Cos mi się wydaje, że czas ponownie wysłać miłosne maile do waneko w sprawie Madoki c;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej farciarza w tym roku XDD
      Jak nic do mnie nie przyjdzie to im napiszę, że odbieram osobiście na Bxc XD

      Usuń
  4. Półtora miesiąca? Wat. Waneko stahp.
    Gratuluję tomików Klanu Poe. ^^ Jak wrażenia z wydania i całości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twierdzili, ze tomiki wyslali, ale nic nie dochodzilo, w koncu dostalam list poleconym i rzeczywiscie myslalabym, ze to prawda, gdyby nie to, ze inna osoba, ktora wygrala w kategorii opowiadan nie miala tego samego problemu. Ciekawa jestem jak bedzie w 3.

      Co do KP to juz ogladalam kiedys mange na jakims konie i w sumie przy czytaniu zyskuje :). A ogolnie MM uwazam za naprawde bardzo fajny pomysl i bardzo fajne wydanie, kolorowe strony w srodku, wielka cegla, dobrze sie czyta, polecam :D

      Usuń
  5. Aż mnie naszła ochota na mangi T_T

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupię sobie "Savage Garden", a co!
    Madoka <3 Oj, wielbię! A za "Klan Poe" Zabieram się od jakiegoś czasu i coś mi nie idzie ;-;

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -