Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai sobota, 25 maja 2013

Jako, że ostatnio notka tego typu była 2 miesiące temu uznałam, że powinnam podsumować to, co od tego czasu obejrzałam. A ponieważ obejrzałam zdecydowanie mniej niż ostatnio, postanowiłam nie rozdrabniać się osobno na anime i dramy, ale wziąć na ruszt od razu jedno i drugie. 
Hataraku Maou-sama - pozytywne zaskoczenie!

Obędzie się jednak bez tytułów, o których już wspominałam w notkach wcześniej (takich jak Chihayafuru, Kamen Rider Wizard, Kokou Nyuushi, Sentaie, xxxHolic , Fallen Angel, One Piece czy Magi, z którym nadal się umęczam), dlatego tym razem mam do omówienia "tylko":
  • anime: Hataraku Maou-sama 8/12, Aoi Hana 11/11, Karneval 1/12, Koisuru Boukun 2/2, Tight Rope 2/2
  • dramy: Itazura na Kiss - Love in Tokio 6/16, Manhattan Love Story 11/11, Kogure Shashinkan 1/4, Otenki Oneesan 2/8, Garo 3 Yami wo Terasu Mono 2/24

Anime



Hataraku Maou-sama to z pozoru niczym niewyróżniające się anime, tak na pierwszy rzut oka... i gdyby nie fanarty głównych panów bohaterów wspólnie zajmujących się domem, że aż zapytałam znajomej z deviantarta ''kto to, co to, jak to'', a ona na to ''oni jedzą ogórki z miodem, oglądaj''.

Rzeczony fanart na deviantarcie
 No, ale nie tylko faceci w tym animu fajni, kobity też fajne, ogólnie wszystko fajne i da się lubić XD. Ale osochodzi? Mamy wielkiego Pana Demonów, który razem ze swoim przydupasem po zasianiu chaosu i zła w swoim świecie trafia przez przypadek do świata ludzi, do Japonii. Bez mocy i grosza przy duszy nasi bohaterowie muszą odnaleźć się w nowym świecie i do niego... przystosować. I tak nasz władca demonów, by mieć za co żyć i piąć się po drabinie społecznej, by stać się panem i władcą nowego świata idzie pracować do Mc Ronalda, by w przyszłości toczyć walkę z przebiegłym SFC Sentucky, ale ci... Ale nie tylko jego spotyka taki los... Wojowniczka dobra, inne przydupasy, Lucyfery i kapłani światła...  Z resztą zobaczcie sami! Wyjątkowo przyjemna pozycja, nie spodziewałam się po czymś takim dobrej serii, a jednak.

***


Aoi Hana (11/11) wciągnęłam właściwie w 1 dzień, więc to powinno mówić same za siebie. Takie shojo ai oraz shojo, z postaciami mniej i bardziej fajnymi, każda postać ma swoją mniej lub bardziej prostą historię i ogólnie całość jest jakoś zgrabnie zrobiona tak, że można połknąć całość od razu. No i przepiękne tła, chociaż postacie są animowane, to tła wyglądają jak ręcznie malowane i szkicowane dzieła sztuki, nie mogłam się napatrzeć!

***

Karneval (1/12) po 1 odcinku mogę powiedzieć, że animacja jest ładna i bardzo dopracowana, ale jest tak jakoś oczojebnie i nie w moim stylu... A co do fabuły to na razie za dużo postaci i dlatego postanowiłam odłożyć serię na później, np. na moment, kiedy zmęczę Magi do końca. Nie mój styl po prostu, ale myślę, że wielu osobom się taka seria spodoba. 
Koisuru Boukun (2/2) to nic innego jak OAVki "Zakochanego Tyrana" wydawanego przez Kotori. Niestety manga nie należy do moich ulubionych, ale anime jest bardzom skrótowe, więc nie ma powtarzania w koło Macieju tego samego przez 8 tomów... W sumie i tak mnie nie powala i nie polecałabym od tego zaczynać przygody z gatunkiem BL. Ale muszę skomplementować to, że kreska Takanagi całkiem przyzwoicie została przeniesiona  do anime.

***

Tight Rope (2/2) to też OAVka BL,w sumie zdziwiłam się, bo z tego co pamiętałam manga była fajna i miałam takie "guh, przecież nie ekranizują fajnych shonen aiów". A jednak! Może nie jest to powalające OAV, ale ma fabułę, humor, nie gwałcą się wszędzie i postacie mówią w Kansai-benie, mój ukochany dialekt~~ Zadowolona jestem generalnie.

Dramy


Itazura na Kiss - Love in Tokio -Taka urocza historia miłosna, z fajnie zagranymi postaciami, nie wiem co miałabym napisać, żeby was zachęcić, bo mogę tylko zachwalać, zwłaszcza główną bohaterkę graną przez Miki Honokę, która sprawia, że główna bohaterka jest taka... do polubienia. A poza tym akcja dzieje się naprawdę szybko i nie można narzekać na dłużyzny - po 6 odcinkach bohaterowie, którzy na początku serii byli w liceum już są studentami, a przed nami jeszcze 10 odcinków. No, ale nie będę się tu zachwycać, tylko wkleję wam polski element z dramy.
Ten napis :D!

***

 Manhattan Love Story 11/11 - im dalej w las tym więcej drzew, tego się nie da oglądać na trzeźwo i takie tam. Drama prześmiewcza, nabija się z romansów, nabija się z dram i środowiska artystycznego, a poza tym mimo iż bohaterowie zakochują się w sobie w porządku alfabetycznym, to nigdy nie wiadomo, kto okaże się kobietą... Jeden wielki kosmos z kosmicznymi postaciami i dramatycznymi zwrotami akcji XDDD

***




Otenki Oneesan 2/8 - przejrzałam tylko 2 odcinki, żeby się zorientować co to warte i w sumie nawet Nozomi tego nie uratowała, ani Okura tego nie uratował... Takie sobie, jak każda detektywistyczna przeciętniejsza, więc w sumie na razie nie czuję potrzeby oglądania takiego tytułu. W kwestii detektywistycznej dużo bardziej zainteresowało mnie Kogure Shashinkan 1/4, które ma wątki z duchami no i jest serią krótszą, dlatego obejrzę ją do końca jak tylko najdzie mnie ochota ;).  
Garo 3 Yami wo Terasu Mono 2/24 to takie tokusatsu dla dorosłych, jak dla mnie czysta abstrakcja i jeszcze aktor grający Gaia w Gokaiu w scenie łóżkowej... Muszę przemyśleć, czy chcę to oglądać. XD


I to by było na tyle na dziś, mam spokój na kolejne dwa miesiące XDDD.

{ 17 komentarze... read them below or Comment }

  1. Z wymienionych tytułów słyszałam tylko o Izatura na Kiss, ale dzięki tobie mam kilka pozycji do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy ja ostatnio anime oglądałam? *myśli intensywnie i jakoś sobie przypomnieć nie może*
    W dramach też już przestałam się orientować, chociaż ostatnio Braci Karamazow wyciągnęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie ostatnio bardziej w anime, bo jakoś kilka naprawdę fajnych rzeczy powychodziło, kiedy nie oglądałam ich w ogóle ;)

      Usuń
  3. Koisuru Boukun mam już dawno za sobą - OVA zaczęłam ze względu na Tatsumiego xD Śmieszyło mnie to, że był takim cholerykiem :D Karneval mam w planach ale jakoś mi nie śpieszno. Tym bardziej Twoja ocena tego jednego odcinka sprawia, że to anime będzie odkładało się jeszcze na później...
    Na temat Dram jak zwykle nie mogę się wypowiedzieć :< Po egzaminach spróbuje znaleźć czas na Tumbling :D Postaram się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, Karneval nie jest zły, ale myślą, że u mnie po prostu musi poczekać na lepsze czasy ;D

      Tumbling taaak XD! Dobrze, że pamiętasz ^^

      Usuń
  4. Oglądam tylko Karneval z tych akurat wychodzących. Natomiast zachęciłaś mnie do obejrzenia dramy Itazura na Kiss, oglądałam anime o tym tytule ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna dramka, po polsku możesz znaleźć na lizards-subs.pl napisy do ściągnięcia jak na razie ^^

      Usuń
  5. Uuu, z Karneval aż tak źle? A miałam ochotę obejrzeć niedługo i szczerze mówiąc liczyłam na coś przyjemniejszego.

    Reszty nie oglądałam również, o uszy obiło mi się tylko Izatura na Kiss, ale póki co mam kilka ważniejszych tytułów w planach.

    A co do "Itazura na Kiss - Love in Tokio" to właśnie tak myślałam, że pewnie wspomnisz o tym napisie, no i proszę, jest zdjęcie :D. Ogółem całkiem przyjemna drama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, Karneval nie jest zły, kiedyś obejrzę, ale ja nie przepadam za klimatami ''dużo kolorowych postaci z różnymi mocami'' i zazwyczaj po nie nie sięgam ;) i tak np. unikam takich tytułów jak wydawana w Polsce "Alicja w Krainie Serc". Ten typ mnie nie interesuje.

      Polecam Hataraku Maou-sama jeszcze raz, naprawdę zaskakująca luźna historia ;D

      Usuń
  6. Ja ostatnio zupełnie nie mam czasu na tłumaczenie i oglądanie:( Liczę, że w końcu życie mi się tak ułoży, że da mi trochę odetchnąć, hehe:)
    Co do dram wymienionych przez ciebie:
    - Itazura - Obejrzane 3 (a może 4???) odcinki. Jestem do niej bardzo pozytywnie nastawiona, główna bohaterka mnie rozwala, jest idealna do tej roli.
    - Otenki oneesan - Przejrzałam 2 odcinki i też stwierdziłam, że nawet Takei Emi nie ratuje tej dramy...Po Okurze to akurat wielkiego aktorstwa się nie spodziewałam. Musiałabym mieć za dużo wolnego czasu (co się pewnie prędko nie zdarzy) i brak innych dram do oglądania, aby się za to zabrać.
    - Kogure Shashinkan - Przejrzałam 1 odcinek i dopisałam sobie tą dramę do "obejrzeć puźniej".
    - Garo - Nie moje klimaty...
    - Manhattan Love Story - Pierwsze co słyszę o tej dramie, muszę zobaczyć co to jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez praktycznie w ogóle D: Tylko tak, żeby cośtam czasem odsapnąć... Wszystko sobie odłożyłam "na lipiec",bo wtedy i staż i podyplomówka mi się skończą.

      Manhattan to dzieło Kudo Kankuro i o dziwo jest uznawany jako dramowa klasyka, chociaż wcześniej ten tytuł zupełnie mi umknął. Dosyć specyficzna drama ;)

      Usuń
  7. Z powyższych znam tylko Itazura na Kiss :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Normalnie stwierdzam, że jestem zacofana z dramami, oglądam dwie na krzyż i mi się tych dwóch nie chce, nie mam weny, chociaż nie, Kazoku oglądam, bo mi się podoba i w ogóle sfdshsgjfds, no ale...
    Ogólnie żadnej z dram, które wymieniłaś, nie mam zamiaru ruszać, ale Manhattan Love Story mnie serio zaciekawiło :D lubię takie abstrakcje, naprawdę, więc z chęcią obejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak mnie dramy nie ciągną ostatnio, ale myślę, że to kwestia tego, że muszę sobie zrobić przerwę D: No chodźby człowiek chciał to nie da rady czasem XD

      Manhattan to czysta abstrakcja, a tsukamoto Takashi ma tam role życia <3

      Usuń
    2. No właśnie też mi się tak wydaje, przerwa to dobra rzecz, chociaż tyle fajnych dram czeka >_>

      sjfhsfdsfgdfgsdfsd, Tsukamoto *o* skoro tak, to jeszcze bardziej mnie zachęciłaś :D

      Usuń
  9. Z Maou-sama (jakoś nie mogę zapamiętać jak się pisze cały tytuł) lubię Lucka, tą niziutką-słodziutką (coś mi wrzeszczy w głowie że to Chii-chan ale wole temu czemuś nie ufać) no i tytułowego Władce Demonów. Bohaterka mnie wkurza ale fajnie wygląda po przemianie *-* *powiedziała co wiedziała*
    Reszty nie znam :D
    Nie męcz się z Magi, śrendnaiwe było. *uwaga, uwaga, kobieta zmienną jest*
    Fajnie mi jak patrze na ten napis :D

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -