Posted by : Mabeshiba niedziela, 10 lutego 2013

Wygląda na to, że mam dzisiaj natchnienie TYLKO na notki, więc napiszę kolejną. Tym razem zrobię mały przegląd tego co ostatnio oglądałam lub oglądam, szczerze powiedziawszy trochę zaszalałam, ale czasem lepiej coś obejrzeć niż emować w kąciku. Najlepszą serią jaką z tego wszystkiego obejrzałam jest Chihayafuru i o tym będzie osobna notka nawet (córcia się pewnie cieszy), dlatego będzie bez tego tytułu dzisiaj, ale za to załatwię wszystko co mam zaznaczone od 1 stycznia 2013 roku j, żeby uniknąć serii, o których już pisałam. Tak, że będą i animce, i dramy, i filmy... Zaczęte, porzucone, skończone... Styko w jednej notce. Miały być jeszcze tokusatsu, ale w momencie, gdy zobaczyłam ile napisałam o dramach i anime zdecydowałam, że na niedawno skończone Yushę, Gobusterki i Goony poświęcę osobną notkę w najbliższym czasie.


 No to najpierw lista - od 01.01.2013 obejrzałam:
- anime: Mahou Shojo Madoka Magika (12/12), Hiyokoi (1/1), Hotarubi no Mori e (1/1),  Natsume Yuujinchou  (13/13)
- dramy/filmy: Osozaki no Himawari (10/10), Biyo Shonen Celebrity (6/13), Hana no Zubora Meshi (2/10), Hitori Shizuka (6/6), Nakuna Hara-chan (1/trwająca), Robo G (film), Saikou no Rikon (2/trwająca), Walking Butterfly (2/12), Switch Girl 2!! (8/8), Kokou Nyuushi (2/13)

 Oczywiście nie będę się rozpisywać na temat wszystkiego bardzo dokładnie,  bo opisy zawsze można wygooglać, ale nie zawsze odpowiadają temu co oglądamy, dlatego o każdym z tytułów będzie kilka wolnych przemyśleń tak na szybko.



ANIME


Mahou Shojo Madoka Majika - być może motyw tego, że w trakcie walki w imię dobra sam stajesz się złem jest oryginalny, ale... nie dla kogoś kto ogląda kamen ridery? Miałam wrażenie, że oglądam kilka wyciągniętych odcinków z jakiegoś przypadkowego Kamen Ridera, zmienionego na wersję żeńską. Nie zrozumcie mnie źle, ja jestem fanką kamen riderów w końcu, więc mogę się nawet zastanowić nad kupieniem mangi, kiedy wyda ją Waneko, bo to tylko 3 tomy i w mandze nie wyglądają jak muminy, ale gdyby ktoś mi powiedział, że zamiast 12-odcinkowej serii mogę sobie po prostu obejrzeć 2 filmy kinowe to właśnie to bym zrobiła, bo oglądając to anime miałam wrażenie, że lepiej sprawdziłoby się jako film kinowy, a nie cała seria. I plus za muzykę i dziwne animacje ze świata wiedźm. Obejrzałam, bo to anime jest jakby "kultowe" więc chciałam sprawdzić co to, i no, w sumie to może być i chyba tyle? Ale bym wolała jednak chyba ten film kinowy obejrzeć zamiast serii, ale nie będę drugi raz tego samego oglądać. 


Hiyokoi - nie pojmuję jakim cudem to obejrzałam, ale to zrobiłam. Bardziej jak takie animowane promo mangi i być może po mangę rzeczywiście sięgnę, bo z googli wynika, że jest zdecydowanie lepsze niż ta reklamówka lol... Gdyby nie to, że teraz googlałam screena do tego posta to bym w ogóle nie zwróciła uwagi na mangę.


Hotarubi no Mori e - 45minutowe anime, które obejrzałam przed moim drugim podejściem do Natsume Yuujinchou. Na podstawie nowelki tej samej autorki, tak, że mogłam sprawdzić czy mam ochotę na ten klimat czy jeszcze nie. Przyjemna melancholijna historia, nie narzekam, można obejrzeć.


 Natsume Yuujinchou - już raz porzuciłam po 1 odcinku, bo w sumie czegoś innego oczekiwałam po zachwytach nad tą serią. Nie, nie jest ona zła, po prostu miałam humor na coś zupełnie innego wtedy. Teraz za drugim podejściem było spoko. W sumie to jest taka seria, którą spokojnie można oglądać na wyrywki, bo właściwie kolejny odcinek to kolejna sprawa, nie ma tak, że przerywają w jakimś momencie, żeby człowiek chciał oglądać dalej choćby nie wiem co. Mam wrażenie, że magia tej serii tkwi w jej spokoju i harmonii, chociaż ciężko powiedzieć, że nic się nie dzieje. Po pierwszym sezonie Nyanko-sensei rządzi. Pewnie kiedyś sięgnę po kolejne serie, ale ciekawość nie zżera mnie tak, żebym musiała sięgnąć po te serię już - zostawię ją sobie na taki moment, gdzie nie będę miała czego oglądać, a będę chciała się zrelaksować przy przyjemnym anime.

 DRAMY


Osozaki no Himawari to właściwie też taka w miarę spokojna drama, zwykła drama o zwykłych ludziach. Wszystkie te rzeczy, które są wkurzające w wielu innych dramach w tej magicznie nie są, aktorzy czarują na ekranie, widoki są piękne, a od dramy bije pozytywna energia tak jak i od openingu. Taka drama do obejrzenia po prostu. Nie wszystkie odcinki podobały mi się tak samo, ale w ogólnym rozrachunku była to przyjemna do oglądania produkcja.


Biyo Shonen Celebrity - ta drama jest nawiedzona, niskobudżetowa i głupia,  opowiada o salonie urody i ogólnie takie dramy też są czasem potrzebne w życiu, ale ta drama jest randomowa i głupia i biedna, więc ciężko tak na jeden raz ją skończyć... na trzeźwo.


Hana no Zubora Meshi - banerek jest ekstra, Kurashina Kana jest ekstra, dramy o gotowaniu z przepisami też potrafią być fajne, ale... przejrzałam to i nie ogarniam czemu miałabym oglądać dramę o tym jak ona przygotowuje przeciętne żarcie w mikrofalówce. Ani to drama, ani program kulinarny, w porównaniu do tego Shirayuri Kyoudai z Dorim i klonem Akanishiego to było mistrzostwo świata.
 

Hitori Shizuka - ta drama ma ekstra relation charta na swojej stronie - obczajcie: *klik*. A poza tym to wszystko co jest pokazane na screenach i banerkach tak bardzo nie oddaje tego co jest w dramie, że aż boli. Nie przemęczyłabym tego sama. A na końcu jest małe dziecko biegnące za wozem policyjnym, a kiedy policja widzi, że dziecko za nimi goni to przyspiesza zamiast się zatrzymać i dziecko wpada pod ciężarówkę... a czy ginie to nie będę spoilerować, ale um... w tej dramie braku logiki nie brakuje. Nie, po prostu niet.



Nakuna, Hara-chan - obejrzałam to na zgonie u exii bez subów, znaczy ten 1 odcinek i w sumie na razie nie wiem czy będę oglądać dalej... Znaczy wiem, że będę to oglądać w przyszłości, ale chyba najpierw poczekam aż będzie cała seria z napisami, a dopiero potem się za to zabiorę. Sudacchi ma ekstra randomową rolę xDD


Robo-G - to film obejrzany z exią, bo nic innego nie miałyśmy za bardzo do wyboru, ale myślę, że należy do takich filmów, które może nie tyle warto, co da się obejrzeć z przyjemnością. Kino niewymagające, a przyjemne, urocze i śmieszne, jeśli się wahacie czy obejrzeć czy nie to mogę wam powiedzieć, że spokojnie można oglądać.


Saikou no Rikon to seria z ekstra endingiem, na razie mnie nie powaliła, ani nie zniechęciła po tych dwóch odcinkach. Zobaczymy jak rozkręci się dalej :). W sumie ludziom się podoba i są wobec niej bardzo entuzjastyczni, a ja nadal po dwóch odcinkach nie jestem pewna co mam myśleć - wszystko zależy od tego jak dalej rozwinie się fabuła. I mam bulwersa na żonę postaci Eity, taki okropny nieogar z niej jest, że od pierwszej chwili mam ją ochotę w dupę kopnąć, ale chyba tak ma być.


Niestety od wieczności tylko 2 odcinki są zsubowane, ale obejrzałam je na rzecz mojego nadchodzącego panelu i myślę, że skończę to w rawach. Sama nie mam jeszcze wyrobionej opinii na temat tej dramy po dwóch dwudziestominutowych odcinkach, ale nie jest tak źle jak z niektórymi biednymi niskobudżetówkami bywa *wcale nie hintuje tu Biyo Shonen Celebrity* - jako, że jest to seria na podstawie mangi fabuła tu istnieje. I zabija mnie to, że uważają główną bohaterkę za giganta, bo ma 173 cm wzrostu...


Switch Girl 2!! - w sumie dopiero teraz jednym ciągiem obejrzałam drugi sezon, bo po obejrzeniu 1 odcinka w rawie trochę byłam niepewna czy jestem gotowa, a teraz wciągnęłam sobie całość i po prostu uwielbiam. Brakuje takich dram jak Switch Girl!! głównie ze względu na to, że drama prowadzona jest lekko, a jednocześnie coś bez przerwy się dzieje. Bohaterowie są zakręceni jak ruskie termosy i po prostu nic tylko oglądać *-*! Już nie wzdycham za tym jak tęskno mi za Nodame i jak bardzo chciałabym dramę w podobnym stylu, bo Switch Girl nieco ukoiły to moje zapotrzebowanie na tego typu serie.


Kokou Nyuushi zaczęłam oglądać dzisiaj i po 2 odcinkach mogę to polecić - z opisu wygląda na nudne, a tak naprawdę od początku da się odczuć, że jest to produkcja schizowa niczym film "Kokuhaku" co nie jest skojarzeniem błędnym, bo mamy do czynienia z tą samą scenarzystką. Nie do końca wiem co będzie dalej, ale po 2 odcinkach mam wrażenie, że drama jest po prostu nieodkrytą jeszcze perełką i jest co dalej oglądać *__*! Tak, że tutaj pozytywnie zaskoczona jestem.

A potem się dziwie czemu tych moich notek nie komentuje, przecież nikt tego nie przeczyta do końca, jak ja się rozpędzę to przestać nie mogę :D. No to do rychłego produkowania się o ukończonych ostatnio tokusatsu :D!!

{ 10 komentarze... read them below or Comment }

  1. Wow, ale pozycji!!!

    Ja oglądam tylko Switch Girl 2 i jak dla mnie to jest numer jeden. Jak będę miała chwilę obejrzę coś z Twojej listy. W ogóle to fajnie napisałaś. Krótko ale o wszystkim i na temat. No i co do niektórych pozycji naprawdę mnie zachęciłaś. Kokou Nyuushi - zainteresowało mnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokou Nyuushi jest chyba obok Switch Girl najciekawszą dramą, o której pisałam więc nic dziwnego ;)

      Usuń
  2. Mabe dzieki Ci za tego posta. Wiesz, ze nie mialam okazji spojrzec na to co leci w tym sezone (o zeszlym nie wspominajac), a teraz przynajmniej bede wiedziala z czego wybierac. SG2 grzecznie zaczelam ogladac, a Saikou no Rikon nawet wczesniej (od pierwszego epa, bo ktos inny mnie do tego zachecil) i... calkiem podoba mi sie ta drama. Postac, ktora gra Eita jest takim failem (lolol) i mnie wlasnie zaciekawilo po drugim odcinku jak sie okazalo, ze wszystkie postaci beda mialy dwie twarze, haha. Mam nadzieje, ze sie jeszcze rozkreci i bedzie sie dzialo... a ending wymiata. Nie wiem czy zauwazylas, ale on w kazdym epizodzie sie nieco zmienia XD (robie screeny i zacieszam z tego powodu, bo gejporn na prawo i lewo). I jest Takao na rowerze /random.
    A Robo-G widzialam w zeszlym roku jakos. Uroczy byl ten film XD<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to też nie bardzo ogarniam co teraz leci, albo inaczej... wszystko wygląda na tak mało porywające, że sprawdzam tylko te pozycje, o których ktoś gdzieś wspomni, że są fajne. Jest tyle dram o niczym, a ciężko żebym miała oglądać wszystko, już nawet w tym poście widać jak bardzo się umęczyłam na Shizuce :P Ale przynajmniej Kokou Nyuushi mogę polecić z tych w miarę nowych xD Ja na razie nie daję kredytu zaufania Saikou no Rikon po dwóch epach, nie zostałam przekonana, że ta drama będzie dobra, ale nie stracilam też nadziei. Zobaczymy jak to w ostatecznym rozrachunku będzie - w sumie i obsada i ekipa zajmująca się dramą są całkiem niezłe, ale z drugiej strony Tsuki no Koibito też miało takie być... Widziałam, że na twitterze pisałaś, że ending się zmienia, to przy 2 epie też nie przesuwałam endingu XD <3

      Usuń
  3. SnR oglądam i na razie po 2 odcinkach jestem pozytywnie nastawiona. Ja żonę Eity uwielbiam, chyba wolę to jej nieogarnięcie niż jego pedantyzm, ale ogólnie parka się uzupełnia.:)
    Osozaki jest mega przyjemne, chociażby warte do obejrzenia dla samych widoków, które mnie osobiście uspokajają:)
    Harę-chan mam w planach obejrzeć dziś lub jutro, na razie tylko przeglądałam raw i nawet mi się spodobał ten odcinek:)
    Kokou Nyuushi swego czasu przejrzałam 1 odcinek i mnie nie powaliło, ale obstawiam, że dlatego, że to jest drama która opiera się o dialogi i trzeba rozumieć o co w niej chodzi. Pewnie w niedalekiej przyszłości skuszę się do obejrzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie bez tych subów to na pewno bym nie ogarneła co się w Kokou Nyuushi dzieje @_@'

      Usuń
  4. *piszę drugi raz, bo córcia jest fejlem wielkim i sobie zamknęła kartę, po raz 8747826487648*
    haaaaai córcia się cieszy z notki o Chihayi 8DDD <3
    z aniemców to znam tylko Natsume, ale nie tyle co oglądałam to, bo po 5 minutach wyłączyłam x'D ale może kiedyś też to zobaczę, bo nekoh jest super kawaii *-*
    co do Biyo ... obejrzałam te 2 epy, co to papa przetłumaczył, ale po tym miałam wielkiego bezmózga i naprawdę nie wiem, co ta drama ma sobą wyrażac X'D ciekawe, czy ta drama ma jakąś pointe czy jakiś czy cikolwiek, chociaż nie, sensu to ona raczej nie ma X'D ale jak papa zganbaruje, to obejrzę, pytanie tylko, czy papa to wytrzyma XD
    SG jest fspaniałe <333 kocham tą dramę, jak się dowiedziałam, że będzie drugi sezon to ucieszyłam się strasznie, chociaż szkoda, że to 20minutówka... a może to i lepiej, bo z drugiej strony 45 minut takiego absurdu mogłoby zabic XD btw drugi sezon wydaje mi się eszcze bardziej zboczony, niż poprzedni xd może też temu, że więcej jest poruszanych kwestii łóżkowych między Niką a Aratą xd wgl Arata jest kakkoinesem, ale straszna z niego ciepła klucha, biedna Nika, czasem mi jej żal X'D trochę miałam nani kore, jak zrobili kryminał z tej komedii, ale w sumie wyszło i tak śmiesznie *zgniatanie jajeczek!* 8D i fangerl: Masamuneeee <3333 wspaniała postac xd

    reszty nie znam, chociaż za Saikou no Rikon może się wezmę zaniedługo... ale najpierw muszę ogarnąc to co mam w łaczowanych x'd
    o a jak czytałam opis Kokou Nyuushi to w sumie nie chciało mi się tego oglądac, bo takiego jakieś mi się wydawało, ale skoro papa twierdzi, że not bad, to też się może za to wezmę zaniedługo 8D dwie pozycje nowe doszły tehehehe czasu doko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz córcia, ja też wyłączyłam Natsume po 5 minutach, ale za drugim razem jakoś dałam radę XD i nie było tak źle ;) Znaczy też nie mogę powiedzieć, że opad szczeny czy coś ale może być :D.

      Usuń
  5. Dowaliłam ci komentarz na Pc <3
    Dopisek: Nie wiem Midorin czy ci współczuć czy gratulować aż tak ciekawego życia XD ahahahah <3

    Zaczęłam cię Stalkerować na pixivie O3O, tak przeglądam sobie strony z obrazkami ... patrze Otai... oplułam się herbatą..... znam gościówkę którą znają ludzie z pixiva i która daje tam swoje prace... tak bardzo czuję się jak znajoma sławnej gwiazdy :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Senk juuu <33
      Ja w ogole chce cos dzisiaj dodac, ale nie wiem czy sie wyrobie @-@, bo jestem w polowie

      Ale moj pixiv taki biedny i niekochany jest XD jeszcze nie jestem tam popularna haha XD

      Usuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -