Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Mabeshiba wtorek, 30 października 2012

Jak co wtorek czas na notkę o czymś bardziej konkretnym i zaplanowanym. Co prawda moje natchnienie zupełnie uleciało, czasem powinno mi się dać bana na czytanie wypowiedzi ludzi na internetach... Jestem już trochę za stara na pewnego rodzaju podejście do pewnych spraw i kiedy inni żądają tego co dla nich "najlepsze" , ja wolę żądać profesjonalizmu. Ale to znowu offtop, a ja tutaj dzisiaj przychodzą coby napisać o...


Jak się okazuje o dobre produkcje dla dziewcząt/kobiet jest w Japonii ostatnio nie tak trudno. Ostatnio jest coraz więcej takich perełek, które przyprawiają o szybsze bicie serca nawet takie ćwierćwieczne serducha jak moje. Pod względem josei/shojo ten rok zaczął się dla mnie od bardzo dobrego "Sakamichi no Apollon" (nieważne, że to było w lipcu XD). Jeśli jeszcze nie widzieliście tego anime to naprawdę z całego serca polecam. Zwłaszcza jeśli klimatycznie odpowiadają wam tytuły, o których dzisiaj będę pisać - zwłaszcza "Sukitte iinayo" i "Bokura ga Ita", które też charakteryzują się takim specyficznym klimatem. Chociaż dla mnie "Sakamichi" ma specyficzną magię dzięki akcji rozgrywającej się w XX wieku oraz muzyce jazzowej Yoko Kanno... Ale to nie o tym mam dzisiaj pisać! No! Czas się zabrać do roboty i opisać swoje wrażenia na temat tytułów z powyższych banerków.

Zaczniemy od "Sukitte ii na yo", rozkręcającego się anime z bieżącego sezonu, potem będzie "Tonari no Kaibutsukun", również nowe anime, które już pokochałam i wszystkim polecam i jest kapusta i kurczak. Następnie kilka przemyśleć o aktorskiej wersji "Bokura ga Ita", ale nie za wiele, tylko randomy, a na koniec tytuł, który z całego serducha polecam, bo to kawał dobrej dramy - "Piece" na podstawie mangi o tym samym tytule.

"Sukitte ii na yo" to historia, która daje mi wrażenie, że hmmm... manga jest lepsza? Albo raczej, że historia jeszcze się nie rozkręciła. Co pojawia się jakieś napięcie i już mi się wydaje, że będzie mrok i zło okazuje się, że się myliłam, napięcie się rozładowuje i zaczyna budować od nowa po to, by znów się rozładować. Mamy tutaj japońskich licealistów z mniejszym i większym bagażem doświadczeń. Główna bohaterka jest odludkiem, który nigdy nie miał znajomych ani przyjaciół i nagle przed nią pojawia się on, najpopularniejszy w szkole, z fajną fryzurą. On który całował się z każdą dziewczyną, a z niektórymi nie tylko całował, teoretycznie zakochuje się w niej. I tak ich perypetie różne i zachowania możemy sobie oglądać przez kilka pierwszych odcinków, pojawiają się różne postacie poboczne, które wydają mi się mniej lub bardziej groźne dla naszej głównej pary... A ja nadal zadaje sobie pytanie... Czy on ją naprawdę kocha? To chyba mnie najbardziej stresuje w tym anime. Główny bohater co prawda nie raz udowadnia, że mu zależy, z każdym odcinkiem coraz bardziej mnie o tym przekonuje, ale z każdym wspomnieniem zadaję sobie również pytanie czy on nie jest po prostu dobry dla tych, którym źle i niedobrze i tylko w takich się nie zakochuje? Wiem, że może być to kompleks z gimnazjum, że komuś nie pomógł, ale... Na razie czekam na rozwój sytuacji... w sumie z serii, które ostatnio oglądam ta wydaje mi się iść najwolniej, ale czuję, że to może być tylko cisza przed prawdziwą burzą, a nie każdy tytuł daje mi to poczucie.
 
***

Ten oto wspaniały gif jest z najbardziej odstresowującej mnie serii ostatnio - "Tonari no Kaibutsukun". Tutaj też jest podobnie - mamy bohaterkę-kujonkę, która nigdy nie miała przyjaciół, bohatera, który próbuje wszystkim pomagać... Tyle, że on nie miał przyjaciół, a poza tym jest mega, absolutnie magapostrzelony. Tutaj fabuła wydaje mi się biec szybciej - kilka odcinków, a on niby jej dał kosza, ona jemu, a potem znowu wyznali sobie miłość, albo i nie i tak dalej. Mamy też szalonego kurczaka karmionego kapustą, któremu trzeba zrobić domek, postrzelonych chuliganów i sytko. Seria jest jednocześnie smutna i wesoła, czasem poważna, czasem popaprana. Bohaterowie nie są ani płascy, ani bezbarwni, i ogólnie trafiłam na nią przez przypadek, a potem nie spałam i oglądałam do oporu. Naprawdę pokochałam tę serię i czekam na kolejne odcinki. Naprawdę dużo, dużo dobrego robi mi z mózgiem ta seria, więc polecam i zamiast pisać więcej dam wam jeszcze dupę głównego bohatera:



***


 Obejrzałam 1 część mając świadomość, że jest ona wstępem do drugiej i późniejsza zmiana aktorów nie miałaby sensu, więc wiek aktorów był widoczny, ale aż tak nie przeszkadzał. Fabularnie się nie wypowiem, no shojolec jak shojolec, nie ważne czy manga, drama, anime, czy film nawet jeśli schemat jest oklepany i powielany w innych seriach to nadal się będzie dobrze oglądało, bo pewne zachowania i pewne typy postaci są po prostu fajne. co do tłumaczenia to rzuciły mi się w oczy jakieś pojedyncze literówki, "nie ważne" zamiast "nieważne" i chyba raz była pomylona forma osobowa, w jakiej ktoś mówił, ale ogólnie rzecz biorąc było git, tylko tak jakoś mi się w oczy te kilka rzeczy rzuciło. Przede wszystkim te filmy wygrywają naprawdę cudowną, cudowną kolorystyką. Do tego miałam wrażenie, że oglądam jakąś reklamę biżuterii, bo ich pierścionki, kolczyki, naszyjniki były eksponowane na tyle, że odciągały mnie od tego co mówią i się paczałam co noszą.Co mnie wkurza w całej historii to przyjaciel głównych bohaterów, który tyle się starał i zawsze był przy głównej bohaterce, ale oczywiście nie miał szans, bo nie był głównym bohaterem. Ugh, zawsze mi żal takich postaci, a jest ich od groma, a człowiek ma potem poczucie tego, że nie warto próbować i nie warto się starać, bo i tak koniec końców zostanie się puszczonym w trąbę. Oczywiście w życiu nie zawsze tak jest (prawda :<?) i miłość można zbudować od nowa, dlatego chociaż do Bokury to zupełnie by nie pasowało to mam nadzieję, że kiedyś przestaną wykorzystywać ten motyw wyrolowanego przyjaciela na taką skalę. No. To taki trochę offtop był.

***`

"Piece - Kanojo no Kioku" to drama na podstawie mangi. Pierwszy odcinek ma prawie 50 minut, kolejne już 20.
Mizuho, obecnie studentka, otrzymuje telefon, że jej była koleżanka z liceum Haruka umarła na raka. Matka Haruki twierdzi, że miały być najlepszymi przyjaciółkami, chodź to nie do końca prawda. Dodatkowo Haruka, która wydawała się nie zwracającą na siebie uwagi dziewczyną była w czasach licealnych w ciąży. Matka dziewczyny chce teraz by Mizuho pomogła odnaleźć ojca nienarodzonego dziecka. Aby odkryć przeszłość Haruki i jej prawdziwą twarz Mizuho łączy siły ze swoim byłym chłopakiem z liceum, Hikaru, z którym miała się już więcej nie spotkać... 
 
Po pierwszy plus - bohaterowie są już studentami, mniej lub bardziej dorosłymi ludźmi i fakt, jest dużo scen licealnych, ale świadomość, że bohaterowie są starsi już dużo dalej. Po drugie nie tylko Haruka miała tajemnice. Główny bohater, główna bohaterka i nie wiadomo kto jeszcze mają naprawdę niezły bagaż doświadczeń. To tajemnicza historia z elementami romansu, albo romans z elementami suspensu, ale trzyma w napięciu, a chemia między głównymi bohaterami jest. Dodatkowo główny bohater - oooch, to ten typ. Ten jestem kul, fajny, przystojny, zarywam wszystkie dziewczyny, ale jestem taki miły, idealny i... moja przeszłość jest tak zwichrowana, że to co znajduje się za maską może zabić. Kochamy bardzo takich. Jeszcze rola trafiła się Nakayamie Yumie, który w ciągu ostatnich lat wyrósł i po latach niegrania w większych produkcjach mógł pokazać, że potrafi. Dodatkowo zarówno opening wyżej jak i insert song w dramie są śpiewane przez niego. W ogóle podczas oglądania dramy przy insert songu musiałam zapauzować, iść na CD Japan i zamówić singla, bo tak mi się spodobały *-*. Takie fajny stary johnnysowy klimat mają te piosenki.


To na dzisiaj tyle, los przeszkadza mi skończyć tę notkę jak trzeba więc tyle wystarczy. Do następnego~~

{ 5 komentarze... read them below or Comment }

  1. "Tonari..." zaczęłam oglądać, bo wszędzie, gdzie bym nie weszła, widziałam spam na temat tego animca, sparkle i ogólnie cud, miód, zrycie X3 No i wciągnęłam na raz 4 odcinki XD Matko, jaki to jest random~~ Ale dawno tak się nie wciągnęłam w anime... ostatnio chyba Madoka...

    Co do "Sukitte ii na yo" - też się już na mnie seria rzucała od jakiegoś czasu, więc zaopatrzyłam się w 4 odcinki i czekają, żeby w tym tygodniu zostać obejrzane. 1. odcinek Piece również...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Tonari no Kaibutsu-kun" też oglądam (to znaczy widziałam jakieś 2 odcinki, ale w wolnym czasie dociągnę) i nawet mi się podoba, chociaż jeszcze nie do końca wiem, co sądzić o tym anime... Aczkolwiek wielce uwielbiane przeze mnie momenty WTF są (vide ten chłopak z tym kurczakiem/kogutem przez okno wyskakujący, to, że w ogóle zapamiętałam tę scenę o czymś świadczy xD), więc szansa, że ocena będzie pozytywna ;)
    Do "Piece" się zabrałam przez Yumę oczywiście i nie zawiodłam się, pierwszy odcinek był niesamowicie dobry, o ile reszta utrzyma poziom będzie naprawde w porządku. Muzyka na poziomie i nawet tą parę Yuma + ta dziewczyna bardzo przyjemnie mi się ogląda, co nie jest wcale częste ;) (A właśnie, suby do 2 odcinka już widziałam, więc wiem, co będę robiła dziś w nocy :D)
    Paige (nowa czytelniczka ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. @iiverin agh, do Madoki też mnie trochę ciągle, głównie dlatego, że znajome oglądające anime i tokusatsu porównywały obsesyjnie Eijiego i Ankha z Kamen Rider OOO do jakichś postaci z Madoki *nie pamiętam jakich*

    @Paige aaaaaa, nowa czytelniczka, i to jakaś komentująca *_*! Bo mi tu pageviewsów nabijają, a ja nie wiem czy to z googli ktoś przychodzi, bo obrazki chciał znaleźć czy naprawdę czyta *rzuca sparklami na powitanie*

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wymienionych oglądam Piece i jestem zauroczona tą dramą. Obsada wręcz idealnie pasuje do dramy, a tajemnice bohaterów nadają smaczków dramie, a szczególnie przeszłość głównego bohatera.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że chyba raczej nie oglądasz anime, ale Bokurę w sumie polecam ;) Zwłaszcza 2 część jak są doroślejsi mi się podobała ^^

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -