Posted by : Otai środa, 28 sierpnia 2013

Wczoraj w ramach odskoczni od myślenia zrobiłam na szybko wersję rysunku sprzed 8 lat. Od tamtego czasu powinnam się była bardziej poprawić, ale biorąc pod uwagę moją rzadką styczność z grafiką komputerową to i tak źle nie jest.


Przepraszam zwłaszcza fanfikowców za niekomentowanie i niepisanie. OO'' Ale cóż, wena na czytanie, ani na pisanie nie dopisuje. Niech się najpierw wszystko w życiu odrobinę ułoży, bo na chwilę obecną niezły sajgon. Od remontu całego piętra pęka mi głowa, bo ciągle coś wiercą od 1,5 tygodnia. Koty ze strachu schowały się w mojej szafie i tam zamieszkują. Babcia w domu obok zachorowała i nie może wstać, a ja nie mogę jej odwiedzić, bo robią nam schody i ganek, dlatego nie mogę nawet zejść na parter i mam zapasik jedzenia na piętrze, a co dopiero pójść do babci. Zlecenie powoli się robi, chociaż w takim otoczeniu ciężko o natchnienie na kolorowankę dla dzieci, a w międzyczasie wysyłam tony CV. Ach, i jeszcze fandomowe problemy, gdzie niektórzy ludzie uważają, że ja się nimi zajmuję, bo nie mam nic innego do roboty. Ja tu poważne interesy prowadzę, nie mam czasu na fansubowe przepychanki!

Serius biznes
Dzisiejsza notka to powrót do tematów japońskiej kinematografii! Dzisiaj chciałam napisać o 5 filmach, z którymi powinno, a przynajmniej warto się zapoznać przy okazji japońskiego kina. Każdy porusza inną tematykę i wyróżnia się w swoim gatunku. To tylko filmy pełnometrażowe, a nie długie serie telewizyjne, dlatego jeśli znajdziecie chwilkę to zachęcam do obejrzenia! Wiadomo, że nie są to wszystkie filmy, które chciałabym wam polecić, raczej takie, o których mimo upływu czasu pamiętam. Nie gwarantuję też, że wszystko się wam spodoba, ale mimo wszystko wydaje mi się, że te produkcje warto znać. Kolejność przypadkowa.


TOKI WO KAKERU SHOUJO
O dziewczynie skaczącej przez czas
Podobno zapas szczęścia na świecie jest ograniczony. By nam było dobrze, ktoś inny musi cierpieć. Jednak Makoto Konno (zupełnie przeciętna licealistka, w zwykłym, współczesnym świecie) zupełnie się tym nie przejmuje i wykorzystuje swój nowo nabyty dar skakania w czasie, aby naprawić popełnione błędy, przedłużyć przyjemne chwile i uniknąć tych mniej radosnych. Prędko przekonuje się jednak, że takie postępowanie może mieć tragiczne konsekwencje.Ten film to piękna, bardzo luźno podchodząca do podróży w czasie opowieść, traktująca o uczuciach, etyce i moralności.- anime-shinden.info

 Krótki trailer 

Fanvid z piosenką przewodnią z filmu
Film miałam okazję obejrzeć w kieleckim kinie na nocy z anime. Nie jest to powtórka z żadnej innej wersji TokiKake (może nie licząc książkowych pierwowzorów). Tak, że jeśli obejrzeliście wersję live action - tylko motyw dziewczyny przenoszącej się w czasie jest ten sam, reszta fabuły i postaci są zupełnie inne. Film animowany zdecydowanie podobał mi się najbardziej, animacja jest świetna, fabuła poruszająca i ze wszystkich TokiKake najlepiej obejrzeć tę. Nie jest to jakaś misterna opowieść o podróżach w czasie, jest potraktowana jako historia o zwykłych ludziach. Jeśli ktoś lubi rzeczy w stylu "Szept Serca" od studia Ghibli to ta produkcja też powinna mu się spodobać.

ŌKAMI KODOMO NO AME TO YUKI
Wolf Children
Studiująca w Tokio Hana w czasie jednego z wykładów zwraca uwagę na siedzącego z przodu sali młodego mężczyznę. Postanawia go bliżej poznać i choć początki do łatwych nie należą, oboje powoli się w sobie zakochują. Wszystko pięknie, wszystko fajnie, gdyby nie fakt, że tajemniczy wybranek Hany okazuje się… wilkiem. Dla niej nie stanowi to jednak większego problemu, zaczynają więc wspólne życie. Po pewnym czasie na świat przychodzi córeczka Yuki, potem Hana znowu zachodzi w ciążę i rodzi synka, Ame. Niestety, niedługo później jej ukochany wilk ginie. Jak ma poradzić sobie samotna studentka bez stałej pracy z dwójką dzieci, które odziedziczyły również zwierzęcą naturę ojca? Zdana wyłącznie na siebie Hana stara się jak może, ale jedynym rozsądnym wyjściem w tej sytuacji okazuje się przeprowadzka z dala od miasta na wieś, gdzie nikt jej nie zna. Jednak czy ciche życie pośród lasów i gór na pewno okaże się łatwiejsze?- anime.tanuki.pl

                                             
Oficjalny trailer z angielskimi napisami

Świetny film z takich świeższych produkcji. Ładna animacja, opowieść i o poświęceniu matki i o dwóch drogach dojrzewania. Co mam powiedzieć, żeby wam to polecić? No, generalnie ja nie płaczę na filmach prawie w ogóle, a tutaj w pewnym momencie w końcu mnie ruszyło. Szkoda ten film przegapić.

HOLD UP DOWN
Zaczyna się niewinnie, dwóch facetów przebranych za mikołaja obrabia bank i ..Tego nie da się opisać - to trzeba zobaczyć. Piramida nieszczęść i absurdu z facetami z zespołu V6 w rolach głównych.


Trailer

Masayuki Sakamoto jako policjant kochający broń, Hiroshi Nagano jako policjant zmieniający osobowość przy prowadzeniu samochodu, Ken Miyake jako Mikołaj numer 1, Yoshihiko Inohara jako Mikołaj kochający pociągi, Okana Junichi jako włóczęga wyglądający jak Jezus i Go Morita, który przez przypadek popadł w histerię... Tak przyjemna dawka absurdu i parodia filmów chyba jeszcze nigdy się nie wydarzyła w japońskim kinie. Do wszystkiego podeszli z dużym dystansem, do paw biologii i fizyki, a także do religii - ale nikogo nie obrażają jak to się często gęsto zdarza w polskich filmach. Zamiast zachęcania, jeszcze jeden gif. 


Do tego filmu sama robiłam napisy, które można znaleźć na forum lizards@DEEP. Jak najdzie was ochota na trochę absurdu, ten film będzie w sam raz.

TENSHI NO KOI
My Rainy Days
17-letnia uczennica szkoły średniej, Rio (Nozomi Sasaki) jest zawsze w centrum uwagi dzięki swojej urodzie. Skoncentrowana na sobie i własnych potrzebach nie dba o uczucia innych. Przyjaźni się jedynie z osobami, które mogą być dla niej pożyteczne. Rio troszczy się tylko o pieniądze, które zarabia miedzy innymi na prostytucji. Aż do dnia gdy spotyka 35-letniego profesora z uczelni wyższej, Koukiego (Tanihara Shosuke) i zakochuje się po raz pierwszy. Rio czuje się zdezorientowana zmianą jaka w niej zachodzi. Pomimo że Kouki również interesuje się Rio jest coś, co nie pozwala mu otworzyć się na miłość... 
Trailer

Ten film  wyróżniam ze względu na wielowątkowość i bardzo ładne sceny. Mamy tu sporo - galerianki, niechciane ciąże, przemoc w domu, śmiertelne choroby, samobójstwa... Ale nie jest tego za dużo i wszystko ma w tej historii swoje miejsce i nie jest niepotrzebne. I mimo tych wszystkich poważnych wątków i dramatu, film pozostaje naprawdę bardzo ciepłe wrażenie. Też można obejrzeć z moimi napisami, czy to ściągnąć z lizards@DEEP, czy też jak pewnie sporo czytających tego bloga na love-drama.pl (pewnie nawet nie zauważyliście, kto tłumaczył ;))

KOKUHAKU
Wyznania

Yoko Moriguchi, nauczycielkę szkoły średniej dotyka bolesna tragedia, gdy jej czteroletnia córka zostaje zamordowana. Winą obarcza swoich uczniów i opracowuje plan zemsty obejmujący m.in. zmuszanie nastolatków do picia mleka skażonego wirusem HIV ... - klaps.pl

Trailer z angielskimi napisami

Ten film jest dosyć mózgotrzepowy, bardzo fajnie nakręcony. Pokazuje jak bardzo może zostać zniszczona psychika młodych ludzi. Można go często obejrzeć po polsku na festiwalach filmowych, ale nie ma problemu ze znalezieniem mniej oficjalnych napisów. Fajna gra aktorska młodzieży, czasem świeża krew gra lepiej niż zmanierowani staruszkowie.

I to by było na tyle na dziś ;). Jak widać nie ograniczałam się dofilmów animowanych/live action, bo uważam, że bez względu na to, w jakiej formie, te historie są warte rzucenia okiem.

{ 22 komentarze... read them below or Comment }

  1. "Wyznania" mnie zaintrygowały. Z pewnością obejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać poprawę na przestrzeni tych lat, oj widać, nawet jeśli mówisz, że grafiką komputerową się nie zjmujesz to i tak nowa wersja prezentuje się lepiej. Się nie znam, więc dla mnie ta stara wersja to taki typowy mangowy rysunek natomiast w tej nowej widać wyraźnie Twoją indywidualną kreskę. <3
    Ja w sumie Okami Kodomo no Ame to Yuki obejrzałam całkiem niedawno i absolutnie zakochałam się w tym filmie. T.T Ryczałam co chwilę~
    Dziewczynę skaczącą przez czas natomiast widziałam dawno temu i oczywiście również bardzo lubię ten film. <3 Z takich nowszych filmów polecam jeszcze Hotarubi no Mori e mojej ukochanej autorki. T.T
    Oczywiście pozycji aktorskich jak zwykle nie znam... Ale ten Jezus tak bardzo prosi bym obejrzała chociaż ten jeden tytuł. haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Hotarubi no Mori e, ale chyba obejrzałam w złym momencie życia, bo mnie wtedy jakoś nie porwało, tylko miałam takie "obejrzane, okej, jedziemy dalej". Dlatego po 1 sezonie Natsume też sobie zrobiłam wtedy przerwę i czekam na taki "dobry moment", żeby wrócić do autorki XD

      No, gdyby nie te gify to ja też bym tego czystego geniuszu nie odkryła :)

      Usuń
    2. To ja znowu od pierwszego odcinka Natsume zostałam kompletnie oczarowana klimatem tej serii. <3
      A przez Ciebie (a może dzięki Tobie) pochłonęłam w nocy całe After School Nightmare. Jak już zaczęłam czytać to nie mogłam się oderwać. T.T

      Usuń
    3. Ja mysle, ze mi sie spodoba, jak bede miec humor :D

      No, ja After School Nightmare tez po nocy czytalam do konca. Najpierw sie wzielam za Savage Garden i mialam takie "oo dobre shoujo", a jak skonczylam to uznalam, ze zaczne cos jeszcze i wybralam Afterschool... i zamiast zaczac to skonczylam w srodku nocy i mialam takie "o fak, nawet lepsze shoujo, co to za dzien" @_________@. To zdecydowanie jedna z najbardziej wyjatkowych i nieszablonowych historii z tego gatunku.

      Usuń
    4. Masz absolutną rację, bardzo nietypowa i świetna historia. Uwielbiam takie zakończenia, które wywracają cały dotychczas stworzony świat do góry nogami. Takie shoujo to ja mogę czytać. <3

      Usuń
  3. Bardzo mi się podobają oba rysunki ;)
    Nic nie widziałam z tych filmów. Ale jeden z nich opisała blogerka do której zaglądam. "O dziewczynie skaczącej przez czas" - Jak najbardziej mi to poleciła. Sama to ujęła w swoich ulubionych filmach.
    Ja tez zazwyczaj nie płaczę na filmach. Już się boję wziąć za ten film XDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrz obydwa filmy. Z TokiKake niewiele pamiętam aż tak, bo pewnie też zrobiło na mnie większe wrażenie, bo oglądałam w kinie, ale Wolf Children mam obejrzane w tym roku i ;-; awuuu.

      Usuń
  4. Baaaardzo ładny progres *U*. Takie piękne te oczęta w nowej wersji~! Też bym sobie takiego digitalowego progresu życzyła ;u;.
    Pierwszy i drugi film oglądałam, jeeeej~! Wilcze dzieci urzekły mnie chyba na wszystkich możliwych płaszczyznach... ruszył mnie ten film totalnie. Sama bym się nie podejrzewała o zdolność do takiego wzruszenia .u.'
    Ten Jezus mnie wzywa *U*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym sobie takiego digitalowego progresu zyczyla w 2-3 lata, a nie w 8, haha XDDD

      Idz ogladac - najlepszy tekst filmu "Pan Jezus byl Azjata?!"

      Usuń
  5. Czekałam na Twój post ^^
    Ja muszę obejrzeć ,,Tenshi no koi-My Rainy Days'' ;3
    Muszę dodać do listy ;3
    Na razie trzeba skończyć Heartstrings ( uwielbiam <3)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja koreanszczyzny nie ogladam za bardzo ostatnio, bo nie mam astroju na ten jezyk. Ale Tenshi no Koi polecam :D! Zwlaszcza, ze lubisz ciuchy, a tam bohaterka duzo sie przebiera i fajne rzeczy nosi :D

      Usuń
  6. Jedynie Tenshi no koi oglądałam i tak mi się... średnio podobało, a z chęcią oglądnę Wolf Children *_________*
    Rzeczywiście twój styl rysowania mocno się zmienił!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podobało bardziej niż wszystkie inne japońskie filmy o śmiertelnych chorobach jakie widziałam :)

      Usuń
  7. Na początek chcę powiedzieć że mam czym szpanować na mieście, moje ciocie to najpiękniejsze femki z dziejach *-*
    Po drugie, przepraszam ciociu Otai ale wrażeniami po doujinshi podzielę się nieco później, aktualnie najbardziej zajmującym dla mnie zajęciem jest nie kończące się błaganie o cofnięcie czasu żebym mogła produktywnie spędzić wakacje i nie zostać zabita...właściwie to już jutro.
    A jak już nie będę tak bardzo niezorganizowana (i być może żywa) to wezmę się za HOLD UP DOWN, triler wygląda trochę jak moje wieczorne wyobrażenia mojej przyszłości, może tylko odrobinę mniej tam trupów. TENSHI NO KOI (taaak, jestem zbyt leniwa na coś poza kopiuj-wklej xD) też wydaje się ciekawe.
    KOKUHAKU, tak? Ja nie chcę iść do szkołyyyyy ;w;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XDD Powodzenia w szkole! A mi się robić nie chcę, a muszę :<

      Usuń
    2. Dziękuję :) Myślę że każdy tak ma xD *pat*

      Usuń
  8. Z całej listy widziałam tylko Tenshi no koi [ Resztę planuję nadrobić w niedługim czasie]. Może nie zrobił na mnie jakoś wielkiego wrażenia, ale całkiem przyjemnie się go oglądało i końcówka mi się podobała, bo była nawet zaskakująca- przez cały czas byłam przekonana, że skończy się śmiercią profesora [ jak to zwykle w filmach/ dramach bywa], a jednak nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie TnK znalazł się na tej liście jako najbardziej wyróżniający się spośród filmów o śmiertelnych chorobach. Czasem szkoda marnować czas na olejny taki sam film o rku czy guzie mózgu rodem z Japonii, skoro można obejrzeć "Tenshi no Koi" ;D

      Usuń
  9. Oglądałam tylko tenshi no koi i byłam absolutnie zakochana. tytuły z twojej notki lądują na mojej liście do obejrzenia. Od siebie poleciłabym "Kimi ni todoke''~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Kmi ni Todoke, ale chyba zaraz po wyjściu filmu bez napisów, bo niewiele z niego pamiętam, ale zły nie był ^^

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -