Posted by : Otai czwartek, 28 marca 2013

Nie chciałam marnować urlopu, ale taki trup ze mnie, że jednak nie dałabym rady w pracy. To sobie choruję w domu, a piździ tu jak cholera. Zrobiłam sobie listę rzeczy do zrobienia - po rysunkach na konkursy (bo przecież ja jestem ambitna i startuje nawet w konkursach typu ''narysuj zakładkę, bo jak wygrasz to dostaniesz ją za darmo"... ale i tak nie wygrywam XD) i liście rzeczy na studia zacięłam się przerażona ogromem rzeczy, które powinnam zrobić dla ludzi - w stylu art trade'y/kiribany czy też subowanie dram... Za dużo... Uznałam, że zanim wszystko wypiszę zrobię sobie przerwę na notkę na bloga... oczywiście nie o tym co planowałam pisać, ale nieważne. Jeszcze w międzyczasie mi się smutno i samotnie zrobiło, kryzys, emocorner i w ogóle nagle przestało mi się chcieć nawet tej notki pisać, a motywacja do czegokolwiek uleciała *zionie brakiem entuzjazmu*. Chciałam tu wkleić komiks, w którym Aomine straszył Aomine w emo cornerze, ale chyba nie zapisałam go sobie na dysku, a mnie zabił. Macie za to coś bardziej traumiącego, scena z odcinka 2 serii Yuushy Yoshihiko:



 Jako, że ostatnią notkę z serii "ostatnio oglądam" robiłam na początku lutego stwierdziłam, że to właśnie jest ten dobry moment na podsumowanie kolejnego miesiąca (i pół)! Zwłaszcza, że ostatnio robiłam porządki na dysku i oglądałam sporo rzeczy, które chciałam wywalić, więc nie jest tego tak mało. Myślę, że nie będę szaleć jak ostatnio i osobną notkę napiszę na anime, a osobną na dramy/filmy. A może dramy i filmy też rozdzielę, zobaczymy jak mnie natchnie.

Lista na dziś: Kamisama Hajimemashita 13/13, Ookami Kodomo Ame to Yuki 1/1,  Magi - Labirynth of Magic 9/25, Fuyu no Semi 3/3, Dogs Bullets&Carnage 4/4,  Hyouka 2,5/22


Zaczynamy!


ANIME

Kamisama Hajimemashita


13 odcinków. Daję ten baner z anime-shindena, bo tam pierwszy raz poczytałam o tym animcu i ten plakat akurat mnie bardziej przestraszył niż zachęcił. Coś w nim takiego jest, że kreska w połączeniu z tym kolorowaniem mnie automatycznie odepchnęła, ale po jakimś czasie wróciłam do tego tytułu i obejrzałam. I właściwie nie było tak źle jak się spodziewałam, w miarę dobrze się oglądało to wszystko, a im dalej od oglądania jestem, tym bardziej mi się ten tytuł z Inu Yashą kojarzy (wydaje mi się, że "kojarzy mi się z Inu Yashą to komplement wobec anime ;)). Tak, że da się obejrzeć.


Okami Kodomo Ame to Yuki

Film kinowy. Im bliżej było do premiery DVD tym bardziej polowałam i tym lepsze miałam przeczucia tego filmu. Mam zwyczaj przeglądania czy pliki działają i kiedy film włączyłam i trochę przejrzałam to poczułam, że nie mogę oglądać tego sama bez wsparcia. Poprosiłam męża coby oglądała w tym samym czasie co ja i dzielnie wytrwałam do końca smarkając w papier toaletowy. O matko, ten film, świetna rzecz o dorastaniu i pierwsza od wielu lat, na której po prostu płakałam. Wiecie jak okropnie jest na niczym nie płakać? A tu w końcu coś takiego! Ale dobrze, że ktoś oglądał "ze mną". Strasznie polecam. A głosy podkładają znani z dram i filmów aktorzy, tacy jak Miyazaki Aoi, Yukito Nishi czy Sometani Shota.


Magi

 Um, cóż by tu rzec, jak głupia ściągnęłam od razu 9 odcinków tego tworu i po pierwszych trzech bardzo żałowałam, a mój hejt na tę serię był wielki. Czasem kolorowe postacie i egzotyczne stroje to nie wszystko, aczkolwiek niektórych to satysfakcjonuje. Fabuła była w sumie przeciętna w tych pierwszych 3 odcinkach, było kilka momentów intrygujących i mnóstwo takich, gdzie mój sufit w pokoju był bardziej pociągający, ale przeżyłabym to nawet, gdyby nie okrutnie niechlujna animacja. Ludzka wersja muminków z twarzy plus dziewczyna z zezem... mnóstwo dróg ''na skróty'', animacja po najmniejszej linii oporu właściwie robiona i po prostu zostałam skutecznie odstraszona. Ale, że pozostałe 6 odcinków miałam na dysku i jak chciałam wywalić to trzeba było obejrzeć. I powiem wam już jest lepiej. Fabuła może nadal nie jest jakaś powyżej ''przeciętnej krajowej'', ale są ciekawe wątki (zwłaszcza jak nie było Alibaby i Morgiany to się nawet wciągnęłam), pojawiają się lepiej rysowane postaci, w ogóle pojawia się całkiem sporo nowych postaci i każda z nich wydaje się w jakiś sposób interesująca. Animacja się z czasem wyrównuje, chociaż czasem jest tak, że niektóre postacie są super rysowane i animowane, a z innymi jest problem. Tak, że nie jest źle i wydaje mi się, że może nawet kiedyś skończę tę serię, byleby w kolejnych odcinkach animacja tak nie skakała i była w miarę przyzwoita.

Fuyu no Semi

3odcinkowe OVA, które jest wychwalane przez miłośników gatunku boys love, może dlatego, że animacja nie jest taka... frajerowska? ... jak w większości adaptacji mang BL i nawet pozostawiono fabułę, którą zazwyczaj pierwszą przy robieniu OAVek BL wycinają. Tak, że na tle innych ta historia prezentuje się nawet całkiem dobrze. Szczena mi nie opadła, ale uhm, chyba trzeba docenić widząc jak wypadają inne tego typu historie.

DOGS: Bullets and Carnage


15minut x 4. Skoro manga ma być wydana w Polsce i nawet mnie zainteresowała jej kreska i fabuła pomyślałam, że by nie kupować kota w worku zobaczę co to w ogóle jest dzięki 4 krótkim odcinkom i powiem wam, że kupiło mnie. To jest takie fanserwisowe, a każda z postaci była interesująca, że kiedy manga wyjdzie to na pewno pomyślę o jej kupieniu, bo teraz to z pieniążkami ciężko na mangi, ponieważ uzupełniam inne mangowe braki (ale o tym inna notka). W każdym razie te krótkie historie były dosyć ciekawe, a całość zainteresowała mnie na tyle, że na mangę na pewno rzucę okiem. 

Hyouka

Po 2 pierwszych odcinkach nie jestem w stanie na razie wiele powiedzieć. Przede wszystkim jeśli mam jakąś listę fabuł i wątków, które mnie już śmiertelnie znudziły to na samym przedzie tej listy są historie detektywistyczne, a na ich przedzie historie, które nie wnoszą niczego nowego do tematu. A na ich przedzie historie odbywające się w zamkniętym budynku jak szkoła. Tak, że fabularnie na razie jest hm... oj patrzyłabym przez te odcinki w sufit, patrzyła gdyby nie... animacja!!! Nie chodzi tu o ryjki postaci, bo mnie odpowiada bardziej dorosły design twarzy, ale o tła, o ruch postaci, o wszystkie błyski, odblaski, płynność... Czasem nie można oczu oderwać od ''kompozycji'' scen. To jest wszystko ładne, porządne, zadbane, takie po prostu muah <3! Więc chociaż nic na razie mnie nie wciągnęło fabularnie, ani kreska też mi nie podeszła to animacja sama w sobie rozpieszcza mnie wystarczająco, by przekonać się co będzie dalej w tym animcu.

I to by było na tyle, a ja postaram się trochę ogarnąć, albo zapadnę się w łóżko i będę wysyłać złe fluidy w cały świat. xD

{ 8 komentarze... read them below or Comment }

  1. *paczy sie tempo na tego Lanpisa i nie moge wydusic z siebie ani slowa*..............

    To chyba znak, ze czas W KONCU obejrzec pierwsza serie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w 2 serii tylko cały 6 odcinek (bo Daito i jego problemy rozporkowe + naprawde zabójcza parodia Dragon Balla przez cały odcinek) i krótka scena z parodią One Piece'a w którymś z późnejszych odcinków mi się podobały, 1 sezon był jakiś lepszy. Ale w drugim te parodie animców to epickość.

      Usuń
  2. Osobiście bardzo przypadła mi kreska w Hyouce niż cała historia. Po około 15 odcinkach głupio przeciągali i czasami robiło się niewyobrażalnie nudno :< Ale polubiłam serię bo miała fajny "detektywistyczny" klimat, którego szukałam po kompletnej porażce jaką było Phi Brain ;_;

    Fuyu no Semi - bardzo tak ♥ Tak samo jak Haru wo Daiteita tej samej autorki. To nie typowe yaoi z wymuskanymi chłopaczkami, którzy wyglądają jak niedożywione nastolatki C:'

    DOGS - to czas na spam miłości ♥♥♥ Heine x Badou *shipperzy*

    Kamisame obejrzałam w sumie z nudy. Jak dla mnie typowa seria kierowana do nastolatek nieszczęśliwie szukających miłości i te sprawy ._.

    Um... tak sobie przyszłam i pospamiłam, hehe ;_;'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziała, widziałam jednak to "Cycki Kise" podbiły moje spedalone serduszko ;_; Mam nadzieje, że wszystko ładnie ci sie uda z tym doujinem ♥ To pewnie na jakiś konkurs... dla TCD?

      Ja bardzo lubię autorkę, ma specyficzną kreskę C: Awu, zaraz ładnie zobaczę o co się rozchodzi z tym yaoicem, ale jak an razie bardzo ładnie sie prezentuje.

      Mine to Mine trzeba mu przebaczyć megalomańskie zapędy :< Dziękuję ♥

      Usuń
    2. Wiem, ze wygrało T&B i abrdzo cierpiałam bo sądziłam, że basugej ma więcej fanów q.q
      o to rysuj rysuj będę dopingować a jak wydadzą to an stówkę kupię @_@ Hehe... dasz autograf jakby co? XD''

      Usuń
  3. Kamisame oglądałam bo zaczęłam z normalną koleżanką i tak jakoś...fajnie się oglądało to why not?:D * i wcale mi pod koniec nie odwaliło i wcale nie oglądałam ostatniego odcinka po japońsku i wcale nie zrozumiałam o czym mówią *
    Magi...hahaha, zaczęło mi się podobać gdzieś przy dziesiątym odcinku xD A teraz mam nowy OTP z Magi właśnie i bez przeryw czytam doujinshi;-; Nie mogę przestać, smutno mi;-;
    Dogs - Badou, chodź do mamusi, mamusia wytula ♥-♥ Haine też może przyjść, aww, oni tak ładnie ze sobą wyyyyglądaaaają;-; * to jeden z moich starych OTP, ciągle ich kocham* Próbowałam czytać mange ale...jest piekielnie chaotyczna co łącząc z moimi umiejętnościami czytania po angielsku sprzed roku mnie nieco załamało. Teraz prawdopodobnie bym mniej więcej zrozumiała o co chodzi, ale nie chce mi się czytać od nowa xD Ale na sto procent będę kupować po polsku. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję i takie tam;-; *kłamca*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To 10 odcinek Magi jeszcze przede mna XDD

      A Dogsy po polsku powinno sie dobrze czytac, bo nie beda wychodzic na takim malym formacie jak zwykle, tylko na takim wiekszym jak Welcome to N.H.K *w przypadku mangi wielkosc robi roznice XDD* . Ostatnio kupilam mange Ourana, ale ona jest tak chaotyczna, ze tylko wiekszy format by ja uratowal @-@

      Usuń
  4. O jejciu. Teraz to zaczynam wdzieć jak ja mało oglądam ostatnio.

    Zgodzę się w zupełności w opisem Wolf Childrem. To był duży błąd oglądać samemu ;w;

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -