Ta strona korzysta z ciasteczek.
Jeśli się z tym nie zgadzasz zamknij bloga lub wyrzuć komputer przez okno.
Posted by : Otai poniedziałek, 19 grudnia 2011

W końcu nadrabiam zaległości, których zebrało się całkiem sporo, między innymi to, że nie pisałam na tym blogu. Może na początek krótka notka dotycząca przemyśleń kulinarnych.


Jeśli zdaży wam się być na konwencie, na którym znajdzie się Banzai Sushi to nie żałujcie na nich pieniędzy! Robią najlepsze sushi jakie chyba jadłam (co prawda jadłam sushi tylko w Polsce, ale i tak...!), a ceny są przystępne dla konwentowej kieszeni. I nie dostaniecie byle czego. Ostatnio np. byłam sobie na konwencie BXmas 2 i razem z riw kupiłyśmy zestaw za 25 zł (najtańszy) - jeden na dwie i obydwie byłyśmy napchane ~a najbardziej kocham te z rybą maślaną~. Od fanów dla fanów w sumie, ale naprawdę i ceny i smak godne pochwały więc pamietajcie - jeśli kiedykolwiek traficie na konwent z Banzai Sushi to wcześniej odłóżcie sobie pieniążki, bo nawet ludzie, którzy ryb niecierpią jedzą ich sushi! Inna sprawa, że mają tyle zamówień, że trzeba pamiętać, żeby zestaw zamówić minimum godzinę przed tym, gdy będziemy je chcieli skonsumować. Ale warto! Nie reklamuję tu nikogo, jestem po prostu ich fanką XD.
Pisząc o tym konwencie i sushi na panelu o japońskim żarciu jeden z uczestników rzucił hasłem, że Japończycy jedzą sushi tak jak my chleb. Słucham? No, może gdyby taki zestaw sushi kosztował u nich 25 zł jak u nas to by tak żarli sushi. Może się mylę, ale oglądając pierwszy z brzegu serial live action z jakimś Japończykiem, który nie jest super-bogaty czesto pojawiają się bohaterowie, którzy mają czasem ochotę na sushi z restauracji. Idzie sobie wtedy taki bohater do restauracji, patrzy w portfel, patrzy na to co może zamówić i wybiera 2 kawałki tamago nigiri (czyli ryż + omlet jajeczny tak w uogólnieniu) bo tylko na to go stać. (oczywiście potem najcześciej ktoś mu to zjada/spada na podłogę itp., itd.) więc pozwolę sobie wątpić, że sushi jest jak chleb. Ja rozumiem już porównywanie ryżu do chleba, ale sushi?

W dramach zabija mnie też hasło "Ty umiesz gotować nikujagę?! To jesteś wybitnym kucharzem!". Ja myślę, że co druga osoba w Polsce puknęła by się w czoło czytając chociażby taki przepis. No bo jakby tak zignorować brak niektórych składników w Polsce i zakładając, że mamy wszystko to są duszone ziemniaki z mięsem. Ziemniaki z mięsem ludzie. Nawet jeśli sposób podawania jest inny, dla nas Polaków to absurdalne, żeby taka potrawa była jakąś legendą w serialach live action.

Nie no, wiem, że ja tu sobie uogólniam, ale to są tylko wolne przemyślenia, których nie mam gdzie wypisać. xD
Otai

{ 3 komentarze... read them below or Comment }

  1. mnie zadziwia jak oni się jarają frenczi tostami XD a dla nas to po prostu bułka obtoczona w jajku i usmażona XD

    suuuushiii <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, z tego co czytałam kilka lat temu to sushi było od zawsze jedzeniem drogim dla Japończyków. Ale większość ludzi spoza zna jedynie sushi, więc wydaje im się, że to po prostu nasz typowy schaboszczak xD Ale aż spytam niedawno poznaną Japonkę co ona sądzi na ten temat...

    Podałaś ciekawą stronkę z przepisami. Robiłaś jakieś dania sama w domku? (ale nie takie z torebki instant ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja koleżanka z Japonii bardzo lubi sushi,ale i tak polskie pierogi stały się jej nową narodową potrawą:D
    Ja uwielbiam,ale jadłam już tyle razy,że czasem robię sobie przerwy,bo zaczyna mi smakować jak zwykły schabowy haha:D
    pozdrawiam
    www.japonskiwachlarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Gekiuma Henshin - Rysunki na blogu moje - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -