Ta strona korzysta z ciasteczek, jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai piątek, 21 września 2012

Kiedy pytam o czym mogłabym napisać notkę ba blogu odpowiedzi jest...takie piękne 0. (Ale jakby ktoś miał to czekam na propozycje w komentarzach). Dlatego postanowiłam zasugerowa się odrobinę statystykami mojego bloga. W ostatnim czasie mój blog był najczęściej wyszukiwany:
murasakibara 7
kuroko no basuke 5
kuroko no basket postacie 3
kise x aomine 2
kuroko no basuke seria 2

Biedny Murasakibara porównany do Buki z Muminków cieszy się największą popularnością. Może moje statystyki bloga nie są jakieś powalające, ale przynajmniej dają mi wskazówki o czym powinnam pisać. 


Te oto rysunki zrobiłam na urodziny męża i to od nich zacznę notkę, żeby nie było, że tylko piszę o Kuroko, a nic innego w tej kwestii nie robię. To zapewne znaczy, że lubię tę serię, a przynajmniej postaci z niej, bo naprawdę nie jestem przekonana do robienia fan artów z każdej serii. Na przykład tacy "Avengers" byli dla mnie filmem, który obejrzałam 2 razy i tyle. Podobało mi się, ale nie zamierzam robić fan artów, ani ich nie szukam, ani się nie cieszę, kiedy jakiś widzę. Ale przy fanartach Kuroko jest inaczej. Robię je, lubię na nie patrzeć... Mimo że patrzę na serię krytycznym okiem i wiele rzeczy mi się nie podoba wygląda na to, że naprawdę bardzo lubię tę serię i w ostatecznym rozrachunku naprawdę muszę wręcz przepadać za tą serią. Początkowo miała to być notka o mojej relacji love-hate to Kuroko, ale planowałam ją już tak długo, że chyba mi się ten temat przejadł zanim cokolwiek napisałam, więc dzisiaj znów będzie kilka wolnych przemyśleń. 

 W tej części notki obrazków już nie rysowałam sama, tylko artyści z pixiva, żeby nie było wątpliwości. Mi jeszcze daleko.

1. Próbowałam sobie zrobić ranking ulubionych postaci w Kuroko i w sumie to mam mieszane uczucia co do Kise.
Rozwijając myśl - to nie tak, że go nie lubię, raczej chodzi o to, że Kise stał się dla mnie jakby... integralną częścią AoKise i ciężko mi go oddzielić od tego pairingu i oceniać pod innym kątem. Zaczynam się zastanawiać czy bez Aomine bym go lubiła czy nie i nie potrafię tego określić. Ale może nie warto się zastanawiać i jeśli kiedykolwiek zrobię ranking to uwzględnie AoKise jako jedną postać? Ale to by byli bardzo wysoko, bo razem to mają niezwykły czar w moich oczach. W sumie to może to wszystko zależy od humoru? Bo na samym początku nie byłam przekonana do Aomine, a teraz go lubię i czekam na sceny z nim. A w sumie jak sobię pomyślę o Kise w pierwszych odcinkach jak grali w trójkę z Kuroko i 

2. Mam wrażenie, że im wcześniej Seirin z kimś wygrało tym wcześniej da się go poznać.
"Akashi to ten co ciągle chodzi z nożyczkami". Tak, na fanartach. To głównie fandom zbudował legendę Akashiego i nożyczek, prawda jest dużo bardziej brutalna - te nożyczki należały do Midorimy i to on pierwszy z nimi łaził. Akashi wziął je, żeby obciąć sobie włosy. Ale fandom zbudował już legendę, która zaczeła żyć własnym życiem. Niestety w Kuroko mamy pewien schemat, który pokazuje nam bohaterów nadętych, znudzonych i nieprzystępnych, potem objawia nam ich przeszłość, która niekoniecznie zgadza się z tym co teraz, potem Kuroko ich pokonuje, a oni doznają pewnego przełomu i w końcu objawia nam się ich prawdziwy charakter. Dlatego tak naprawdę Murasakibara i Akashi są na minusie i to, że są popularni zależy głównie od wyobraźni fanów i całości fandomu. Ja osobiście wolę bazować na oryginale, bo z wyobrażeniami fanowskimi nie muszę się zgadzać, a do oryginału odnoszę się z większym szacunkiem, dlatego niestety Murasakibara i Akashi nie są moimi ulubionymi bohaterami. Najsmutniejsze, że nie dlatego, że są głupi i mnie denerwują itp. ... tylko dlatego, że nie dadzą mi się poznać, chyba, że manga będzie jeszcze ciągnąć. Zwłaszcza Akashi wydaje się bufonem i ważniakiem, ale w sumie jeśli spojrzę wstecz to na początku nie byłam przekonana do żadnej postaci i dopiero później, kiedy zaczeli się randomowo pojawiać to tu, to tam to po prostu ich pokochałam. (Aomine pomagający Kuroko trenować, Midorima plątający się ze swoimi lucky items w różnych miejscach <3). Naprawdę jestem ciekawa jakie randomy poczynialiby Murasakibara i Akashi, ale obawiam się, że nie zdążę się przekonać.

Wena mi się skończyła, a miałam jeszcze trochę do napisania. Cóż, może następnym razem? Znaczy następnym razem jak będę chciała napisać o Kuroko. A w sumie ciekawa jestem czy ktoś by zgadł np. 5 moich ulubionych postaci albo pairingów z Kuroko czy coś w tym stylu... Mam wrażenie, że spamuję o tej serii na twitterze za dużo, bo nikt nie reaguje i jest taka cisza w eterze jak o niej piszę, a z drugiej strony zastanawiam się czy to wystarczająco dużo, żeby ktoś potrafił określić kogo lubię najbardziej i tak dalej.

{ 4 komentarze... read them below or Comment }

  1. haha, a więc informuję, że od dzisiaj obserwujesz bloga po angielsku xD
    ojejku jak ja dawno nie oglądałam żadnych anime ani mang nie czytałam >.< w ogóle nie jestem w temacie, a czasu też w sumie brak :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak znajdziesz czas to polecam np. Toki o kakeru shojo (O dziewczynce skaczącej przez czas) i Sakamichi no Apollon - te tytuły są dobre dla ludzi, którzy dawno nie oglądali anime ;). Ja raz na ruski rok cośtam oglądałam, ale w tym roku znowu mnie wzieło po latach na oglądanie ;D

    (to ja, autorka bloga, tylko z innego konta, bo mi sie przelogowywać nie chce XD)

    OdpowiedzUsuń
  3. Murasakibara przoduje! Pewnie weszli i straumili sie Buka XD; Teraz powinnas im Pomidorime pokazac, lol!

    AoKise! Wcale podswiadomie nie wrylam Ci tego w mozg, wcale a wcale! Czy oni nie przypominaja Ci czasami RyoUchi? XD /fail

    Nie byloby tego uroku, gdybysmy najpierw poznali przeszlosc, a potem terazniejszosc XD Przeciez to calkiem normalny schemat~ Poza tym to shounen... dla mlodziezy... i fujoshi XD Nie wymagaj za duzo~
    I nie do konca zgadzam sie z tym, ze po pokonaniu ukazuje sie ich "prawdziwy charakter". Dla mnie oni po prostu nieco zmieniaja swoje podejscie do kosza i innych osob, bo po tym jak Seirin ich pokonuje, powoli zdaja sobie sprawe z tego, ze koszykowka jest fun, zaczynaja grac zespolowo i nie liczy sie tylko wygrywanie (czego nauczyla ich gra w Teikou) :D

    Najbardziej lubisz Mitobe! XD Ha!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się po prostu chyba odzwyczaiłam trochę od serii sportowych trochę, dlatego nie wszystko mi podchodzi xD. Chociaż koszykówka zawsze love.

    Ten "prawdziwy charakter" to w sumie skrót myślowy i od zmiany podejścia do koszykówki, ale również od tego, że po pokonaniu przez Seirin postacie częściej pojawiają się w randomowych scenach, bo przed meczem autor buduje pewnego rodzaju napięcie pokazując trochę mniej ludzkich cech niż po meczach. Midorima w sumie jest dobrym przykładem, z resztą on w sumie najwięcej ma takich randomów (w ogóle umarłam ostatnio w animcu na scenie jak ściągnął przy kąpieli okulary XDD).


    RyoUchi... Znaczy, że Aomine jest opalony jak Ryo, a Kise... żółty? ... coś tu się nie zgadza XDDD Ale mniej więcej wiem o co ci chodzi XD

    Mitobe jest łatwy do zgadnięcia, ale z nim też czasem nie jestem pewna czy to on jest moim ulubionym bohaterem, skoro jest go tak malusio ;_; Ale tak samo jak sobie myślę o dalszych ulubieńcach to też niczego nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -