Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai piątek, 30 marca 2012

Kolejna krótka notka przed nami. Nie wiem kiedy wezmę się za porządniejsze felietony, mam sporo pomysłów, ale natchnienia do pisania brak. Tematy wokół których kręci mój umysł to na chwilę obecną to manhwa "Happy Ending"; dlaczego nawet nie będąc super-hiper-yaoistką można znaleźć coś ineresującego w mangach boys love (polecenie kilu tytułów); co tak naprawdę mamy na myśli mówiąc "lubię pairing w tym zespole" i czy aby na pewno ma to zawsze zabarwienie seksualne; o tym, że ciężka praca czasem daje więcej niż talent (na przykładzie Yamapiego, atakowanego często za brak telentu, ale pracującego jak mało kto); dlaczego ocenianie przez to czy ktoś jest/nie jest Johnnysem/idolem/idolką milionów nie ma większego sensu.

Nosi mnie też na dosyć kontrowersyjny temat, ale myślę, że w tym momencie obraziłabym fanki NEWS, a raczej anty-fanki wszystkiego co nie jest NEWSami. Tej notki nie będzie więc w skrócie: nie rozumiem nienawiści "fanek" NEWS na Yamapiego oraz na Ryo w Kanjani8 i ogólnie na Kanjani8.Jeśli dalej są fankami zespołu, a nie antyfankami wszystkiego co już nie jest NEWSami powinny wspierać to co zostało i dać sobie spokój, one natomiast atakują wszystko co się da, a już najbardziej Kanjani8 (za to, że ma rocznicę powstania i z tej okazji ciągle są zamieszani w różne projekty, a oczywiście to wszytko należało się tylko i wyłącznie NEWSom). Ja wiem, że fanki NEWS nie są takie, dlatego osoby o których mówię nie zostały przeze mnie nazwane "fankami" tylko "anty-fankami". Niestety mam okazję wpisy takich czytać (żadna nie jest z Polski, żeby nie było).

No, ale to tak było off-topowo, a teraz przejdźmy do tematu, który chciałam dziś poruszyć. Piosenki. U mnie to japońskie piosenki. 

Generalnie, pytanie jest takie - czy jest taka piosenka, która na tyle zgadza się z waszymi uczuciami, że jej cały tekst pojawia się w waszych głowach jako opis tego co aktualnie czujecie? Dzisiaj uświadomiłam sobie, że mam takie dwie i ich tekst często gęsto pojawia się w mojej głowie. Obydwie tłumaczyłam i fansuby można jeszcze ściągnąć na forum lizardsowym. Pierwsza z nich to "Aitai Riyuu"  zespołu AAA, a druga to "Harukaze" zespołu flumpool. Pozwólcie, że posłużę się tutaj moim polskim przekładem, bo pewnie większości z was 
Jeśli chodzi o "Aitai Riyuu" to mogłabym zacytować tu cały tekst, ale są części, które pojawiają się w mojej głowie najczęściej, żeby opisać moje uczucia w różnych sytuacjach. Nawet jeśli może się wydawać, że piosenka odnosi się do bardzo konkretnych rzeczy to ja znajduje w nich pewne odniesienie do zupełnie różnych sytuacji.
Jeżeli wszystkie moje powody 
sprowadzają się do tego, że cię kocham
to powodem, dla którego nie mogę ci tego powiedzieć
jest strach, że to wszystko się skończy.

Przez ciebie stałem się słabszy,
 nie jestem w stanie iść dalej przez życie sam,
ale nigdy ci tego nie okażę,
bo tak bardzo chcę nadal widzieć twój uśmiech.


Znaczy... Chciałam tylko zauważyć, że tekst tej piosenki jest na tyle prosty, dobrze napisany, a uczucia w nim całkiem nieźle ujęte i juważam, że jest to dobry powód, żeby się z samą piosenką. Tutaj krótka wersja na youtube:

♠♥♦♣ ♠♥♦♣ ♠♥♦♣



Druga piosenka jest trochę inna i jej tekst bardziej niż jako uczucie pojawił się w mojej głowie pierwszy raz jako rada, jakiś impuls, taki jak wiosenny wiatr czyli Harukaze.

Gdybym miał jedno życzenie
to prosiłbym, żeby się  z tobą spotkać.
(...)
Jeśli moje marzenie się nie spełni
sam wyruszę, żeby spotkać się z tobą.

Pierwsze zdanie to rozpoczęcie pierwszego refrenu, drugie pojawia się po kolejnej zwrotce. Właściwie razem brzmią prosto i banalnie, ale raz zaczęły mi się kołatać po głowie przez przypadek, pomyślałam "A co mi tam! Tak właśnie zrobię!" i od tego (niedawnego w sumie) czasu jakoś te słowa stały się dla mnie mottem. Najpierw oczywiście warto poczekać chwilę, żeby zobaczyć czy twoje marzenie nie spełni się samo, albo z odrobiną naszej pomocy (np. mówienie o marzeniu głośno może być dobre - nóż widelec może nam ktoś pomoże). A potem jeśli już wiemy, że nic się nie uda jest czas na to, żebyśmy zaczeli działać sami, w sumie ile można czekać. Znaczy, ja tu pitu pitu i nadinterpretuje, u mnie się zaczeło od tego, że nie udało mi się z kimś spotkać to sama zdecydowałam się na wyjazd do tej osoby... ale od tego czasu często przypominam sobie ten tekst.


Ekhm... Dziwnie ta notka wyszła, pewnie dlatego, ze nie potrafię do końca napisać o co mi chodzi, a raczej brzmi to bardzo... przyziemnie i mało odkrywczo. Ale po prostu miałam ochotę napisać o tych piosenkach, zanim poruszę wymienione wcześniej tematy :D.

Otai

{ 2 komentarze... read them below or Comment }

  1. Jako, ze mam mega focha na bloggera, ze zjadl mojego wczesniejszego, wspanialego komenta (albo to przez ten durny hotspot tutaj ==), napisze Ci tylko, ze podoba mi sie nowy layout, lol 8D Lubie te kolorki~

    I... takie proste piosenki czasami sprawiaja, ze zastanawiamy sie nad nimi jeszcze bardziej niz te, ktorych tekstow do konca nie rozumiemy. Nawet w tych doslownych mozna sie zapetlic na pytaniu "co autor tekstu mial na mysli", albo czego nie mial XD Kazdy moze miec swoja wlasna interpretacje i to jest fajne~

    OdpowiedzUsuń
  2. @Joe abuuuu szkoda, że zeżarł D:. On czasem tak ma, jeszcze mnie wkurzać zaczyna, bo codziennie co przychodze na bloggera to wygląda zupełnie inaczj, bo sami automatycznie coś przestawiają w panelu admina i ja się totalnie gubię T-T

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -